Jak rozhuśtać laktację?

04.05.15, 13:16
Szukam dobrej rady, bo wychodzi na to, że dobre chęci i przygotowanie teoretyczne nie są gwarancją sukcesu przy kp...
Maleństwo (teraz czterotygodniowe) urodziło się malutkie (2.7 kg), i stracilo w szpitalu równo 10% wagi urodzeniowej. Miała żółtaczkę ale krótko, w dniu największego spadku wagi. Ja miałam trochę przejść z łożyskiem (nie chciało się odkleić) i straciłam sporo krwi, wyszłam ze szpitala z hemoglobiną koło 7.
Karmiłam od początku, małą dostałam na brzuch od razu po porodzie, z godzinną przerwą na ogarnięcie łożyska (poszła na brzuch do taty). Przysysała się ładnie właściwie od razu, z drobną pomocą pielęgniarek i późniejszych drobnych korektach szybko się nauczyłyśmy przystawiać. Na początku wiadomo, że mleka jest tyle co nic, ale i potem nie pojawiły się u mnie żadne objawy zwiększonej produkcji mleka, raczej było stopniowo trochę więcej. Ze względu na żółtaczkę i 10% spadek z niskiej wagi urodzeniowej mała dostała kilka razy mm w szpitalu, nigdy z butli, tylko z sondy przyczepianej do piersi.
W domu karmiłam tylko piersią na każde kwęknięcie. Po 2.5 tygodnia maleństwo nie osiągnęło jeszcze wagi urodzeniowej, za to zaczęło nie tylko jeść bez przerwy, ale i płakać po karmieniu. Wtedy pediatra przestała tylko sugerować dokarmianie, a i ja odmówiłam już wiary, że dobre chęci wystarczą do karmienia piersią i zaczęłam dokarmiać - szczerze mówiąc wyrzucam sobie, że tak późno. Malutka zaokrągla się od tej pory, waga idzie szybciej w górę, no i nie jest głodna. Na szczęście nie ma problemów z przystawianiem się do piersi, ssie porządnie jak i wcześniej.
Strategię mam taką: najpierw karmię ile wlezie, zwracając uwagę na to czy połyka mleko. Na szczęście mam cierpliwy egzemplarz i nie rezygnuje za szybko. Jeżeli sprawia potem wrażenie głodnej, daję mm - zwykle wychodzi dwa razy dziennie, obecnie w sumie koło 100 ml. Staram się odciągać żeby ewentualnie podać zamiast mieszanki, ale to wychodzi różnie, godzinę po karmieniu dobijam do max 35 ml, a potem to już ma słaby sens, bo po 1.5 godziny są duże szanse że mała zaraz będzie głodna. Podawanie w butelce tego, co chwilę wcześniej odciągnęłam mija się w sumie z celem. W nocy malutka dłużej śpi (3-3.5 godziny), wtedy mogłabym częściej odciągać - staram się jeżeli nie padnę z nóg i nie prześpię budzika.
Czy jest coś, co mogłabym jeszcze robić żeby wspomóc produkcję mleka? Bardzo bym chciała wrócić na 100% do kp. W miarę możliwości (wolnych rąk) staram się odciągać po karmieniu, ale z tymi wolnymi rękami jest często problem. Mała wypija mniej więcej wszystko co może, odciągam wtedy parę mililitrów.
Widzę też rano, że dopóki nie dostanie butelki, ma problem z kupą. Zastanawia się i napina, ale nic z tego nie wychodzi. Po butli jest kupa gigant w ciągu trzech minut, a maluch odzyskuje humor.
    • mruwa9 Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 13:33
      Nie trzeba rozhustac laktacji. Laktacja ma podazac za potrzebami dziecka, to wystarczy. Dlaczego dokarmiasz butelka? Jesli waga ruszyla w gore, zredukuj ilosc mieszanki/podawanego dodatkowo pokarmu, np. o polowe. I podawaj ja bezsmoczkowo. Przez pare dni trzymaj sie tego limitu, bez dodawania dodatkowej porcji i pod kontrola wagi dziecka (wazenie zawsze nago, bez pieluch i bodziakow, na tej samej wadze niemowlecej). Jesli przyrosty beda nadal ok, zrezygnuj z pozostalej porcji mieszanki i pozostanie sama piers.
      Gotowe.
      I nie waz dziecka czesciej, niz raz na 3-4 dni. To w zupelnosci wystarczy.
      • kis-moho Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 13:42
        Dlaczego dokarmiasz butelka? Jesli waga ruszyla w gore, zredukuj ilosc
        > mieszanki/podawanego dodatkowo pokarmu, np. o polowe.

