Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na kp)??

19.05.15, 16:01
Dziewczyny, czy jestem wyrodną matką nie pozwalając mojemu noworodkowi się "wyspać"? Mała (6 dni), kiedy się porządnie naje, to może spać i kilka godzin (max było 4,5h). Pewnie powinnam się cieszyć świętym spokojem, bo niedługo potrwa ;) ale moja mleczarnia nie wyrabia takiego długiego oczekiwania. Więc budzę ją po max. 3h, bo mam obolałe piersi, z których się leje mleko.

Powiedzcie, że kp na żądanie, to też jest na żądanie matki :) Bo budzę ją z ciężkim sercem i wyrzutami sumienia...
    • mad_die Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 19.05.15, 16:03
      No jasne, że dobrze robisz.
      Taki maluch powinien jednak zjeść co te 3h.
      Jak juz skończy miesiąc, to możesz zdać się na nią i jej zaufać. I cieszyć się :)
      • toya666 Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 19.05.15, 16:06
        > Jak juz skończy miesiąc, to możesz zdać się na nią i jej zaufać. I cieszyć się

        Jak już skończy miesiąc, to skończy się ta promocja zapewne :D
        Ale dzięki za odpowiedź!
        • mad_die Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 19.05.15, 16:48
          Z drugiej strony - jak przybiera super dobrze to widać to jedzenie co 4h jej pozwala tak rosnąć. Wiesz jak przybiera na wadze?
          • toya666 Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 19.05.15, 18:55
            Myślę, że 6 dni życia to za krótko, aby ocenić przyrosty, zważając na to, że do 3. dnia jeszcze traciła na wadze.

            13.05 - 3725g
            15.05 - 3520g
            16.05 - 3520g
            17.05 - 3530g
            18.05 - 3545g

            Ale po tych 3h od karmienia, to mi mleczarnia pęka. Więc albo odciągnę laktatorem (ale po co??), albo ją muszę obudzić.

            Zresztą nie zawsze tak długo śpi, zdarza się, że budzi się po 1h. A czasem właśnie śpi jak susełek :) Więc to chyba nie bilirubina jest winna. Poza tym potrafi mieć nawet 0,5 - 1h czuwania, więc to chyba sporo jak na noworodka.
            • mad_die Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 19.05.15, 19:43
              Ok, widzę, ze rośnie, choć mało - minimum to 17g na dobę w tym wieku.
              Więc budź i karm, ile wlezie, zawsze 2 piersi dawaj, a jak chce ssać, to wiecej.
              • toya666 Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 19.05.15, 22:05
                Na razie Mala jest usatysfakcjonowana 2 piersiami na 1 karmienie, wiecej now chce. Jutro znow ja zwaze, ale na innej wadze. A pojutrze na tej samej, wiec zobacze jak przyrasta.
                • mad_die Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 20.05.15, 08:37
                  Ok, więc 2 piersi i budź, jak czujesz, że pora karmić.
                  I powinno być ok :)
            • toya666 Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 20.05.15, 15:58
              20.05 - 3630g

              Ale dziś była ważona na innej wadze (u lekarza). Zobaczę jak jutro zważy ją położna, która przychodzi codziennie ze swoją wagą.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 19.05.15, 18:32
      U nas takie długie przerwy w tym wieku były spowodowane wysokim poziomem bilirubiny. Ja próbowałam budzić, ale bez większej skuteczności (ale mały nie przybierał). Potem wyniki wróciły do normy i promocja się skończyła ;)
    • malwina.okrzesik Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dziecko na 20.05.15, 01:02
      Karmienie "na żądanie" tzn też na żądanie matki. Trzeba budzić jak piersi pełne.
      Jest Pani w czasie stabilizowania się laktacji, tzn pierś uczy się ile potrzeba wyprodukować pokarmu. Jak się nauczy, a to trwa ok 10-14 dni, piersi nie będą już takie przepełnione
      • ofrelka Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dzi 20.05.15, 09:34
        A w razie czego przecież nie musisz się męczyć laktatorem - spuść trochę do umywalki, tak do uczucia ulgi :)
        • toya666 Re: Czy jestem "wyrodną matką" (budzę dzi 20.05.15, 10:36
          Dla mnie meczarnia to odciaganie reczne. A laktatorem to bajka: siedze i samo leci.
Pełna wersja