kjut 18.05.15, 13:07 Wygląda na to, ze to nie tak do końca... hmm... mataja.pl/2015/04/karmisz-piersia-a-czy-wiesz-jaka-masz-pojemnosc-piersi/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kjut Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 13:13 Ale z moich informacji (z KellyMom) wynika, ze mleko rzeczywiscie produkowane jest podczas ssania (czy raczej w zaleznosci od zapotrzebowania dziecka) a pojemnosc piersi mowi wlasciwie tylko tyle, kiedy zaczną byc przepelnione (albo zacznie sie z nich „wylewac”). Przeciez to ssanie jest czynnikiem wyzwalajacym laktacje. To jak to jest? Tak z technicznego punktu widzenia mnie interesuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 13:34 Ciąża wyzwala laktację, bo już od 16tc masz siarę :) Potem wydalenie łożyska po porodzie do spółki ze ssaniem pobudza produkcję i uwalnianie siary/mleka przejściowego/mleka właściwego z kanalików mlecznych. Technicznie to jest tak, że mleko zbiera się w kanalikach mlecznych i z nich jest wyrzucane podczas odruchu let down (uwalniania mleka), który jest wywoływany przez oksytocynę. Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 13:17 No oczywiście, ze nie do końca, bo każda para mama i dziecko jest inna. Ba! każde następne dziecko tej samej matki jest inne. I ta infografika na koniec jest bardzo trafna - mama z małą pojemnością piersi będzie karmić częściej niż mama z większą pojemnością piersi. Ale i jedno i drugie jest ok. Pocieszajace jest to, ze ilość kanalików mlecznych w gruczole mlecznym się zwiększa wraz z następnymi ssakami :) www.cshl.edu/news-and-features/scientists-show-the-mammary-gland-remembers-prior-pregnancy-easing-milk-production.html# Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 13:29 Ha! To dopiero ciekawe! My jednak jestesmy niesamowite :D No dobra. Ale jak juz dziecko "wyssie wszystko". To rzeczywiscie przestaje leciec i kicha? Trzeba czekac az sie napelnia? No bo jednak zawsze tutaj twierdzilysmy co innego... Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 13:30 Tak dla upewnienia wszystkich - nie chodzi mi tutaj o potwierdzanie mitu "zbyt malej ilosci mleka" tudziez ocenianie co jest ok a co nie. Raczej z ciekawosci pisze, ciekawi mnie techniczna strona calego procesu. No i chcialabym umiec w razie czego pomoc zgodnie z najnowsza wiedza :) Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 13:37 No chwile trzeba poczekać i dać dziecku ssać na sucho, albo zmienić pierś albo zmienić pieluchę ;) Ale to też bedzie różnie u różnych kobiet i zależne od sytuacji, bo taki na przykład stres blokuje wypływ mleka. Więc lepiej podczas kp być rozluźnioną, wierzącą w swoje piersi i ich moc i mleko będzie płynąć, póki dziecko będzie ssać :) Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 13:56 Podsumowując: pomijam pierwszy etap, przed porodem i zaraz po (i w uproszczeniu ofc) - gdy nie karmię mleko się produkuje zgodnie z potrzebami - tyle ile sie zmiesci w piersiach tyle jest -dziecko ssie, wysysa albo wszystko (piersi puste - laktacja się wzmaga) albo tylko trochę (piersi pełne - laktacja stopuje) -podczas ssania wydziela sie oksytocyna ktora dodatkowo powoduje wyplyw mleka -gdy mlodziez wypije z pierwszej trzeba jej dac czas na ponowne napelnienie sie - na przyklad przez przystawienie do drugiej. wszystko si? oczyms zapomnialam? Odpowiedz Link Zgłoś
panizalewska Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 16:28 No i w komentarzach pod artykułem już masa postów "o ja nieszczęsna, małopojemnościowa" bo dzieci tak często ssą. No bez jaj. Starsza zasysała 4 godziny ciurkiem, młodszy 10 minut co 3 godziny i rósł jeszcze lepiej. Więc ja bym jednak "zwaliła" na dziecko, umiejętność i siłę zasysu i PRZYSWAJANIE tego mleka. Bo o szybkości metabolizmu dziecka nic nie jest napisane. Generalnie nie wierzę w to, co jest napisane w tym artykule. A już ilość odciąganego mleka z dwóch piersi - no pliz Odpowiedz Link Zgłoś
katica1 Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 17:23 Miałam absolutnie te same przemyślenia po przeczytaniu owego artykułu. Myślę, że na podstawie przesłanek "jedne dzieci ssą tysiąc razy, inne tylko pięć razy" wyciągnięto pochopne wnioski. Ile matek - nawet tutaj - mówi, że każde dziecko ssało inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yumemi Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss IP: 213.205.194.* 18.05.15, 17:57 Nie wolno mylić zdolności produkcyjnych piersi z pojemnościa piersi! Artykuł mylący niestety. Dwie zupełnie inne rzeczy. Pojemność to jest to ile pokarmu piers bedzie trzymała miedzy karmieniami a nie ile wyprodukuje. Oznacza tylko tyle ile mleka juz siedzi w piersi zanim dziecko zacznie ssac a ile musi zaczac sie produkowac na bieżąco. Nic wiecej. Bywa ze z duża pojemnościa piersi dziecko wypije wiecej mleka na jedno posiedzenie - i następne karmienie bedzie za 3h - a u matki z mała pojemnościa bedzie chciało jeść za 2h. I tyle. To drugie dziecko moze sie okazać ze bedzie lepiej przybierało i wiecej mleka wypijalo - nie ma znaczenia ani reguly. I tak naprawde ta informacja matce karmiącej nic nie daje. Dziecko sie najada jesli ssie na zadanie i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
