anka0022
27.06.15, 20:53
Kolejny nocy problem ;) Moje dziecię nigdy nie było z tych "śpiących" w nocy - z tym, że kiedyś budziła się po ok 2-3 razy na noc, a ostatnio jest masakra. Od jakiegoś miesiąca budzi się w nocy co 1,5-2h i płacze tak długo aż jej nie dam cycusia. Coś tam wtedy je, ale nie wydaje mi sie żeby była głodna, bo kolacje zjada dużą (kaszkę na mm + do spania pierś). W dzień je prawie wyłącznie pierś - nie chce nic innego. Systematycznie próbujemy, ale zwykle na próbach się kończy - złości się kiedy daje jej coś do jedzenia.
Nie wiem co jest powodem tych pobudek - głód, zęby, chęć przytulenia, czy nie potrafi zasnąć sama jak się już przebudzi. Ale nie wiem czy w tym wieku dziecko powinno tyle razy jeść w nocy? Chyba ten mały brzuszek musi czasem odpocząć od trawienia? Jeśli można ją oduczać tego - to w jaki sposób? Butelki nie weźmie, żeby ją "oszukać" wodą. Smoczka też nie. Niedługo idę na wesele i wygląda na to, że o 23 będę musiała się zwijać do domu, bo bez cyca nie uspokoi się :(