        Dlatego, że moje normalnie spokojne dziecko bez mm potrafi nie spać i 8 godzin, na zmianę ssąc pierś i wyjąc. Jeżeli dostaje mm (nie po każdym karmieniu, teraz wychodzi dwa razy dziennie) to ma normalne okresy aktywności i spania, jest spokojna i kontaktowa.
        Waga ruszyła dopiero po dodaniu mm do jadłospisu, niestety...
        • mruwa9 Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 14:49
          Bo masz normalne spokojne dziecko, zachowujace sie adekwatnie do wieku.
          W tym wieku dzieciaki wiekszosc doby spedzaja na rekach/przy piersi i TO JEST ABSOLUTNA NORMA a nie objaw niedojadania. Zamiast mieszanki trzeba bylo podac druga piers. A jesli trzeba- trzecia i czwarta.. i tak do skutku. Po mieszance niemowleta zwykle lepiej spia nie dlatego, ze sa wreszcie zadowolone, ale dlatego, ze cala energia organizmu jest skierowana na trawienie ciezkostrawnego gluta, jakim, w porownaniu z lekkostrawnym pokarmem kobiecym, jest mieszanka.
          Czy po sytym obiedzie wolisz isc zdobywac szczyty, czy wolisz uciac sobie drzemke?
          Ewolucyjnie niemowlaki sa nastawione na nieodkladalnosc i wielogodzinne maratony przy piersi. Tak jest wlasciwie i prawidlowo.
          Obecnie dziecko przybiera ok, czyli spokojnie mozesz zredukowac ilosc mieszanki. A gdy dziecko zaczyna stroic fochy - zaproponuj piers. I chuste.
        • yumemi Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 15:09
          Dziecko zachowuje sie normalne. Każdy by spał po zjedzeniu ciężkiego kotleta - tyle ze natura to inaczej wymyśliła i dzieci maja ssac często.
          Owszem jesli przyrosy za małe - dokarmiamy małymi ilościami bo uprzednim długim karmieniu z obu piersi i w kółko - ale bezsmoczkowo.
          I stopniowo redukujemy.
          Nie sugerujemy sie zachowaniami dziecka, przyrosty to podstawa.
    • kis-moho konkrety 04.05.15, 13:48
      Jeszcze może waga w liczbach:
      - urodzeniowa 2725
      - najniższy spadek 2455
      - 5 dzień 2520
      - 8 dzień 2510
      - 11 dzień 2550
      - 17 dzień 2680
      - 22 dzień 2820
      Dwie ostatnie wartości to już po mm.
      • mad_die Re: konkrety OD MNIE tym RAZEM 04.05.15, 21:32
        > - urodzeniowa 2725
        > - najniższy spadek 2455
        > - 5 dzień 2520 ..................... czyli w 2 dni przybrała 65g, super! bo minimum dzienne to 17g, więc brawo!
        > - 8 dzień 2510.................. czyli w 3 dni przybrała nie przybrała nic, ważyłaś na tej samej wadze co poprzednio?
        > - 11 dzień 2550 ................... czyli w 3 dni przybrała 40g co daje nam średnio 13g, mało, ale pewnie coś ze ssaniem szwankuje PLUS czy już z Tobą wszystko jest ok? w sensie żelaza, krwi, łożyska itp?
        > - 17 dzień 2680.................. czyli w 5 dni 130g - chyba przesadziliscie z dokarmianiem
        > - 22 dzień 2820............. czyli w 5 dni kolejne znowu 130g - czyli albo dajecie za dużo mieszanki, albo w ogóle dokarmianie nie jest potrzebne, bo jeśłi piszesz, że mała zjada 2x na dobę po 30ml sztucznego mleka, to wybacz, ale od takiej ilości nie przybierze tyle, ile przybrała

