coccinella0
14.05.15, 10:17
Mój synek urodził się z wagą 3850 g, od urodzenia karmiony wyłącznie piersią. 2 dni temu skończył 3 mce. Na początku przybierał idealnie 200 g na tydzień. Na 2 mce ważył 5690, wczoraj ważony - 6200. Czyli przez miesiąc przybrał 510 g. Wychodzi ok 127 g tygodniowo. Fakt, zwolnił trochę, ale szczerze - czuję, że się najada, nie jest głodny, po 2-3 h po karmieniu mam już nabrzmiałe piersi, pełne mleka. Dodam, że ze starszym synkiem miałam podobną sytuację - na początku przybierał baaardzo dużo, potem ok. 3 mcy właśnie zaczął przybierać wolniej, nawet mniej niż teraz Dzidzior. Pediatrę mam świetną w kwestii leczenia, ale kompletnie nie rozumiem jej podejścia do kp i rozszerzania diety. Tak wtedy, jak i teraz sugerowała podawanie czegoś więcej poza piersią, w domyśle kaszek, a jak skończy 4 mce, to warzywa. Nie posłuchałam wtedy, nie posłucham i teraz - 6 mcy będę podawać wyłącznie pierś, bo uważam, że to najwłaściwszy sposób karmienia niemowląt. Moje pytanie związane jest z przyrostami wagi, wiem, że na początku dzieci przybierają więcej, potem mniej. Czy uważacie, że ok 127 g tygodniowo pomiędzy 2. a 3. miesiącem życia to za mało? Co mogę zrobić, aby zwiększyć te przyrosty? Czy może karmić dalej tak, jak karmię, czyli na żądanie, w dzień wychodzi średnio co 2 h, a w nocy przeróżnie, czasem jeden raz, a czasem pięć?