6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie

29.05.15, 23:41
Młoda podrośnięta już, 6.5 miesiąca. Ogólnie jako noworodek ulewała, ale w normie. Potem przeszło. Teraz znowu ulewa, tak ... no nie wiem, ze 3 razy dziennie? Dodatkowo często mam wrażenie, że jej się pokarm cofa i go przełyka. Ale bez wrzasków, płaczów czy czegoś, więc w sumie to dramatu z tym nie ma.
I teraz moja teoria jest taka, że jest bardzo ruchliwa, ja zje i ją odłożę to natychamiast obraca się na brzuch i uprawia zaawansowany fitness (normalnie mam joga-baby), wtedy też najczęściej ulewa. W sumie to logiczne, bo jak ja idę biegać zaraz po jedzeniu, to też mi czasem niedobrze.

Ogólnie to bym to olała. Tyle tylko, że przybiera kiepsko (koło 300g na miesiąc, ale waży 7650g i ma ponad 70cm więc do drobnych dzieci nie należy, a poza tym ma tyle energii, że aż się boję co będzie jak już załapie raczkowanie). No. Czy jest coś, czym powinnam się martwić?
    • Gość: Yumemi Re: 6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie IP: 178.110.8.* 30.05.15, 13:54
      A co je poza mlekiem? Bo na tym etapie dziecko je jedzenie ktore żuje, bierze do lapki np gotowane warzywa etc - i ulewac tym raczej trudno. Czy chodzi tylko o pokarm?

      Wszystko ok jesli przybiera ok a widac ze przybiera bardzo dobrze - 6-12 miesiac min to 200g na miesiac.
      Ważne zeby dawac zdrowe świeże jedzenie, kp na zadanie i ewentualnie woda do picia dodatkowo.

    • Gość: babs Re: 6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.15, 16:47
      A córka nie ma alergii? Mój tak ulewał po selerze i szpinaku. Odstawiłam i wróciło do normy. Teraz też potrafi ulać, gdy zje za dużo...Czasem zdarza się mu też jako reakcja na "nowości". No i kolejna kwestia, że ledwo zje, a od razu wyrywa się do "podboju" mieszkania.
      Ma 11 miesięcy.
      • Gość: terefere134 Re: 6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie IP: *.opera-mini.net 30.05.15, 17:25
        Nic jeszcze nie je poza mlekiem. Nie siedzi stabilnie, próbowałam z łyżeczka, ziemniaki, marchew, jabłko. Zjadła może po łyżeczce w sumie, łyżeczką jest zainteresowana, ale żeby nią machać. Poza tym dostała wysypki, alergia jest, ale nie wiem jeszcze na co, chyba na nabiał, ale mozliwe że coś jeszcze. Truskawki jadłam, więc może to to. Czekam aż wysypka zejdzie, zanim wprowadzę coś nowego, bo inaczej nigdy nie dojdę co i jak...
      • Gość: babs Re: 6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.15, 19:25
        Faktycznie musisz wyeliminować coś, co uczula. U starszej córy, gdy w 5 miesiącu zaczęły się problemy skórne i krew w kupach gastrolog kazał wyeliminować z mojej diety na 2 tygodnie nabiał. Gdyby sytuacja się nie unormowała- jajko kurze. Wyszło, że córa była uczulona na krowiznę. Eksponowałam, gdy skończyła 2 lata.
        Jeśli to faktycznie nietolerancja na składnik w Twoim pokarmie, szukaj. Bo zaczniesz rozszerzać małej dietę i możesz czasem nie zorientować się, co ją uczula.
        Syna właśnie wysypało na karku. I wraz zastanawiam się, czy to wczorajsze truskawki które ja zjadłam czy kuskus, który młody po raz pierwszy dostał do zjedzenia.
        • Gość: Yumemi Re: 6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie IP: *.skybroadband.com 30.05.15, 22:20
          Na karku moze byc zwyczajnie z przegrzania..
          Poza tym drobna wysypka jakas to nie problem - problem jest wtedy kiedy mamy objawy silnej eczemy, czy biegunki z zielonymi kupami, brak przyborów wagi etc
          • terefere134 Re: 6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie 02.06.15, 12:59
            Nie ma problemów z kupami, ale wysypka było na całym ciele, zmiany po szyją i pod kolanami, złażąca skóra i katar przez dwa miesiące, przeszło po odstawieniu nabiału.
            Przegrzanie raczej nie, ja z tych co predzej za lekko dziecko ubierają...
            • Gość: Yumemi Re: 6,5 miesiąca, ulewanie i odkrztuszanie IP: 31.88.180.* 02.06.15, 14:03
              Tym lepiej - dla dziecka zdrowiej za lekko niż za ciepło.
              Ja moje dzieci zawsze ubieram duzo lzej niż siebie.
Pełna wersja