Gość: Ania
IP: *.dynamic.chello.pl
26.05.15, 22:58
Mój syn od wczorajszego rana prawie konsekwentnie odmawia piersi. Zaczęło się od tego, że głośno krzyknęłam jak mnie ugryzł. Dwa razy udało mi się go namówić do ssania "na śpiocha", ale dziś w ciągu dnia ta sztuczka już nie wyszła. Niestety jest też w trakcie leczenia zapalenia oskrzeli. Smoczków nie uznaje, aktualnie dostaje moje mleko w butelce. Czy jest dla nas jakaś nadzieja?? Nie chciałabym kończyć karmienia w ten sposób.