ofrelka Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 19:06 Zgadzam się, że artykuł może być mylący. Mój syn często ssie (4 mies, kilkanaście razy w dzień, kilka w nocy), jestem pewna, że to nie z powodu "małej pojemności piersi" (choć nie są duże ;)) - kiedy kończy, zawsze mleko jeszcze z łatwością wypływa (często samo...), nigdy nie musiałam dawać drugiej piersi. Po prostu tak lubi/potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cestmoi89 Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 19:40 A co z karmieniem dłuższym niż kilka miesięcy? Ok, początkowo piersi mi się po karmieniu rozluźniały, wiedziałam przed karmieniem, która ma być teraz użyta (twardsza, większa). Po kilku miesiącach piersi przestały się napełniać, zmalały, mimo, że ssaka ssał bardzo intensywnie przez więcej niż półtora roku. Jak miałam w międzyczasie dni bez karmienia, to piersi były po powrocie do domu wciąż "puste". Skąd w nich mleko więc? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yumemi Re: a propo produkowania "na bieząco", IP: *.9-3.cable.virginm.net 18.05.15, 20:13 Nie jest pusta - zawsze troche pokarmu w niej sobie siedzi, ale jak dziecko zaczyna ssac, wtedy zaczyna sie na bieżąco produkowac. Dziecko szybko spija to co sobie zalega i potem juz na bieżąco ssie. Piersi maja taki mechanizm ze kiedy piers zaczyna sie przepełniac- pewne hormony zatrzymują produkcje aby sie nie przepełniała - stad kiedy matki czasem dostaja 'mądre' rady aby przedłużaly przerwy miedzy karmieniami aby sie 'nazbieralo' - tak naprawde dają sygnał piersiom zeby produkowaly mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 20:25 Wiesz, tu najlepiej by było, żeby się wypowiedziały KPI, i to te ściągające dużo za jednym zamachem. Teorię Matai obala własnie 200-ml butelka, jaką niektóre potrafią odciągnąć - to nie jest objętość, której obecności lub nieobecności w piersiach nie dałoby się nie zauwazyć. Zresztą, sądzę, że moje 80-90 ml, jakie mi sie zdarzało odciągać do kaszek, też by robiło znaczną różnicę w rozmiarze piersi - a nie robiło. Co by tu jeszcze... o, zobacz: nawały są typowe dla pierwszych dni po porodzie, a dziecko wysysa ze 30 ml? Mleko płynie kroplami. Laktatorem to się na te 30 ml trzeba namachac że hej. Jak sie ma kilkumiesieczne, to te 30 ml można sobie spokojnie marnować na zabawy typu "a zobaczę, czy pobiję swój ostatni rekord w celowaniu fontanną ku brzegowi wanny" - a piersi miękkie, sporo mniejsze niż przy nawale, róznica 30 ml mleka prawie niezauważalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yumemi Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss IP: *.9-3.cable.virginm.net 18.05.15, 20:34 To nie jest 'teoria Matai' - owszem wiele badan potwierdza ze określona pojemność piersi jest ale nie ma to nic wspólnego z tym ile piersi produkują i jak i czy dziecko sie najada. Odciaganie laktatorem to tez inna bajka bo z pojemnościa nie ma nic wspólnego - raczej z nadprodukcja ktora ma częśc matek, oraz tym jak piers reaguje na laktator czy odciaganie. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 20:48 OK, to spróbujmy jeszcze raz, bo może ja nie rozumiem kluczowego pojęcia. Zrozumiałam, że pojemność piersi to różnica między objętością "pustych piersi" a objętością piersi maksymalnie wypełnionych mlekiem, czyli, jak dla mnie, w nawale-gigancie. Może sobie być. Ale teoria, ze od tego zalezy częstotliwość jedzenia przez dziecko, bo produkowanie na bieżąco podczas ssania, jest "njusem krążącym po internecie", jest do obalenia właśnie na podstawie tego, co napisałam poprzednio: z miękkich piersi da się utoczyć różną ilość mleka. O laktatorze wspomniałam, bo żołądek dziecka jest schowany głęboko, a butelka przezroczysta i widać, że jest w niej 200 ml. Gdyby mleko się magazynowało w piersiach,a nie produkowało na bieżąco, w odpowiedzi na okreslony impuls (ssanie, laktator), to nie dałoby się nosić jednego stanika przy ustabilizowanej laktacji, bo 200 ml to cholernie dużo w stosunku do objętości piersi. Półkula o promieniu prawie 5 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
