Ból sutka nie do wytrzmania!

10.06.15, 09:12
Błagam pomóżcie. Od paru tygodni boli mnie jeden sutek. Po rozpoczęciu karmienia ból jest nie do wytrzymania potem zmniejsza się lub przechodzi. Czasem boli między kamieniami i zdarza się, że mam dreszcze. Mieszkam za granicą i w pobliżu nie ma poradni laktacyjnej. Wczoraj byłam w szpitalu i położna powiedziała, że najprawdopodobniej mam zatkane ujście kanalika bo na brodawce mam małą, białą plamke. Poradziła żebym przeklula to igłą. Zrobiłam tak. Poleciało trochę krwi i to wszystko a boli jeszcze bardziej. Płaczę z bólu jak przystawiam dziecko do tej piersi. Synuś ma dopiero 4 mies.i nie chciałabym jeszcze przestać kp. Proszę poradźcie co robić.
Pozdrawiam
    • Gość: Joanka Re: Ból sutka nie do wytrzmania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.15, 12:24
      Podłączam się pod pytanie. Moja córeczka ma 3 miesiące i tydzień. W ubiegłym tygodniu zatkało mi się ujście kanalika i doprowadziło to do miejscowego zastoju w piersi. Zatkany kanalik przekułam i udało mi się ściągnąć zalegające mleko. Niemniej jednak w dalszym ciągu odczuwam kłujący ból w sutku/piersi, szczególnie po rozpoczęciu karmienia, ale też czasami w trakcie i podczas przerw między karmieniami. Mam wrażenie, że to miejsce ma tendencję do zapychania, bo już w międzyczasie raz ponownie przekuwałam je igłą, choć zastoju jeszcze nie było. Z drugą piersią nie mam takich problemów. Co zrobić żeby pozbyć się tego bólu i tendencji do zatykania tego felernego kanalika ? Dlaczego przez poprzednie 3 miesiące wszystko było OK (udało mi się nawet nie mieć bardzo poranionych brodawek po rozpoczęciu karmienia) a teraz pojawiły się takie problemy. Nie wiem czy to ma związek, ale jak karmię tą "chorą" piersią, to czasami (ale nie zawsze) ze "zdrowej" wypływa pokarm, a gdy karmię "zdrową", to z "chorej" nie wypływa, choć kiedyś też wypływał.
      • mad_die Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 10.06.15, 15:32
        Jakbyś opisała ten ból podczas i pomiędzy karmieniami?
        Czy piersi są wrażliwe na dotyk/zmianę temp?
        Czy dziecko ssie coś poza piersią?

        Na zatkane kanaliki pomaga - dobra pozycja do karmienia, dobre ssanie dziecka, częste opróżnianie piersi.
        Do tego coś p.bólowego i dużo odpoczynku.
        Pomagają też ultradźwięki i suplementacja lecytyny.

