zabieg w znieczuleniu a kp

20.05.15, 13:59
Za 3 tygodnie czeka mnie artroskopia kolana - mało inwazyjny zabieg chirurgiczny. Będę musiała spędzić w szpitalu ok. doby. Moje dziecko będzie miało wtedy skończone 4 miesiące. Na razie dość pobieżnie rozmawiałam z samym ortopedą, a nie z anestezjologiem, więc nie znam jeszcze szczegółów, ale możliwe jest, że zostanę znieczulona ogólnie lub podpajęczynówkowo - czyli tak jak do cesarki. W pierwszej chwili pomyślałam, że to znieczulenie od pasa w dół to lepsze rozwiązanie ze względu na ściąganie pokarmu - będę ciągle świadoma, nie powinnam czuć się po tym źle itd., ale teraz czytam, że po tego typu znieczuleniu trzeba dość długo leżeć plackiem, no i co jak co, ale leżąc plackiem nie da się ściągnąć pokarmu. Nie mam pojęcia, jak jest po ogólnym, czy będę w stanie usiąść i ściągnąć pokarm. Planuję do ściągania pokarmu użyć wypożyczonej elektrycznej medeli, bo nie potrafię ręcznym nijak ściągać efektywnie.
Czy któraś z was była w podobnej sytuacji? Czytałam kilka wątków o znieczuleniu ogólnym i tam dziewczyny piszą, że nie było z odciąganiem problemu. A czy ktoś miał to podpajęczynówkowe znieczulenie? Jak to jest z tym leżeniem plackiem? Eh, piszę w sumie, żeby mnie ktoś pocieszył, bo nie dość, że noga mi się popsuła , a dzieci mam do ogarnięcia, to jeszcze będę musiała urządzać pokaz piersi w klinice ortopedycznej i nie wiem, czy nie będziemy mieli z małym potem problemów z kp. No i jak tata go tu w domu nakarmi? Kiedyś doradczyni laktacyjna polecała mi na takie awarie butelkę medeli, chyba calma się nazywa. Drenem po palcu to raczej sobie nie wyobrażam. Noworodka kiedyś tak karmiliśmy. Do kubeczka jeszcze za mały, eh...
    • mad_die Re: zabieg w znieczuleniu a kp 20.05.15, 15:20
      Do kubeczka w sam raz, zwłaszcza jak kupisz ten medeli, mały, krzywy.
      Calmę też możesz mieć, ale jak to jedna doba, to moze lepiej jakby maluch przyszedł do Ciebie na karmienie?
      Poza tym po znieczuleniu mozesz karmić od razu.
      • anagat1 Re: zabieg w znieczuleniu a kp 20.05.15, 16:45
        Maddie- to jest Polska.. tam standardy widac nie obowiazuja:(

        CO do meritum. Jako anestezjolog polecilabym ci znieczulenie podpajeczynowkowe i karmienie od razu po zabiegu. Maz moglby ci dziecko przynosic do karmienia. Uzywajac standardowych igiel i dajac rozsadna dawke znieczulenia (a do artro duzo nie trzeba) nie trzeba lezec plackiem (no chyba ze to Polska niewiedza lekarzy:( ) . Z drugiej strony ogolne znieczulenie w przypadku tak krotkiego zabiegu tez w zasadzie jest bezpieczne. I jesli bym miala pacjentke , to polecilabym jej nakarmic dziecia chwile przed przyjsciem na sale operacyjna.. a potem tak szybko, jak tylko bedzie w stanie. Czyli ok 30 min do samego znieczulenia plus 30 min zabiegu plus moze godzina po na dobre wybudzenie sie.. ..czyli wychodzi, ze po ok 2 godz. moglabys juz karmic.

        Ale ja pracuje nie pracuje w Polsce.
        Trzymaj sie i zycze powodzenia.. Nie ma sie czego bac.. I oby pomoglo!!!
        • z888 Re: zabieg w znieczuleniu a kp 20.05.15, 20:11
          W dzień będę tak właśnie kombinować, żeby dziecko było w pobliżu, ale tak czy siak zostanę tam na noc, więc raczej małego nie będę mieć przy sobie. Nie wiem, skąd ci lekarze czerpią wiedzę swoją, ale mi ten ortopeda powiedział, że po lekach ( mówił chyba o znieczuleniu, bo nie wiem o czym innym mógł mówić) to muszę sobie zrobić ze 3 dni przerwy w karmieniu:)
          • mad_die Re: zabieg w znieczuleniu a kp 20.05.15, 20:31
            A nie mozesz zabiegu ustawić na rano, żeby wieczorem być już w domu? Po co na noc zostawać? No chyba, ze chcesz się wyspać ;)
            • z888 Re: zabieg w znieczuleniu a kp 21.05.15, 12:17
              Zależy, jak uda mi się dostać na zabieg. Oni tam operują od rana do 23.00, a lekarz od razu mi zapowiedział, że przez noc muszę tam być. A po co, to nie wiem. Pocieszam się, że nawet jak wyjdzie z jakichś przyczyn dluzsza przerwa w karmieniu/odciaganiu, to pokarm nie zaniknie z dnia na dzień
              • mad_die Re: zabieg w znieczuleniu a kp 21.05.15, 12:28
                No to się dowiedz, po co musisz być na noc. Przecież to Twoje prawo wiedzieć, nie?
                Pokarm oczywiście, ze nie zaniknie, ale po co się - być może niepotrzebnie - stresować? Kiedy można tego stresu uniknąć, całego zachodu z odciąganiem i tak dalej.
Pełna wersja