yumemi Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 23:15 Mika, bo niepotrzebnie mieszasz w to laktator :)) To ze ktos ma duza pojemnosc piersi nie znaczy ze bedzie sie latwiej sciagalo, i odwrotnie :))) Co innego dziecko ssajace, ale latwosc odciagania laktatorem to insza inszosc. Sa kobiety o niewielkiej pojemnosci ktore sobie pieknie stymuluja laktatorem i leci mleko i moga miec piekna nadprodukcje :)) Pare zrodel w tym temacie: mammary.nih.gov/reviews/lactation/Hartmann001/index.html www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14754950?dopt=Abstract www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10226183 www.nancymohrbacher.com/blog/2014/1/17/infographic-on-breast-storage-capacity.html Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: a propo produkowania "na bieząco", 19.05.15, 00:25 Yumemi, napisz wprost: czy pod pojemnością piersi rozumiemy: a) różnicę między objętością piersi przed i po karmieniu b) zdolność do wydzielenia mleka podczas jednego karmienia, niezależną od objętości (wydajność). Na obrazku u Matai jest napisane: pojemność piersi jest to objętość mleka dostępna dla ich dziecka w tym monecie dnia, kiedy piersi są najbardziej przepełnione. Czyli odpowiedź a. A jak piersi nie są przepełnione, bo laktacja jest unormowana? Laktator to tylko przykład, bo dziecko nie ma podziałki na brzuchu, a butelka jak najbardziej ma :) I dlatego pisałam o matkach KPI, im też się laktacja stabilizuje. Bo jak ta cała "pojemność piersi" to tylko informacja, ile może się zmiescić w piersi, zanim się laktacja ustabilizuje, to nie widzę sensu zajmowania się tą sprawą. Tylko miesza w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yumemi Re: a propo produkowania "na bieząco", IP: 213.205.251.* 19.05.15, 07:12 Mika, chodzi o to ile piers przechowuje miedzy karmieniami - bez nadprodukcji czy z nadprodukcja. Po prostu. Ile siedzi mleka w 'milk ducts' :-) Czyli bardziej punkt a. Na pewno nie ma to nic wspólnego z punktem b czyli tym ile piersi wyprodukują na jedno posiedzenie - jak dziecko zaczyna ssac mleko zaczyna sie produkowac - tym szybciej im bardziej oprozniona jest piers. Nie ma nic wspólnego z tym ile matka odciagnie laktatorem. Mataja zle przetlumaczyla 'przepelnione' - chodzi o ' fullness' czyli kiedy sa the 'fullest' - 'najpełniejsze' a nie przepełnione. Matka z ustabilizowana laktacja tez ma pokarm w piersiach miedzy karmieniami - nie czuc bo sie nie przepelnia. Masz całkowicie racje, to tylko miesza bo artykuł napisany myląco. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_jaga08 Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 19.05.15, 10:27 To ja się wypowiem jako KPI. Moim zdaniem nawał gigant nie oznacza, że w piersiach zmagazynowało się tak wiele mleka, że już nigdy poźniej tyle go tam nie będzie - bo przecież noworodek wypija dużo mniej mleka niż dziecko kilkumiesięczne. A że piersi robią się wielkie - na to nakłada się wiele rzeczy, jak np obrzęki. Gdyby mleko się w piersiach nie magazynowało, to faktycznie żadnej mamie KPI nie wyszłoby dłużej niż te 2-3 miesiące. Bo żeby ściągnąć te powiedzmy 900ml dziennie trzeba by chyba cały dzień spędzić z laktatorem. A jednak wielu mamom udaje się ściągać bardzo długo. I wierz mi - te 200ml robi różnicę, ale chyba nie aż taką, by trzeba było zmieniać stanik. Mi zdarzało się po całej nocy ściągać ok 400ml i piersi były na maxa duze i twarde. Ale nie aż tak, jak podczas nawału (a wtedy ściągałam 40ml) Odpowiedz Link Zgłoś
collin79 Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 20:53 Mi ten artykuł wyjaśnił dlaczego moje 4 dziecko przesypia noce, choć temperament ma podobny do rodzeństwa czyli za spokojna nie jest😁. Widać pojemność piersi mi się zwiększyła przy kolejnym dziecku a i może dojenie się laktatorem przez pierwsze tygodnie porozciągało przewody mleczne, przy poprzednich dzieciach nie odciągałam mleka. Jak by na to wszystko nie patrzeć cieszę się że śpi, bo w dzień daje czadu i chyba nie dałabym rady karmić ją kilka razy w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ava Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.15, 20:48 U mnie wieczorami po całodziennym karmieniu przestaje lecieć na jakiś czas. Serio, nic nie zmyślam. Odpowiedz Link Zgłoś
yumemi Re: a propo produkowania "na bieząco","podczas ss 18.05.15, 23:16 Nie przestaje leciec nigdy - nie sugerujemy sie laktatorem ani zachowaniami dziecka przy piersi. Wieczorem spada prolaktyna i bedzie leciec wolniej, ale bedzie leciec. Dobrze ssajace dziecko sobie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś