Gość: Quark_xpress
IP: *.17-2.cable.virginm.net
08.05.15, 18:51
Dwa tygodnie temu Moj synek mial 2,5 tygodnia, wdalo mi sie zapalenie piersi, bylam na antybiotyku. Kilka dni wczesniej mial podciete wedzidelko.
Od 2 tygodni bylo ok, dzisiaj rano znowu zastoj, bolalo jakby ktos mi piers odcinal :( Jade na paracetamolu, karmie ale boli nieziemsko.
Mialam wrazenie w ostatnich dniach ze nie przystawia sie tak dobrze jak wczesniej, ja robie co moge, ale on zjezdza, awanturuje sie.
Przyrosty I kupy super, smoczkow brak.
Co moge zrobic zeby lepiej sie przystawial I nie bylo juz zastojow/zatkanych kanalikow?