su.ri
27.05.15, 11:12
Witam,
Zacznę od tego, że mieliśmy spore problemy z karmieniem piersią- przez 2,5 m-ca silikonowe osłonki (krótkie wędzidło), bóle kolkowe brzuszka (pomógł Debridat i floractin), zastoje, ubytek mleka, laktator 2-3 razy dziennie, słabe przyrosty wagowe. Po odstawieniu osłonek jeszcze ból przez jakiś czas, ale minęło, zabieg podcięcia wędzidła tydzień temu. Ból brzuszka prawie całkowicie ustąpił, przyrosty wreszcie ok. No ale żeby nie było tak cudownie, mały już długo wkłada łapki do buzi, ślini się niemiłosiernie, a ostatnio niestety upodobał sobie kciuka i 2 paluszki, tak na zmianę...co robić? Smoczka chce ssać, bo sprawdzałam, nawet bardzo chętnie, ale wiem niestety o tym możliwym nieszczęsnym zaburzeniu ssania piersi przez smoczek, więc co robić? Pozwolić ssać palca? CZy to nie to samo jak gdybym dała mu smoczka?