Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp?

11.05.15, 12:12
Dziewczyny, mam już 1 synka, ale przygoda z kp nam się nie udała, skończyło się na kpi. Więc nie mam doświadczenia, a lada dzień będę rodzić (mam nadzieję :P) i chciałabym rozwiać moje dawne wątpliwości i problemy.

Kiedy - tzn. po jakim czasie od początku karmienia - pozwolić noworodkowi zasnąć przy piersi? Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi. Ale z synkiem miałam taki problem, że on nie umiał za bardzo złapać piersi, a jak już złapał, to kilka razy zassał i... zasypiał. Nie mogłam go obudzić inaczej jak tylko odstawiając od piersi, wtedy bardzo się denerwował, znów nie mógł złapać piersi, potem jakoś znów załapał i się powtarzało...
Chciałabym tym razem tego uniknąć.
Ale wiem też, że normalne jest, że noworodek głównie śpi, najchętniej przy piersi. Ale chciałabym, aby się najpierw najadł.

Zatem powiedzcie co i jak. Wytłumaczcie łopatologicznie. Bo zależy mi na kp. Z góry dziękuję!
    • bieniewicka Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 13:34
      Jeśli denerwował się i "nie mógł złapać piersi" to mi się wydaje że tu był piers pogrzebany - czy synek miał sprawdzne wędzidełko i technikę ssania?

      Moja też wkółko spała przy piersi i trzeba było pobudzać - co i tak najczęściej nie działało tylko jak udawałam że wysuwam jej pierś z buzi, to nagle zaczynała ssać ;)

      Myślę, że warto żebyś troszkę w głowie zmieniła myślenie - "chciałabym aby się najpierw najadł". Tym się różni karmienie piersią od karmienia butelką, że w większości oddajesz kierownicę dziecku, polegasz na jego poczuciu głodu i sytości (które z początku jest rozchwiane ;)) godzisz się na to, że będzie chciało być blisko Ciebie w kółko. I jeśli jest zdrowe, potrafi efektywnie ssać, to wszystko będzie dobrze :) Tylko i wyłącznie waga będzie Ci pokazywała czy się najadł.

      No i gratulacje nadchodzącego rozwiązania!! :) Ja miałam termin na rok temu 11 maja i sobie jeszcze poczekałam... ;) Koniecznie dowiedz się czy na miejscu w szpitalu jest wsparcie laktacyjne. To bardzo ważne.
      • bieniewicka Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 13:39
        Tutaj forumowe ekspertki podstawy omawiają, może się przyda:
        forum.gazeta.pl/forum/w,570,157568264,,Karmienie_noworodka.html?v=2
        info znajdziesz też tutaj
        pediatria.mp.pl/karmienie-piersia
        www.hafija.pl/
      • toya666 Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 13:44
        > czy synek miał sprawdzne wędzidełko i technikę ssania?

        Oczywiście, że nie miał. Później o tym doczytałam i samodzielnie wydałam diagnozę. Ale chyba jednak nietrafną, bo język ma OK, nie jest w kształcie serduszka, nie ma problemu z oblizywaniem się i wylizywaniem talerza.

        > Koniecznie dowiedz się czy na miejscu w szpitalu jest wsparcie laktacyjne. To bardzo ważne.

        Wsparcie jest takie, że jest duże parcie na podawanie własnego mleka. Ale już nie ważne jaką metodą. Stoi kilka laktatorów, jak dziecku nie idzie ssanie, to oczywiście początkowo pomagają. Ale jeśli dalej jest słabo, to zachęcają do odciągania i podawania butelką.
        Na szczęście nikt mi nie proponował mm :D
        • bieniewicka Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 14:05
          Wiesz co toya, co do tego nie potrafienie chwycić piersi, ostatnio opisywałam moją sytuację, wyglądało to tak:

          moje dziecię ponoć było bardzo oporne. Na oddziale w św zofii była u nas każda chyba położna i próbowała nauczyć małą łapać (mimo że zaraz jak ją urodziłam to się ładnie zassała). No way. Po 3 dniach strajku, bo zassać się nie chciała, wjechały kapturki i dokarmianie mm drenem bo nie miałam zupełnie rozbudzonej laktacji. Ale potem to już poszło, następnego dnia po stymulacji laktatorem i dostawianiem (laktator bo mała ospała przez żółtaczkę i trzeba było trzymać pod lampami, wyjmować tylko na karmienia, a sama nawet nie chiała częściej niż co 3 godz) przyszedł nawał i mm mogłam posłać w diabły.

          Niektóre dzieci po prostu z jakiegoś powodu mają problem z uchwyceniem gołej piersi, czy to kwestia "niewyprofilowanych" jeszcze brodawek, nie wiem. Bujałam się z nakładkami jeszcze półtora miesiąca. Po wielu próbach udało się je wywalić. Więc warto w ogóle w nie się "nie bawić" jak się da, bo potem trzeba i tak uczyć dziecko dobrze chwytać. Ale wiem, że u nas bez nakładek na początku niestety się nie udawało.