        Jeśli musisz często przebijać ujście tego kanalika, to lepiej żebyś skontaktowała się z doradcą laktacyjnym (dobrym doradcą).
        • Gość: Joanka Re: Ból sutka nie do wytrzmania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.15, 17:04
          W moim przypadku - dziecko nie ssie nic innego poza piersią. Problem dotyczy tylko jednej piersi i pojawił się mniej więcej tydzień temu po skończeniu przez Małą 3 miesięcy. Ból jest kłujący i pojawia się na początku karmienia. Potem przechodzi. Piersi (nawet ta felerna) nie są wrażliwe na dotyk czy zmianę temperatury. Po ubiegłotygodniowej akcji z zastojem ciągle oglądam ten "chory" sutek i raz już ponownie przekułam na wszelki wypadek to miejsce, bo po scisniecu mleko z niego nie leciało i zaczynał znów pojawiać się biały punkcik.
          Podejrzewam, że problem może leżeć w niedostatecznym opróżnianiu piersi. Mniej więcej w tym samym czasie córka zaczęła rzadziej i krócej jeść. Liczba karmień zmniejszyła nam się do 8-9 na dobę (wcześniej to było 10-12 a czasami i więcej) a ich długość znacznie się skróciła - 10 minut z jednej piersi. Tylko wieczorem udaje mi się ją namówić na dwie piersi. I wtedy ssie ciutkę dłużej. Doszło nam jedno więcej karmienie nocne, ale w ciągu dnia ilość uległa znacznemu zmniejszeniu. Czasami nawet po 2,5-3 godzinach jest wrzask jak chce ją przystawić do piersi (a kiedyś w dzień jadła max co 2 godziny, częściej co 1-1,5 godziny). Po prostu nie jest zainteresowana i już. Poza tym jak skończyć jeść, to jak ścisnę brodawkę to dalej z niej leci. Czy to znaczy, że pierś jest nieopróżniona? Co robić w takim przypadku? Jak się pozbyć tego bólu i niedoprowadzić do powtóki sytuacji z zastojem jeśli dziecko nie chce ssać "na żądanie" matki?
        • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 07:08
          Ból pomiędzy karmieniami wystepuje rzadko ale jeśli już to jest klujacy, jak karmię to tak samo-klujacy lub jakby ktoś ciął mnie nożem,jakby zamiast mleka leciały zyletki. Piersi raczej nie są wrażliwe na dotyk czy temp.
          Zmieniam pozycję karmienia, jednak nic to nie daje. Wyczytałam, że to może być zatkane ujście kanalika bo mam maleńką, białą plamkę(nie mam żadnego bąbelka ) na brodawce i probowalam tą plamkę przebić. Poleciała krew, nic więcej i tylko sobie tym pogorszylam bo ból jest już nie tylko na początku ale podczas całego karmienia. Od tego czasu też, jak pierś robi się pełna to w górnej części robią się guzy. Nie mogę ich ściągnąć laktatorem ale dziecko daje radę je wyssac.
          • mad_die Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 09:23
            Jesli sa guzy to sa to zastoje.
            Oznacza to ze dziecko nie ssie najlepiej albo cos mu to ssanie utrudnia.
            Najlepiej jest wtedy poprawic technike dostawiania do piersi, pozycje do karmienia. Trzeba rowniez odpoczac - wziac dziecko do lozka i zasnac na kilka godzin :) karmiac oczywiscie jednoczesnie.
            Na ból najlepiej ibuprofen.
            Czy ból podczas kp jest tylko na poczatku ssania czy przez caly czas jak dziecko ssie?
            • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 09:41
              Ból jest tylko przez pierwszą minutę -dwie. Od kiedy próbowałam przebić tą plamkę igla, bol jest tez między kamieniami. Nie widzę tam żadnego bąbelka do przebicia,tylko malenka plamka (widze,ze leci z niej mleko).
              Normalnie nie mam w tej piersi guzów, tylko jak robi się już pelna. Laktatorem nie da rady ich ściągnąć ale dziecko podczas karmienia je wysysa. Porobuje karmić go tak, żeby pierś dyndala swobodnie w dół.
              Co mogę z tym zrobić? Jak ukoic ból?
              Boję się, że jak pójdę z tym do lekarza to da mi antybiotyk a baaardzo chcialabym tego uniknąć.
              • anagat1 Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 10:23
                Wg mnie to grzybica... te zyletki mnie na 100% przekonuja. Ja bralam flukonazol przez 4 tygodnie. Przelecz sie i powinno byc dobrze.. Dziecku nystatyne doustnie.
                • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 12:52
                  W domu mam tylko dezaftan i syrop flucorta - da radę tym się wyleczyć? Mogę zamówić leki z apteki internetowej z Polski ale pewnie będę długo czekać. Malutki nie ma plesniawek. Jeśli to grzybica, to czy nie zarazilby się ode mnie? Nie przeniósł na drugą pierś?
                  • anagat1 Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 14:51
                    Irati, ja mieszkam w Irlandii. Po prostu poszlam do GP ,powiedzialam, co mi jest. Dostalam recepte wg procedury leczenia- fluconazol dawka pierwsza 400mg po niej codziennie 150- 200 mg. Poprawa juz po drugim dniu bylo. Wazne zeby dokonczyc leczenie. Co najmniej 3 tyg( ja bralam 4). Z pierwszym synem po tyg przestalam brac i wszystko wrocilo i karmic nie bylam w stanie;(Powodzenia!
                    • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 15:55
                      Byłam u lekarza. Dostałam maść i nystatyne dla synka. Mam nadzieję, że to pomoże. A może powinnam pić do tego fluconazol?
                      Jak czytałam o grzybicy w internecie to nie mam żadnych typowych objawów tj. Swędzenie , błyszcząca skóra, biały nalot-nic z tych rzeczy no ale spróbujemy. Dziękuję Wam bardzo za pomoc.
                      • anagat1 Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 13.06.15, 12:01
                        Swedzenie, nalot to objawy grzybicy na skorze.. ten bol rowniz pomiedzy karmieniami to objaw grzybicy przewodow mlecznych. U mnie na skorze czy brodawkach nie bylo nic widac. Sprobuj tego topical treatment.. jak nie pomoze, to pros o tabletki. A czemu o tym syropie piszesz.. nawet nie wiedzialam, ze istnieje fluko w syropie..Ale doroslemu tak czy siak zalecilabym tabletki. Mozna przy nich kp na szczescie.
                        • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 14.06.15, 11:20
                          Co to jest tropical treatment? Fluconazol mam w syropie, biorę trzeci dzień - pół butelki wypilam i żadnej poprawy :( boli już przez całe karmienie (tak bardzo,że płaczę z bólu ) i między kamieniami. Jestem załamana.
                          • anagat1 Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 14.06.15, 11:58
                            Biedna, bardzo ci wspolczuje, przechodzilam przez grzyba z pierwszym i drugim synem. Ja odczuwalam to jakby mi ktos rozgrzane igly wkluwal w piers i przebijal sie az do plecow. Masakra:(
                            Jaka dawke ma ten flukonazol w syropie. Powinno sie brac min 150 mg dziennie..

