mimo karmienia piersią mam chorowitka

IP: *.telpol.net.pl 22.05.15, 19:10
Wiem, że karmienie piersią to nie panaceum na wszystkie choroby ale przy dwójce wcześniejszych dzieciaków nic ich nie ruszało, a teraz córcia (8 m-cy ) cyca doi, a co chwilę chora, najczęściej przeziębienia ale i szpital zaliczyliśmy z zapaleniem sitówek, nie wiem co o tym myśleć, czy z moim pokarmem coś nie tak : (
    • ona1983.10 Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka 22.05.15, 19:38
      Pewnie masz chudy pokarm, a wctym wieku to juz bezwartosciowy - hahaha kp to nie lekarstwo na wszystko - masz 2 starszych dzieci ? Jesli tak to nie ma co sie dziwic, ze male czesto choruje itp
    • mad_die Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka 22.05.15, 20:04
      Masz starsze dzieci to i infekcje w domu częstsze.
      Ot cała filozofia.
      Przecież odpornosć nie zależy od mleka (mleko mamy wspomaga w chorobie, to fakt) tylko od genów, warunków życia, otoczenia itp.
    • Gość: Yumemi Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka IP: 213.205.252.* 22.05.15, 20:42
      Pokarm matki to najlepsze jedzenie dla dziecka plus wsparcie przy chorobach a nie magiczny eliksir na przeziębienia :-)
      Trzeba dzieci hartowac, nie nadużywać leków, nie przegrzewac, duzo na powietrzu etc
    • ela.dzi Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka 22.05.15, 21:31
      Każde dziecko jest inne, nie ma reguły odnośnie chorowania. Syn ma 1,5 roku, po roku poszedł do żłobka. Wcześniej nie chorował, a potem się zaczęło. Cały czas zapalenie uszu :( antybiotyki i przerwy od żłobka to standard. Nic nie pomaga. Znajome dzieci na mm chorują zdecydowane mniej od niego.
    • malwina.okrzesik Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka 23.05.15, 20:53
      Pokarm jest wspaniały i Pani też !!!
      Karmienie piersią jest bardzo ważnym,ale nie jedynym filarem zdrowia dzieci. Karmienie sztuczne zwiększa prawdopodobieństwo infekcji więc to co może Panią pocieszyć, to wyobrażenie sobie, co by było gdyby Pani nie karmiła piersią córeczki.
    • sgosia5 Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka 25.05.15, 22:10
      Pierwsza karmiona 8 mies. nie chorowała chyba do trzech lat, druga była chora całą swoją pierwsza zimę (i ja też...) - karmiona 1,5 roku - łapala wirusy od siostry z przedszkola, za to od 3 r.ż bardzo mało choruje teraz trzecia - ma pół roku i trzy infekcje za sobą (i znów chorujemy razem...), łudzę się, że się wychoruje "za młodu", ale żal mi bidulki:( za każdym razem ją niechcący przegrzałam:/
    • emilia_2m Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka 29.05.15, 09:53
      Mój młodszy (10mcy) 7 razy chorował na zap. krtani, dwa na rota, dwa na zapalenie spojówek i dwa na zap ucha. Chorował też na zapalenie opon mózgowych i mózgu. Tylko kp. Pocieszam się tym że gdybym nie karmiła piersią mogłoby być gorzej i nie wyszedł by z tej ostatniej choroby oraz że w trakcie tych chorób mogłam dać mu wyjątkową bliskość i ukojenie przy piersi. Nie zamierzam kończyć karmić, zdecyduje o tym Miki.
      Ze starszym przedszkolaku trudno się dziwić. Aczkolwiek wybieramy się do immunologa.
      • bieniewicka Re: mimo karmienia piersią mam chorowitka 30.05.15, 13:20
        Moja odkąd skończyła 8m średnio co miesiąc coś. Na razie nic poważnego, omijamy antybiotyki. Nie ma rodzeństwa, nie chodzi do żłobka.

        Czy pokładałam w karmieniu naturalnym nadzieje o których mówisz? Nie, bo to nie działa w taki sposób. Karmienie naturalne ma działania długofalowe, obniżo ryzyko wielu chorób a przede wszystkim chroni niedojrzały przewód pokarmowy niemowlaka na początku jego życia. Widzę po mojej, że po prostu taki typ i ta odporność nie powala. Ale chyba tak po prostu mają dzieciaczki i nic się z tym nie da zrobić. Wyrosną.
Pełna wersja