mow.mi.boska
15.05.15, 19:50
bolą mnie piersi, zwłaszcza jedna z nich. Ból odczuwam jako kłucie gdzieś w głębi pod sutkiem co parę minut. Jestem już 2 miesiące po porodzie, innych dolegliwości brak. Próbuję przykładać kapustę, ale na razie nie pomaga. Byłam właśnie u lekarza rodzinnego - pani stwierdziła że to zastój pokarmu, pomiętosiła piersi, zaleciła ograniczyć picie płnów. Jakoś nie podoba mi się ta diagnoza, bo mleko przecież wypływa normalnie, a ból mimo rozmasowania czuję ciągle, i w to ograniczanie płynów nie chce mi się wierzyć.
dziecko mnie nie pogryzło bo jestem kpi., a poza tym ból jest gdzieś głęboko nie na sutku.
Co robić? do kogo się zgłaszać jak nie przejdzie? do położnej środowiskowej? jakiegoś lekarza? doradcy laktacyjnego? nie wiem czy to zastój, po porodzie nie miałam więc trudno mi porównać.