z888
20.05.15, 13:59
Za 3 tygodnie czeka mnie artroskopia kolana - mało inwazyjny zabieg chirurgiczny. Będę musiała spędzić w szpitalu ok. doby. Moje dziecko będzie miało wtedy skończone 4 miesiące. Na razie dość pobieżnie rozmawiałam z samym ortopedą, a nie z anestezjologiem, więc nie znam jeszcze szczegółów, ale możliwe jest, że zostanę znieczulona ogólnie lub podpajęczynówkowo - czyli tak jak do cesarki. W pierwszej chwili pomyślałam, że to znieczulenie od pasa w dół to lepsze rozwiązanie ze względu na ściąganie pokarmu - będę ciągle świadoma, nie powinnam czuć się po tym źle itd., ale teraz czytam, że po tego typu znieczuleniu trzeba dość długo leżeć plackiem, no i co jak co, ale leżąc plackiem nie da się ściągnąć pokarmu. Nie mam pojęcia, jak jest po ogólnym, czy będę w stanie usiąść i ściągnąć pokarm. Planuję do ściągania pokarmu użyć wypożyczonej elektrycznej medeli, bo nie potrafię ręcznym nijak ściągać efektywnie.
Czy któraś z was była w podobnej sytuacji? Czytałam kilka wątków o znieczuleniu ogólnym i tam dziewczyny piszą, że nie było z odciąganiem problemu. A czy ktoś miał to podpajęczynówkowe znieczulenie? Jak to jest z tym leżeniem plackiem? Eh, piszę w sumie, żeby mnie ktoś pocieszył, bo nie dość, że noga mi się popsuła , a dzieci mam do ogarnięcia, to jeszcze będę musiała urządzać pokaz piersi w klinice ortopedycznej i nie wiem, czy nie będziemy mieli z małym potem problemów z kp. No i jak tata go tu w domu nakarmi? Kiedyś doradczyni laktacyjna polecała mi na takie awarie butelkę medeli, chyba calma się nazywa. Drenem po palcu to raczej sobie nie wyobrażam. Noworodka kiedyś tak karmiliśmy. Do kubeczka jeszcze za mały, eh...