                            Topical-powierzchniowe.. czyli smarowanie brodawek w tym przypadku.
                            No i grzyb na ogol jest czyms spowodowany. Z reguly jest to zle ssanie. Moj pierwszy syn -uzywalam nakladki silikonowe, drugi mial za krotkie wedzidelko podjezykowe.
                            • mad_die Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 14.06.15, 15:20
                              Dokladnie - grzybice sie leczy lekami ale zeby leczenie mialo sens trzeba usunac przyczyne...
                              Czyli smoczki, butelki, nakladki, zbyt płytkie ssanie, wedzidelko itp.
                              Do tego dieta p.grzybiczna, duzo kiszonek i probiotyki dla mamy.
                              No i leczy sie i mame i dziecko jednoczesnie - najlepiej dactarinem albo fluconazolem, czasami nystatyna.
                              • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 14.06.15, 16:46
                                Raczej nie ssie płytko, cała brodawke wciąga do buźki. Usteczka układa jak ryba. W związku z tym, że musiałam wrócić do pracy maluszek poszedł do żłobka na 3-4 godz. i tam dostaje butlę z moim mleczkiem. Musi dostać jeść a raczej wątpię żeby pani chciało się karmić go łyżeczką czy strzykawka.
                                Teraz widzę, że ten sutek zrobił się lekko czerwony. Oby tylko nie zrobił się stan zapalny.
                                • mad_die Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 14.06.15, 22:51
                                  irati napisała:

                                  > Raczej nie ssie płytko, cała brodawke wciąga do buźki.
                                  Jesli wciaga do buzi jak kluske to ssie źle.
                                  Powinien szeroko otwierac buzie i łapać piers jak najgłębiej.

                                  Usteczka układa jak ryba
                                  > .
                                  Usta powinien miec szeroko otwarte, wargi wywiniete, broda wprasowana w piers, nos odstaje.
                                  Tak jest?

                                  W związku z tym, że musiałam wrócić do pracy maluszek poszedł do żłobka na 3-
                                  > 4 godz. i tam dostaje butlę z moim mleczkiem. Musi dostać jeść a raczej wątpię
                                  > żeby pani chciało się karmić go łyżeczką czy strzykawka.
                                  Prosiłaś?
                                  Kubeczek tez sprawdza się w tym wieku, nie musi byc butelka.

