karmie co pol godziny

28.05.15, 11:56
Córka ma 2 miesiące a ja karnie ja co pol godziny w dzień, wieczorem od 17 do 21 bez przerwy.Wtych godzinach najczesciej placze ,wyrywa piers.W nocy je co 2godz.,nadranem wszystko zaczyna sie od nowa.Nie mogę wyjść na spacer, nie mogę iść do toalety ani nic ugotować. Co moze być przyczyna tego ze niemowlę nie może się najesc?Czy w takiej sytuacji powinna przejść na butelkę. Wszyscy się na mnie poobrazali bo mecze dziecko.Proszę o pomoc.
    • justaaaaa Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 12:05
      Być może przechodzi jakiś skok rozwojowy albo dopadł was kryzys laktacyjny. Wszystko normalne na tym etapie. Powinno zaraz minąć. Jeśli przybiera na wadze prawidłowo to po co mm? Ja też na koniec drugiego miesiąca jechałam do przychodni na ważenie bo byłam pełna wątpliwości. Do tego córka miała kłopoty ze snem w ciągu dnia i wszyscy mówili dokarmić. Przetrwałam ciężki okres. Robiłam to co córka chciała. Z dnia na dzień przeszło.
      • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 12:32
        Ale tak jest od urodzenia
    • justaaaaa Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 12:08
      A i jeszcze jedno. Pamiętaj, że to twoje dziecko i nikt nie ma prawa mówić jak i czym masz je karmić.
    • Gość: Yumemi Re: karmie co pol godziny IP: 213.205.251.* 28.05.15, 12:22
      Ja brałam dziecko do toalety czy jak szlam pod prysznic- w foteliku sam sadzalam i tyle.
      Gotowanie - jest jakis partner? Niech gotuje na zapas wieczorami.

      Czy dziecko ssie smoczki? Jak przybiera?

      Takie częste ssanie przy skokach wzrostowych na tym etapie jest normalne dopoki przybiera ok

      Na spacerze tez karm.
      • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 12:37
        Przybiera prawie kilogram na 3 tygodnie dlatego nie sięgnęła po butelkę.mam jeszcze dwoje starszych dzieci dlatego to taki problem, a w mężu nie mam wsparcia.podobnie było z poprzednimi dziećmi wszyscy łącznie z położna kazali do karmiąc . no i był to koniec karmienia.
        • ela.dzi Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 12:46
          To jest normalne zachowanie. Teraz jest ciepło, możesz karmić na dworze. Zaopatrz też się w chustę.
          • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 22:23
            Wszystko co przeczytałam bardzo mi pomogło, może dam radę :-)
      • sfornarina Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 14:08
        > Ja brałam dziecko do toalety czy jak szlam pod prysznic- w foteliku sam sadzalam i tyle.

