Gość: Mama Stefana
IP: *.adsl.inetia.pl
02.06.15, 19:00
Witam serdecznie, jestem mamą 3,5 miesięcznego chłopca - Stefanka. Karmimy się naturalnie, do 3 miesiąca nie było z tym żadnych problemów, maluszek przybierał książkowo 200 g tygodniowo, OD dwóch tygodni coś się popsuło, Stefanek szarpie się podczas karmienia, po 5 minutach ssania aktywnego (słychać przełykanie) zaczyna się odwracać od piersi, znów chwilkę possie, ale raczej nic już nie leci i tak w kółko. Oprócz tego stał się strasznie marudny i płaczliwy, zaczął też ulewać. Sytuacja ta nie dawała mi spokoju, więc udałam się do pediatry, który zlecił badania - mocz, morfologię, crp. Wszystkie wyniki wyszły prawidłowo. Coś mnie podkusiło żeby zważyć maluszka i wyszło, że przez te dwa i pół tygodnia, od ostatniego ważenia, nie przybrał nic:(
Pediatra zalecił dokarmiania i to mlekiem AR. Nie chcę tego robić bo bardzo zależy mi na karmieniu naturalnym, a wiem do czego doprowadzi nas dokarmianie :( I walczę tak z małym dziś cały dzień, na przemian jedna i druga pierś, ale cały czas się szarpie, widać, że coś mu ewidentnie nie pasuje. Pomóżcie proszę!