          Podpisuję się pod tym co napisały dziewczyny :)
    • ela.dzi Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 13:41
      To zależy od dziecka. Mój był egzemplarzem o którym myślałaś czyli najadł się i poszedł spać. Ale z tego co wiem, to zdecydowana większość dzieci je i śpi jednocześnie. Stąd te sławetne forumowe maratony. Liczą się tylko przyrosty, siku i kupa

      Możesz ewentualnie pobudzać dziecko do aktywnego ssania poprzez łaskotanie, dotykanie noska czy bródki.
    • Gość: niuniek3 Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? IP: *.itsa.net.pl 11.05.15, 13:57
      Napiszę Ci tak: przeczytaj wszystkie wątki jakie znajdziesz tutaj a gdzie jest coś o przysypianiu. I wtedy zrozumiesz ze to normalne. Tj takie zachowanie jakie prezentował twój starszak. I tak miałaś super bo na budzenie działało zabranie piersi. Są dzieci które można powiesić za nogę pod sufitem a te śpią; )
      A więc może być tak ze karmisz 5-10 i małe puszcza pierś i śpi snem kamiennym - 10min, 30min, 3h. Wszystko jest ok o ile przybiera.
      Może być tak że ssie godzinę i śpi 5min, 30 albo 3h.
      Może być tak że ssie minutę -śpi . Zabierasz pierś - ssie. Śpi. Ssie i tak przez 24h.
      Jeśli przybiera to jest normą.
      Musisz to zaakceptować. Wyrzucić zegarki. Położyć się z dzieckiem i karmić. dobrze przystawiac od początku i sprawdzać wagę (nie codziennie ).

      Powodzenia
      • toya666 Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 14:25
        Dzięki, Dziewczyny!
        Mam nadzieję, że tym razem się uda. Jestem trochę mądrzejsza o wiedzę teoretyczną, szczególnie jeśli chodzi o dział "problemy z kp" oraz "bzdury o kp". Wcześniej poczytałam trochę o kp i myślałam, że wszystko będzie dobrze. A jak zaczęły się problemy, to byłam tak zestresowana, że nie miałam pojęcia i czasu, aby szukać pomocy.

        Postaram się trochę wyluzować, nie patrzeć na zegarek i zaufać dziecku.
        • mruwa9 Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 15:44
          wrzuc to forum do ulubionych i czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. Jesli masz pytania- to pytaj :-)
          To forum to kopalnia zupelnie darmowej wiedzy i wsparcia, mimo pewnej szorstkosci od czasu do czasu :-)
          Dopoki waga nie spada ponizej dozwolonej normy , zdajesz sie na dziecko i jego instynkt przetrwania.
          Jesli mlodziez nie upomina sie o pokarm, pilnujesz, zeby karmienia nie byly rzadziej, niz co 2 godziny w dzien i co 3 godziny w nocy.
          Nie wazysz przed i po karmieniu.
          Polozne, sugerujace dokarmianie czy wypominajace niedoskonalosci Twojego biustu czy pokarmu zabijasz smiechem i wystawiasz za drzwi.
          Jesli dziecko nie chce ssac, budzisz, rozbierasz do pieluszki, odkladasz (to czesto jest niezly budzik), ale przede wszystkim dbasz o to, zeby nikt i nic nie ograniczalo dziecku dostepu do piersi (smoczki, mieszanki).
          Sluchasz w pierwszej kolejnosci dziecka, w drugiej wlasnej intuicji, w trzeciej- forum :-) w czwartej- DOBREGO doradcy laktacyjnego, ale miejmy ndzieje, ze na pierwszym i drugim punkcie sie skonczy.
          Bedzie dobrze :-)
          • mruwa9 Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 15:46
            i jeszcze:
            przy problemach z technika ssania, sprawdz w pierwszej kolejnosci wedzidelko jezyka i w razie watpliwosci pros neonatologa o pomoc. Neonatolog jest w stanie rozwiazac problem blyskawicznie i za darmo (podciecie wedzidelka jezyka). Po co sie potem meczyc tygodniami, lazic po gabinetach i placic za jedno ciachniecie nozyczkami?
          • toya666 Re: Kiedy pozwolić noworodkowi zasnąć podczas kp? 11.05.15, 20:52
            mruwa9 napisała:
            > wrzuc to forum do ulubionych i czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj.


            Dokładnie tak zrobiłam, kiedy Was znalazłam, gdy szukałam pomocy w sprawie kp synka. Niestety było dla nas chyba za późno, poza tym pomoc online to jedno, a pomoc (lub jej brak, jak w naszym przypadku) na żywo, to coś zupełnie innego.
            Ale właśnie dzięki temu forum jestem mądrzejsza o pewne kwestie, jeśli chodzi o problemy z kp.

            > Polozne, sugerujace dokarmianie czy wypominajace niedoskonalosci Twojego biustu
            > czy pokarmu zabijasz smiechem i wystawiasz za drzwi.


            Na szczęście nic takiego nie usłyszałam ani w szpitalu podczas prób przystawiania, ani gdy położna do mnie przychodziła. I już dzwoniłam do tej samej położnej.

            > Sluchasz w pierwszej kolejnosci dziecka, w drugiej wlasnej intuicji

            Nad tym będę pracować. DZIĘKI!!
Pełna wersja