Gość: Olek
IP: *.play-internet.pl
20.05.15, 20:57
witam dziewczyny!!!
Mam ogromny problem z synkiem... Od ok miesiąca zauważyłam u niego zmniejszony apetyt. Ale od ok 2 tygodni to istna masakra!!! Synek ma 3,5 miesiąca.., nie chce ssać piersi, odpycha sie raczkami, stęka, płacze, ciągnie za pierś. Dokarmiamy był kilka razy w szpitalu tylko, nigdy więcej potem. Pediatra wykluczył infekcje... Powiedział, ze może mam mało pokarmu i mały sie denerwuje. Jak naciskam na piersi to mleczko leci, ale ponoć to nie sugeruje ilości pokarmu. Mam problem ze sciągnięciem pokarmu, słabo leci, może przez stres, czy ten pokarm jest. W nocy czasem sie uda jakoś sensownie go przystawić, ale połykanie słyszę tylko przez jakieś 3,4 minuty, potem ciągnie ale nie słychać żeby przełykal. Dodam, ze maluch przybiera minimum, czyli jakieś 100 gr na miesiąc ( bardzo mało) teraz wazy 5,600, a po wyjściu ze szpitala ważył 3,350.Pediatra kazała dokarmić go raz dziennie, ale czy to dobry pomysł? Bardzo zależy mi na dalszym karmieniu piersią? Ale co robić? Czekać jeszcze, czy dokarmiać?