        Więc wniosek jest prosty - masz tyle mleka ile potrzeba, a zachowanie małej to typowe zachowanie NOWORODKA i nijak się ma do pustości tudzież pełności jej brzucha.
    • jak-kania-dzdzu Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 15:09
      Ale wiesz, że pokarm produkuje się podczas ssania dziecka? To ile odciągasz laktatorem nie ma żadnego znaczenia. To czy piersi są miękkie czy nabrzmiałe też nie ma znaczenia.
      Ssanie dziecka powoduje w Twoim organizmie wyrzut prolaktyny, która odpowiada za produkcję pokarmu, dziecko nigdy nie 'opróżnia' piersi dosłownie i całkowicie, dopóki ssie prawidłowo i aktywnie, dopóty produkują się kolejne krople mleka i w miarę upływu czasu te coraz bardziej 'tłuste'.
      Oprócz tego ile czasu dziecko ssie, ważne jest to JAK ssie. Bo owszem, może się nie najadać, ale z powodu złej techniki ssania, a nie z powodu ilości pokarmu.
      Czy mała zna smoczek? Jak wędzidełko? Jak chwyta pierś, jak ją trzymasz do karmienia i czy ssie aktywnie, przełyka? Ile piersi jej proponujesz na jedno karmienie.
      Piszesz, że mm dajesz jak sprawia wrażenie głodnej, ale skąd wiesz, że to głód? Jak szuka piersi, mlaska, ssie piąstki, to po prostu podaj pierś, drugą, potem znowu pierwszą, potem znowu drugą. I tak wkoło. Jak nie chce ssać, a płacze, to ponoś, pokołysz, włóż w chustę, daj tacie na klatę. Bo to, że po mm zasypia, to o niekoniecznie świadczy o głodzie, tak jak napisała Mruwa, mała całą energię przeznacza wtedy na trawienie i dlatego zasypia.
      • kis-moho Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 15:44
        > Czy mała zna smoczek? Jak wędzidełko?

        Mm pije z butelki. Smoczka do uspokajania nie zna. Wędzidełko ok.

        Jak chwyta pierś, jak ją trzymasz do karm
        > ienia i czy ssie aktywnie, przełyka?

        Przystawia się na szczęście dobrze, mimo smoczka, o to bałam się najbardziej. Karmię ją zwykle trzymając brzuch do brzucha, z jej głową na moim przedramieniu, zwykle półleżąc na łóżku. Ssie aktywnie, na początku przełyka często (zwykle dwa zassania - przełknięcie), potem coraz rzadziej, na końcu raczej ciumka przełykając sporadycznie.

        Ile piersi jej proponujesz na jedno karmie
        > nie.

        W kółko do oporu.

        > Piszesz, że mm dajesz jak sprawia wrażenie głodnej, ale skąd wiesz, że to głód?
        > Jak szuka piersi, mlaska, ssie piąstki, to po prostu podaj pierś, drugą, potem
        > znowu pierwszą, potem znowu drugą. I tak wkoło. Jak nie chce ssać, a płacze, t
        > o ponoś, pokołysz, włóż w chustę, daj tacie na klatę.

