lilka_22
20.06.15, 09:09
Czesc dziewczyny, prosze o rade. W przeciagu ostatnich dwoch tygodni pojawil sie pierwszy moj zator (karmie 7,5 miesiaca) a zaraz po nim kolejny w tym samym miejscu. Oba wyleczone w 24 godziny kazdy, kapusta i przystawianiem. Potem pojawil sie jednak bialy punkcik na czubku brodawki, byl sobie dlugo ale nie bylo zadnych innych objawow swiadczacych o zatorze oprocz malego bolu podczas karmienia. Probowalam go dwa razy przekluc igla i wydaje mi sie ze sie udalo bo jak wyciskalam mleko to ze sroda tego punkciku tez wyplywalo. Sam punkcuk jednak nie znikal. Po paru dniach uszkodzilam czubek tego punkcika i odszedl po prostu kawalek bialego naskorka, myslalam ze teraz to juz na pewno zniknie, ale nie. Punkcik jest zolto/pomaranczowy, a zmienia sie w bialy po karmieniu. Jakies 2 dni temu zauwazylam tez ze mleko jakie odciagnelam z tej piersi bylo troche jakby rozowawe. Wylalam i odciagnelam jeszcze raz i bylo juz normalne. To rozowawe nie pachnialo brzydko ale kolor byl jednak inny. Pomyslalam ze to albo krew co pewnie nie byloby normalne albo moze mleko z zastoiny (tzn z za tego bialego punkciku bo zastoiny jako takiego zgrubienia nie bylo). Do tej pory bialy punkcik pojawia sie po karmieniu, sutek troche boli podczas karmienia i dotyku ale to raczej taki bol zmeczonej brodawki. Czemu punkcik nie znika, martwic sie i cos robic?
Pozdrawiam