Gość: Emilly .
IP: *.play-internet.pl
06.05.15, 13:56
Moje maleństwo ma 5 tygodni, miałam cesarkę , od początku mało pokarmu, przystawiałam do piersi ale ona chyba z powodu małej ilości pokarmu przysypia przy piersi, zwyczajnie męczy się po 10-15i zasypia. Początki były bardzo trudne, herbatki, inne cuda ażeby rozkręcić laktacje. Spróbowałam laktatora, na początku nici, może kropelka, mała wyła po karmieniu ciągle że głodna, trzeba było dokarmiać MM. Po którymś razie udało mi się ściągnąć nieco mleka :))))) ale się cieszyłąm, 20-30ml, potem było coraz lepiej, tzn ciężko mi to stwierdzić na pewno gdyż aktualnie ściągam więcej bo około 80-120ml ale zajmuje mi to sporo czasu, muszę siedzieć z laktatorem około 1h na taką ilość pokarmu. Próbowałam tej metody 7-5-3 i u mnie kompletnie nie wypaliła, gdyż mam coś takiego że na początku prawie nie mam pokarmu, nic nie leci, jak posiedze i popompluje 5min to zaczyna się powoli rozkręcać. Aktualnie przystawiam co jakiś czas mała do piersi, ale ona nie jest zbyt aktywna, kocha leżeć przy cycku , niby je, ale aktywnie je króki okres czasu, np 5-10min i już jakby sobie odpoczywa/relaksuje się/albo śpi. Rozbudzania nie pomagały....
Teraz ściągam dziennie 2-3-4 razy mleko, w ilości całkowitej 250ml, czasem mniej, różnie to leci. Zostałabym już przy laktatorze (kupiłam elektryczny) ale mam ciągle tyle samo mleka :( czasem jeszcze mniej, leci mi to bardzo wolno :( Jak wczoraj przeczytałąm na forum że ktoś ściąga w ciągu 10min 120ml, to załamka, mi to ściąganie, przystawianie zajmuje sporo czasu a i tak takie mizerne efekty. Dobija mnie to , bo to leci naprawdę wolno... a do tego przez pierwsze 5min nie leci nic, a chciałabym rozkręcić laktacje i karmić wyłącznie albo głównie moim pokarmem.Widziałam na YT blogi jak to dziewczyny ściągają 1l mleka laktatorami .... i zamrażają na później ....
Czy ma ktoś może film , sama jestem ciekawa, jak to mleko powinno lecieć, jak to wygląda że w ciągu 10ml zbiera się aż 120ml :ooo
Jestem w kropce, masuje też piersi w czasie odciągania... czy jest sens iść do poradni laktacyjnej... ?? co jeszcze można zrobić???