Gość: Max
IP: *.play-internet.pl
15.06.15, 22:38
mam problem z karmieniem dziecia w ciagu dnia. Synek bardzo denerwuje sie podczas ssania. Nie chce łapać miękkiej piersi, zwlaszcza prawej, muszę ja cały czas podtrzymywać, żeby nie wypadała mu z ust. Wydaje mi sie ze łapie tez za płytko...W nocy nie ma takiej potrzeby, pierś jest nabrzmiała,najad sie z jednej.
Ponad to jak juz zaczyna ciagnąć to słychać przełykanie 3,4 razy a potem cisza, dopóki nie poczuje chwilowego mrowienia, które powoduje, ze synek znów złapie kilka łyków.,.
Dzidzia, tez przybiera od początku dość marnie, na granicy normy, pierwsze trzy miesiące to jakieś minimum 110, 120 a czasem i 80 gr na tydzień. Teraz kiedy piersi lepiej pracują w nocy przyrosty czasem skoczą do 170 gr.
Boje sie o to, ze synuś nie najada sie w dzien....
Dodam, ze ma 4 miesiące, urodził sie z waga 3580, spadkowa 3350 a teraz wazy 6115.
Czy jest jakaś rada aby zwiekszyć produkcje w dzien? Przystawiam go nawet i co pol godz, ale on sie strasznie denerwuje.... Nie bardzo wiem co z tym zrobić?....