        Tak też robimy. Głównie szuka bez przerwy, też u taty na rękach. Ssie bez przerwy, płacze od pewnego momentu, też przy piersi. Albo zasypia przy piersi na pięć minut i budzi się z płaczem. Nie śpi bardzo długo, w wieku dwóch tygodni potrafiła nie spać osiem godzin próbując ssać. No i potrafi wtrąbić 60 ml mm po godzinie spędzonej przy piersi...
        • panizalewska Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 16:34
          Moja starsza córa spędzała przy piersi 4 godziny CIURKIEM. Nie godzinę. Cztery. A jak przerywałam to był wielki płacz. I też ciągle szukała piersi. Także może też masz taki typ.
        • jak-kania-dzdzu Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 19:50

          > Głównie szuka bez przerwy, też u taty na rękach. Ssie bez przerwy, płacze od pewnego momentu, też przy piersi.

          No tak, ale ona ma 4 TYGODNIE, miesiąc temu w brzuchu jadła non stop, mamę miała non stop. To absolutna norma, że noworodki chcą ssać cały czas, wiesz jaki ona ma żołądek? Jak morela.

          > Albo zasypia przy piersi na pięć minut i budzi się z płaczem. Nie śpi bardzo długo, w wieku dwóch tygodni potrafiła nie spać osiem godzin próbując ssać.

          Powtórzę się, miesiąc temu miała Cię cały czas, noworodki najlepiej śpią w ramionach mamy albo na klacie taty. Nierozwinięty układ nerwowy nie radzi sobie z nadmiarem bodźców i reaguje płaczem, NORMA. Ponosić, poprzytulać i znowu do piersi.
          Niestety tak wyglądają z reguły pierwsze 3 miesiące, nie na darmo zwane są IV trymestrem ciąży. bo dziecko chce być z mamą 24h/dobę.

          >No i potrafi wtrąbić 60 ml mm po godzinie spędzonej przy piersi...
          Bo z butelki samo leci.... A noworodki nie mają uczucia sytości, wypije ile jej dasz, potem uleje, znowu wypije. I tyle.
          Noworodki butelkowe od urodzenia też płaczą przy butelce, ale jakoś nikt nie mówi wtedy, że z głodu...
          • kis-moho Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 20:53
            > >No i potrafi wtrąbić 60 ml mm po godzinie spędzonej przy piersi...
            > Bo z butelki samo leci.... A noworodki nie mają uczucia sytości, wypije ile jej
            > dasz, potem uleje, znowu wypije. I tyle.

            Nigdy nie wypija pełnej butli, czasem pije aż 60 ml, czasem 20-30. Na początku dawalismy jej butelkę zgodnie z rada lekarza po każdym karmieniu, często tylko próbowała i nie pila. Teraz dajemy tylko jak po karmieniu daje wyraźnie znać ze jest głodna, wtedy pije. Nie jest tak ze pije co jej dam.
            • mad_die Re: Jak rozhuśtać laktację? 04.05.15, 21:23
              No to mozesz z butelki zrezygnować, po co złe kusić?
              Każdy dobry doradca laktacyjny Ci powie, że smoczek/butelkę lepiej wprowadzić jak już ssanie się unormuje i laktacja w miarę dostosuje do dziecka, czyli nie wcześniej niż po 6tyg życia dziecka.
              Wcześniej jak potrzebne jest dokarmianie - a u Was nie jest potrzebne - to robi się to bez użycia smoczka i butelki. Można kubeczkiem, strzykawką, pipetą, snsem przy piersi. Ale to wszystko i tak trwa chwilę tylko, bo celem jest nauczenie dziecka ssania piersi. A dziecko uczy się ssać pierś podczas ssania piersi.

              I nie musisz rozhuśtać laktacji, ona się musili tylko i jedynie dopasować do dziecka. Tak się nie stanie, jeśli dziecko:
              - nie umie ssać piersi
              - dostaje dodatkowo sztuczne mleko "bo tak"

              Ja rozumiem, ze życie z noworodkiem jest trudne, ale noworodki mają to do siebie, że za chwilę nie są noworodkami. I życie staje się łatwiejsze.

              Co radzę?
              Wywalić butelki, smoczki i sztuczne mleka do kosza, położyć się do łóżka i karmić. Duuuuuuużo kontaktu skóra do skóry i pójdzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja