miętoszenie piersi podczas karmienia

15.05.15, 21:16
Moja mała ma 6 miesięcy. Od jakiegoś czasu gdy ssa pierś to trzyma ją obiema rączkami bardzo mocno. Czasami złapie tak skórę że aż boli. Boję się że przez te jej praktyki nie będzie z kanalików schodzić całe mleko i dojdzie do zastoju.
Dodam, że próbowałam wkładać jej w rączki przytulanke, kocyk lub pieluszkę. Wtedy złości się wypuszcza z rączki i dalej spokojnie wraca do poprzedniej czynności. Czasami łapie mnie też za skórę na szyji.
Czy któraś miała takie problemy? Jak ją oduczyć?
I Pani Malwino czy grozi mi zastój???
    • panizalewska Re: miętoszenie piersi podczas karmienia 15.05.15, 21:27
      Miała miała. Zastój Ci nie grozi przez to, ale jakieś powalająco przyjemne karmienie też nie :P Może córci minąć, może nie minąć. Minimalizuj swoje straty. Przytrzymuj rączkę / rączki, przerywaj karmienie, mów że nie wolno, że boli, bez żadnego udawanego gniewu hihihihi, tylko na serio. Weź na klatę, że przerywanie karmienia / trzymanie rączek jej się nie będzie podobało i będzie wrzask. Może nauczy się szybko, a może dopiero koniec karmienia będzie oznaczał koniec szczypania. Moja starsza to właśnie taki typ dłubiąco-smyrający był. Normalnie porażka. Minęło dopiero z karmieniem. Młodszy z kolei ciągle ciągnie za włosy, nie przeszła mu ta faza od pół roku. No takie typy, ale do osiemnastki obojga coraz bliżej ;) Trzymaj się i nie poddawaj :)
    • mad_die Re: miętoszenie piersi podczas karmienia 15.05.15, 21:48
      Jak dobrze ssie to zastoju nie będzie.
      Ale rączki mozesz zajmować - dać korale jakieś czy coś ciekawego. Albo po prsotu przytrzymać łapki, zwłaszcza, jak szczypią, drapią.
    • anagat1 Re: miętoszenie piersi podczas karmienia 16.05.15, 12:03
      Ja daje malemu potrzymac moja reke/palce. A jak jest bardzo zle, to po prostu zakrywam sie mocno pielucha, wiec najwyzej maly pieluche skubie. Ale ja reaguje dosc gwaltownie, bo od poczatku karmienie jest dla mnie srednio przyjemne i w zasadzie nie toleruje zadnego dotyku piersi podczas karmienia.
    • ivy_poison Re: miętoszenie piersi podczas karmienia 16.05.15, 21:01
      dzięki dziewczyny. Będę walczyć, bo cieszę się że wogóle się mi udało.
      Ciągnie więc faktycznie może zastoju nie będzie. Mam nadzieje, bo przy pierwszej trafił mi się dwa razy.
      A pierwsze próby stosowania odsuwania od piersi spowodowało mega awanturę. Ciekawe czy się nauczy. Mam nadzieje.
    • malwina.okrzesik Re: miętoszenie piersi podczas karmienia 20.05.15, 00:49
      Zastój raczej nie grozi, ale uciskanie mocne piersi, jeśli jest bolesne, może powodować urazy w piersi.
      Jak to zmienić? Hmm..odpowiedź nie jest prosta, bo takie trzymanie piersi to nawyk, który nie tak łatwo wyeliminować. Zanim na nie odpowiemy warto pomyśleć "czy to zmienić "?. Bo to kwestia Pani granic- na ile dajemy dziecku siebie, na ile jesteśmy w stanie poświęcić swoją autonomię. Radziłabym najpierw wczuć się w siebie i zastanowić się na ile Pani to rzeczywiście przeszkadza. Dzieci fantastycznie wyczuwają naszą determinację. Zaakceptują nasze decyzje , jeśli będziemy przekonane do nich na 100%. Wtedy kwestia techniki, czyli "jak to zrobić" jest już łatwiejsza i rozwiązania przyjdą same.
      • biankao Re: miętoszenie piersi podczas karmienia 24.05.15, 20:57
        Moze skierować jej ręce na coś innego. Mój syn np. Odkąd pamietam misi mnie trzymać za łokcie podczas karmienia. Akurat mi to nie przeszkadza , ale gdy raz dorwał sie do drugiej piersi, której nie zaslonilam to mnie denerwowało i szybko go zastosowałam.
        • ivy_poison Re: miętoszenie piersi podczas karmienia 25.05.15, 10:36
          W sumie jak nie boli to mi to nie przeszkadza. Najgorsze to jest to jak boli.
          Skierowanie uwagi na coś innego powoduje bunt. Choć już coraz mniejszy.
          Dziękuję za rady
Pełna wersja