        To sie da tylko przy dziecku odkladalnym. Jak jest nieodkladalne, to bedzie wylo jak obdzierane ze skory i zaden fotelik nie pomoze :D
        • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 15:27
          nie moge odłożyc jejnawet na chwile, w foteliku tez krzyczy.
          • Gość: Yumemi Re: karmie co pol godziny IP: 213.205.251.* 28.05.15, 17:52
            A gdzie ja pisałam ze nie krzyczy??
            Wlasnie o to chodzi - moje dzieci były nieodkladalne (za to teraz w wieku 12 i 7 lat sa aż za bardzo samodzielne..) i jak szlam np pod prysznic dziecko w fotelik i sie darlo - ale widziałam je i to musiało wystarczyć.
            Pare minut darcia przy mamie obok nie zaszkodziło.
            • sfornarina Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 20:14
              Aaa :)
              U mnie tez sie przy mnie darlo, inaczej sie nie dalo. Na szczescie juz jest lepiej i czasem nawet 20 minut sam sie na podlodze pobawi :)
              • yumemi Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 22:28
                No widzisz :))
                Moja kolezanka (od poczatku karmiaca butelka) do 12 mca swojego dziecka nie mogla isc sama do toalety - takie histerie dziecko odstawialo. Teraz z niego super fajny 7 latek :)))
    • Gość: niuniek3 Re: karmie co pol godziny IP: *.play-internet.pl 28.05.15, 12:48
      Ja tak karmiłam. Do 3go miesiąca. Potem było troche lepiej. Chusta. Tylko w niej siedział spokojnie a ja mogłam robić co innego. Miałam wsparcie wielkie w mężu. Koleżanki się nie dziwiły. Współczuję otoczenia :( spróbuj z chustą. Będzie coraz lepiej. Już niedługo.
      • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 15:40
        czy w chuscie mozna swobodnie sie poruszac.mialam dla starszego diecka nisidełko nie mogłam nic z nim robić.
        • Gość: niuniek3 Re: karmie co pol godziny IP: *.play-internet.pl 28.05.15, 15:50
          Można zrobić kanapkę, zjeść (uwaga na okruchy- grozi zbyt wczesnym rozszerzeniem diety;) ,siedzec, wieszać pranie, spacerować, czytać i jednocześnie lulac dziecię. No masz wolne ręce. I brzuch przed sobą jak w ciąży tylko wystają ręce i nogi;)
          Niektóre mamy karmią w chuście. mi to się nie udawało. Chyba kwestia wielkości piersi.
    • sfornarina Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 14:07
      Wkrotce przejdzie. Moj mlody tak mial do osmego tygodnia, potem nagle minelo :)
      Zadnych butelek, to po prostu taka faza. Za kilka tygodni o tym zapomnisz, zobaczysz ;)
      • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 15:37
        Bardzo Wam dziekuje.Szkoda mi trocrhe rezygnowac z karmienia.Mam jeszcze jedno pytanie.Czy jesli nie udaje mi sie sciagnac laktatorem pokarmu to czy dziecko nie jest głodne.Moze tak czeste karmienia powoduja, ze mleko sie nie gromadzi i dlatego bede karmiła bez końca.?
        • Gość: niuniek3 Re: karmie co pol godziny IP: *.play-internet.pl 28.05.15, 15:53
          Im więcej ssania tym więcej mleka. Jeśli dziś/ jutro odwleczesz karmienie to mleko się zgromadzi. Ale piersi dostaną sygnał ze wypadło karmienie i mleka ma być mniej. I następnego dnia już nic się nie zgromadzi.
          juz naprawdę niedługo. Nie rezygnuj.
        • justaaaaa Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 16:45
          Miałam te same wątpliwości co ty. Ściągam tylko 40 ml. Dziecko wysysa więcej. Daj sobie i dziecku jeszcze trochę czasu. Zaraz zacznie interesować sie otoczeniem. Do trzeciego miesiąca najtrudniej
          • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 17:30
            Zbliza sie godzina placzu, piers puste , iuz zaczyna byc nespokojna i tak do dziewiatej bedzie.nie mam w domu zadnej mieszanki zeby mnie nie kusilo. Od 2 miesiecy mowie sobie jutro bedzie lepiej.
            • justaaaaa Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 19:31
              A jeszcze zapytam o sen w ciągu dnia. Śpi? Bo może nie o jedzenie chodzi. Z pierwszym dzieckiem było tak samo jak u ciebie. Syn plakal to ja mu cycka w buzie. Po kilku minutach jak przysnął i odłożyłam to był ryk. Zabawiałam na siłę a to o sen chodziło. Płakał z przemęczenia ale piersią nie pogardził nigdy bo dobrze mu się robiło. W drugim miesiącu się dowiedziałam ze niemowlę w tym wieku potrzebuje 3-4 porządnych drzemek wiec zaczęłam chodzić 3 razy dziennie na spacery aby spał. Bez płaczu na początku się nie obyło. Po tygodniu załapał. Było spanie karmienie zabawa i tak w kółko.
              • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 19:38
                może masz rację bo mała ziewa cały dzień,a śpi zaledwie parę razy po pól godziny, ale jak próbuję uśpić na reku albo w wózku to się drze
                • justaaaaa Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 19:46
                  To tak jak u mnie jeszcze niedawno. Po obudzeniu rano z pewnością chce spać juz godzinę później i dobrze byłoby gdybyś ją jakkolwiek uśpiła i próbowała sen przedłużyć do 1,5-2 godzin. Wiem niełatwe ale trzeba próbować wszelkimi sposobami byle nie nad gazem ;)
        • Gość: Yumemi Re: karmie co pol godziny IP: 213.205.251.* 28.05.15, 18:12
          Moze Ci sie nie udawać nic ściągnąć i mozesz wykarmić bliznieta. Odciaganie nie ma znaczenia. Licza sie tylko przyrosty wagowe - z powietrza dziecko nie przybiera.

          Nie czekamy aż piersi sie napelnia/mleko sie nazbiera - takie cos to sygnał dla piersi ze produkują za duzo i laktacja bedzie sie zmniejszać.

