inkaazz
03.06.15, 11:11
Drogie Panie,
Moj synek ma 3 mies. i niepelne 2 tyg.Na zastoje cierpie od początku karmienia, najpierw były dość nieregularne a odmkonca kwietnia praktycznie co 1,5 tyg mam zastój.Raz zdarzyło mi się ze trwał cały tydzień!! I to na zmianę prawa i lewa pierś. Mówią ze piersi są od siebie niezależne ale zauwazylam u siebie ze jak zejdzie mi zastój z jednej to od razu robi się w drugiej, albo są równolegle.Zastój jest potężnym dyskomfort em dla mnie i synek tez jest niezadowolony ze słabo leci z jednej piersi. Niestety należy do spiochow i niejadkow i niejednokrotnie po prostu nie ma siły mi wyciągnąć zastoju.Laktator tez niewiele pomaga, jednorazowo sciagam max 20 ml.Stosuje oczywiście okłady na przemian cieple,zimne impo jakimś czasie zastój przechodzi- zwykle mały mi w końcu wysysa. Moje pytanie brzmi o przyczynę tych zastojow.Dlaczego mam je tak często? Zaczynam podejrzewać jakąś dysfunkcje w piersiach, cos może je blokować.Doradzcie do jakiego specjalisty się z tym udać? Mam ochotę rzucić karmienie przez to 😢