                                  > Teraz widzę, że ten sutek zrobił się lekko czerwony. Oby tylko nie zrobił się s
                                  > tan zapalny.
                                  • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 15.06.15, 05:56
                                    Usta ma szeroko otwarte i wywiniete. Techniki karmienia uczyłam się na początku z położną, która przychodziła do mnie codziennie. Od razu dobrze nam szło. Nigdy nie miałam żadnych problemów. . do teraz :(
                                    Czy zamiast butelki w żłobku powinnam dawać mu z niekapka? Jaki polecasz?
                                    • Gość: maddie Re: Ból sutka nie do wytrzmania! IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 15.06.15, 08:48
                                      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale mozesz zamowic przez net kubeczki do nauki picia. To sa te ze scietym brzegiem. Difrax taki ma, a mnuejsze robi jedna firma z uk, baby feeding cups albo cos w ten desen. Jak bede na kompie podesle Ci linki.
                                      Niekapka nie polecam, no chyba ze do wody na droge, spacer. Choc u nas lepeij sprawdzal sie bidon z rurka - zdrowiej dla aparatu mowy :)
                                      • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 15.06.15, 09:46
                                        Maddie byłabym Ci wdzięczna gdybyś podesłała linka bo szukałam w google ale sa tylko powyżej 12 mies a moj na dopiero 4. Mieszkam w Holandii więc postaram się kupić tutaj cos takiego tylko muszę wiedzieć, jak to wyglada. Dziękuję i pozdrawiam
                                        • mad_die Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 15.06.15, 13:17
                                          Ja tez mieszkam w NL i uwierz mi, ze 4msce to jest ok wiek na krzywy kubek :)
                                          Fakt, trzeba dziecku pomóc ale maluchy z tego piją aż miło :)
                                          Te sa od 6msca:
                                          www.aidulac.nl/aidulac-shop/beker-en-fles/baby-cup-oefenbekers-detail
                                          A difraxa dostaniesz w Kruidvacie, DA czy Etosie bez problemu.
                                          • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 15.06.15, 21:46
                                            Mad_die dziękuję. Kupiłam z difraxa. Na nim napisane jest od 12 mies. Przeraża mnie to trochę. Na pewno takie małe bobo nauczy się już z niego pić? Nie lepiej z niekapka? Czy zaburzy technikę ssania? Cały czas podawalam butlę z aventu tą w kształcie piersi. Wydawała mi się najlepsza...
    • doromka Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 12:56
      Łączę się w bólu dziewczyny. Tez miałam takie przeboje przy drugim dziecięciu. Co jakiś czas pojawiał się na sutku taki biały bąbelek, którego przekłuwałam i sikało z tego mleko. Oj, pamiętam ten ból. Niestety pojawiało się już co jakiś czas aż do zakończenia karmienia, pomagało jak najczęstsze przystawianie dziecka. Tylko z tym przekłuwaniem trzeba uważać, bo mi też w pewnym momencie krew z tego poszła. Jak mój syn ulał, to mało zawału nie dostałam. Wyglądał jak Drakula po sowitej kolacji :-D
      • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 13:15
        No właśnie ja nie mam żadnego bąbelka tylko małą plamkę. Próbowałam ją przekluc ale nic nie leci. Właśnie karmie małego z tej piersi i boli już nie tylko na początku :( od wczoraj zaczęłam smarować brodawke dezaftanem. Pomyślałam, że nie zaszkodzi a moze pomoże ale nic lepiej... ehhhh...
        • doromka Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 14:09
          Mi tez z czasem pojawiała się taka biała plamka i już igłą nie grzebałam, bo to tylko pogarszało sprawę. Nie byłam z tym nigdzie, raz było lepiej, raz gorzej. Obawiam się, że jednak będziesz musiała zasięgnąć jakiejś fachowej porady, jak ten dezaftan nie pomoże. U nas to napewno nie była grzybica, bo chyba sama by nie przeszła. Poza tym syn nic w buźce nie miał i druga pierś cały czas była ok.
          • irati Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 15:59
            Doromka właśnie mam to samo-raz lepiej, raz gorzej. Spróbuję z tymi lekami na grzybicę, myślę, że nie zaszkodzą a może akurat pomogą.
    • anagat1 Re: Ból sutka nie do wytrzmania! 12.06.15, 14:55
      Zapomnialam dodac..ja tez nue znalazlam plesniawek u malego( ale to nic nie znaczy) i bolala mnie znacznie bardziej prawa piers.
Pełna wersja