          Zasada jest taka - im bardziej oprozniona piers tym szybsza produkcja mleka i tym tlustszy pokarm leci.
        • mama-nat Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 19:16
          Jesteście naprawde potrzebne takim osobom jak ja, która nie ma wsparcia w otoczeniu. Dzięki za rady.Nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam, z Wami na pewno dłużej.
          • justaaaaa Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 19:40
            Mogłabym to samo napisać. Gdyby nie czytanie postów na tym forum już dawno bym mie karmiła piersią. Tylko że ja nie mogłam pozwolić na maratony przy piersi więc robiłam tak do południa a później w wózek. Córka zasypiała na dłużej i mogłam cos w domu ogarnąć gdy jeszcze spała. Piersi odpoczęły. Złapałam trochę powietrza i siły na następny dzień.
            • justaaaaa Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 19:52
              Na pocieszenie dodam ze córka ma dzis 10,5 tygodnia zasypia na dzienne drzemki juz sama. Karmienie na noc trwa juz tylko 30-40 minut. Budzi się raz abo gora dwa razy w nocy. Wszystko się zmieniło w ciagu dwóch trzech tygodni
          • yumemi Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 22:32
            Mama-nat - otoczenie wlasnie powinno Cie tak wspierac...
            Za niedlugo uslyszysz ze dajesz nie takie dorosle jedzenie, ze cos tam, zawsze ktos cos bedzie wiedzial lepiej. Musisz sie uzbroic w pewnosc siebie i tyle - i czytac, informowac sie.
            Nie mysl w kategoriach 'wytrzymam czy nie' - wyobraz sobie ze z kp rezygnujesz i na butelce jest dokladnie to samo - z czego wtedy rezygnujesz?
            Macierzynstwo takie jest, po prostu, nie zawsze jest tak zeby nam pasowalo.
            Koniecznie zaangazuj tate dziecka bardziej, to wazne, jestes rodzicem tylko w 50%, reszta to tata.
        • bieniewicka Re: karmie co pol godziny 30.05.15, 13:15
          mama-nat, Twój bobasek przybrał w 3tyg kilogram :) Skąd pomysł, że jest głodny i się nie najada? Tak jak dziewczyny napisały, laktator nie mierzy ilości pokarmu w piersiach. Ja również jestem oporna na laktator. Karmię córcię rok. Z głodu nie umarła do tej pory i się na to nie zanosi :D

          Napisz trochę więcej o podejściu męża i dlaczego nie masz w nim wsparcia. Z trojką dzieci samej w takich chwilach to się nie da, on musi zrozumieć co daje pokarm matki, jak funckonują wrażliwe niemowlęta, takie jak Wasz bobas. A Ty koniecznie poczytaj trochę o laktacji, żeby móc wyedukować męża ;) Tutaj dość kompleksowy artykuł np: weekend.gazeta.pl/weekend/1,138585,17833377,Karmienie_na_zadanie_to_najlepsza_metoda__FAKTY_I.html#TRwknd

          A tutaj dużo info: pediatria.mp.pl/karmienie-piersia

          Dodam jeszcze, że moja mała ma roczek i dopiero teraz spróbowałam nosidła. Super ją wycisza i uspokaja, stosuję zwłaszcza przed drzemką i nocnym spaniem jak jest taka już chaottyczna, zmęczona ale szkoda jej iść spać. Więc chusta naprawdę może zdziałać cuda u Was :)
    • mruwa9 Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 17:41
      Co moze byc? Wiek dziecka moze byc. To absolutna norma dla wieku, z tym sie nei walczy, to sie przyjmuje z dobrodziejstwem inwentarza. Wszystko jest w porzadku, dopoki przyrosty wagi sa prawidlowe. Szukaj pomyslow na umilenie sobie niekonczacych sie karmien (drzemki, czytanie, ogladanie tv, surfowanie po necie, kawka z przyjaciolka), wieczorem wskoc w pizamke i oglos wczesniej cisze nocna, kladac sie z dzieckiem przy piersi w lozku. I tak, wskutek wieczornych maratonow, nie masz innego zycia, wiec rownie dobrze mozna ten czas przespac. A snu przy niemowlaku w domu nigdy za wiele..
      Minie samo.
    • kamagama Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 21:25
      U nas pediatra zasugerował,ze takie zachowanie u niemowląt jest często spowodowane refluksem ukrytym,czyli taka niemowleca zgagą.Mleko neutralizuje te odczucia wiec dziecko je często. Układ pokarmowy dojrzewa i samo przechodzi,trzeba przeczekać.
      • amiralka Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 21:40
        Potwierdzam, u nas tak było. Takie dzieci są właśnie nieodkładalne i chcą często być w pionie. Polecam chustę, da się robić różne rzeczy z chustą, choć mniej wygodnie jest. Najpóźniej po pół roku będzie lepiej. Pomyśl jak szybko mijają cztery miesiące, masz już dzieci więc pewnie (nie)pamiętasz ;) A jeśli otoczenie się na Ciebie "obraża", że dbasz o dziecko w najlepszy sposób w jaki powinnaś - to cóż, wina braku wiedzy i tyle. Trzymaj się!
        • kiamara Re: karmie co pol godziny 28.05.15, 22:45
          Przyrosty Twojej córki sa jak najbardziej OK, więc na pewno spokojnie ja wykarmić możesz, wszak nie rośnie tak z niczego. Dobrze dziewczyny pisza, 3 miesiące i będzie lepiej, perspektywa tego, że wszystkie te etapy mijają pomaga. za moment dziecię zacznie się interesować światem, zabawkami i zacznie inaczej funkcjonować.
          Co do spania-mój 3i pół miesięczniak w dzień zasypia przy piersi, budzi się na początku po parunastu minutach, ale possie chwile i śpi dalej. karmię wtedy na leżąco, więc nie musze odkładac i stresować się, że sie obudzi. zazwyczaj po takim "dokarmianiu" na pół śpiąco to przesypia tak z półtorej godziny.
      • Gość: Yumemi Re: karmie co pol godziny IP: 213.205.251.* 29.05.15, 16:35
        Reflux ukryty ma jeden wazny objaw - dziecko ma wyraźny dyskomfort widac ze je cos boli. Często towarzyszy temu kaszel.
        Samo częste ssanie akurat z tym nje ma nic wspólnego - moze temu towarzyszyć ale tak samo często ssie wiekszosc ogromna dzieci.
        • kamagama Re: karmie co pol godziny 29.05.15, 17:16
          Wiadomo,ze przyczyn jest mnóstwo,najczęściej emocjonalne,ale chciałam zasugerować ze czasami nie zdajemy sobie sprawy,ze dziecko moze odczuwac tego typu dyskomfort.

          U nas refluks byl bardzo lagodny jedynym objawem byl czasami zachrypnięty glos i sporadycznie kaszlniecia.myslalam ze chora bedzie,a tu nic sie nie rozwijalo,pediatrzy nic nie widzieli,dopiero któryś zasugerował ten refluks i zaczelo to pasować. Na szczęście po skończeniu 3mcy jest duza poprawa.Zaczela za to sporo ulewac,a wczesniej to się nie zdarzało.
    • terefere134 Re: karmie co pol godziny 29.05.15, 15:36
      Ale jak męczysz dziecko? Przecież przybiera super! Zapchasz butelką i będzie to samo, bo ona chce się na przykład przytulić, ciekawe co wtedy powiedzą*. Na moją pomogła chusta, wtedy dłużej soała (albo zasypiała w chuście i nie potrzebowała piersi do zasniecia. Nawet pierniczki upiekłam z nią :) A wieczorami był maraton z płaczem i piersią, od 19 do 23. Bedzie lepiej, dasz rade.

      *wiem! powiedzą, że przyzwyczaiłaś do brania na rękach ;)
      • mama-nat Re: karmie co pol godziny 29.05.15, 17:46
        Musze Wam powiedziec,ze dzisiaj zupełnie inne dziecko, spala juz 2x,fakt ze na dworzu ale dobre i to.teraz trzymam ja na reku i chyba zaraz zasnie.Dobrze wiedziec , ze nie tylko moje dzieciaki sa takie niespokojne, juz watpiłam w siebie jako matke, poprzednia dwojka tez taka była.
    • malwina.okrzesik Re: karmie co pol godziny 05.06.15, 14:28
      Może tak być u dziecka w tym wieku. Taki ma rytm, trudno to zmienić.
      Proszę pamiętać , że pierwsze trzy miesiace nazywane są czwartym trymestrem ciąży, tzn dziecko może potrzebować mamy na wyłączność prawie bez przerwy, dużo bliskości, ssania dla przyjemności itp. Wiem, że to trudne do wytrzymania,szczególnie gdy są inne dzieciaczki w domu, ale powinno byc lepiej z tygodnia na tydzień. Układ nerwowy dojrzewa, pojawia się też większa chęć poznawania świata, ciekawość- wtedy pierś staje sięt już mniej ważna,
      A córeczka przybiera wspaniale, gratuluję !
      życzę wytrwałości
Inne wątki na temat:
Pełna wersja