Dzieci powżej roku - jak tłumaczyłyście koniec kp?

03.07.15, 15:02
Przymierzam się do odstawienia córki (18m-cy) od piersi. W tej chwili je raz - dwa razy w nocy, rano i wieczorem. Karmienia w dzień same się jakoś wyeliminowały, ale przed snem i po przebudzeniu zawsze chce pierś. Zastanawiam się, jak tłumaczyć córce, że nie może już ssać? Bo jest już duża, bo mleko z piersi jedzą tylko niemowlaki? Bo mleko się skończyło? Bo mama jest zmęczona? Obawiam się, że żaden z tych powodów nie będzie miał dla córki sensu i spowoduje tylko mętlik w głowie. Jakieś pomysły?
    • skroli Re: Dzieci powżej roku - jak tłumaczyłyście konie 03.07.15, 22:01
      Witaj ja odstawilam obydwie córki jak miały po 9 mcy,stopniowo i poszlo. Z takim dzieckiem w wieku 1,5 r jest trudno,moja koleżanka probowala odstawić w tym wieku dziecko tlumacza mu ze bola piersi,ze są chore, ze nie ma mleka ,nic nie dalo dzieciak sam ciągnął cycka w nocy,na nic tłumaczenia Bo mleko leciało. Kolezanka karmi do tej pory a corka ma 3 lata. Znowu moja siostra kolo 1,5 r odstawila po trochu,na poczatku wyeliminowala karmienie w ciagu dnia,bylo lato wiec,jak dziecko przypomniało sobie.o cycu zajmowala je placem zabaw,spacerem itp,w nocy bylo najciężej ale dala rade,smarowala musztarda i mowila ze jest fe,zakladala golfy żeby nie mogli sie dobrać,owszem byly awantury ale ona byla konsekwentna ,miała ze 3 noce wyjęte z zycia,wrzaski ale nie ugiela sie,golf,mleko modyfikowane u niej akurat w butli ze smokiem ale jesli twoje pije w kubeczku to w kubeczku,nie bylo łatwo bo dziecko darlo sie w nocy,wymuszalo,ale ona mu tlumaczyla ze nie ma juz tam.mleka,tu jest mleko w butelce i po 3 nocach odstawila,nameczyla sie,chciała juz dać piers dla świętego spokoju,ale mąż ja wspieral i dzieki temu dala rade. Pozdrawiam
    • giba116 Re: Dzieci powżej roku - jak tłumaczyłyście konie 03.07.15, 22:16
      Odstawiałam 19 miesięczną córkę. Wszystko stopniowo. Najpierw eliminowałam karmienia dzienne - tutaj tłumaczyłam, że mleko będzie przed spaniem. Potem przyszła kolej na karmienia nocne. Przy pobudkach tłumaczyłam, że mleko śpi w nocy. W zamian wyłącznie woda. Podawanie w tym wieku butelki, tym bardziej z mlekiem modyfikowanym to jakaś pomyłka. Na sam koniec zostały karmienia do snu. Tutaj mnie trochę fantazja poniosła. Zakleiłam brodawki plastrem i powiedziałam córce, że mleko jest chore. Nie uroniła ani jednej łzy ale wszystko trwało kilka tygodni. Na spokojnie...
    • mika8001 Re: Dzieci powżej roku - jak tłumaczyłyście konie 03.07.15, 23:07
      Ja zawsze wychodzę z założenia, ze dziecku należy mowić prawdę. Wiec podaj jej po prostu prawdziwy powód, nie wiem jaki masz.
      Mnie sie nie chciało i poczekałam aż odstawi sie sama.
    • zabka141 Re: Dzieci powżej roku - jak tłumaczyłyście konie 04.07.15, 09:26
      Podaj jej prawdziwy powod - np. mama juz nie chce karmic, bo jestes duza dziewczynka i mozesz pic normalne mleko. Przy tym odstawiaj stopniowo - najpierw to co najlatwiejsze - mysle ze po przebudzeniu moze byc najlatwiejsze - tutaj robcie cos w zamian - np. od razu siada do sniadania i pije normalne mleko. Potem pewnie przed snem - w zamian np. czytanie bajek i przytulanie w fotelu. No i na koniec noc - ale tutaj nie mam pomyslow bo moja corka wczesnie w nocy przestala pic.
    • mynia_pynia Re: Dzieci powżej roku - jak tłumaczyłyście konie 05.07.15, 23:38
      A ja nie mialam zadnej taktyki, syn stopniowo jadl normalne potrawy i nie musial pić mleka. Na wieczor dostawal kaszke a jak sie najadl to juz nie chcial piersi, dlugo karmilam rano bo nie chcialo mi sie robic o swicie kanapek a mleka z butelki dziec nie pil, ale w okolicy 15-16 miesiecy dostawal jednak zaczal dostawac kanapke na dzień dobry ;)
    • kasik-wroc Re: Dzieci powżej roku - jak tłumaczyłyście konie 06.07.15, 01:06
      Powiedz prawdę. Bajeczki o chorym mleczku są zwyczajnie śmieszne. Po co dziecko oklamywac? Ja nie zamierzalam toczyć bojow z dzieckiem. Odstawiłam te karmienia, które mi najbardziej doskwieraly. Zaczęłam od nocy bo chciałam zeby przesypial i tak też tlumaczylam że nie karmię cie w nocy bo sie przez to budzisz a chcę żebyśmy sie oboje wyspali. Na koniec zostało nam karmienie po przebudzeniu. Synek miał 2,5 roku, ja zaszłam w ciążę i bolały mnie piersi. Wytlumaczylam ze jestem w ciąży, że piersi będą teraz produkować mleko dla dzidziusia, bo jemu bardziej potrzebne. Tlumaczylam, że teraz zmienia się receptura mleczka i dlatego bolą. Zrozumiał bez zajakniecia. Bardziej był ciekawy jak się receptura zmienia, zaczął sie interesować budową piersi. Pokazałam jakieś rysunki z neta i tyle. Teraz jak jestem w 9 miesiącu ciąży czasem chce sprawdzić czy mleczko dla braciszka już jest. Pozwalam, sprawdza. Ciekawe czy jak sie młody urodzi to będzie chciał spróbować. Ciekawe czy będzie umial i czy mu zasmakuje. Śmiem powatpiewac.
      Karmilam syna 2,5 roku. Pomijajac kilka pierwszych tygodni zawsze robiłam to z przyjemnością, nigdy się nie poswiecalam i nie ustawialam życia pod kp. To kp zawsze było dostosowane do życia. Moglam wyjechać, a synek wiedział że jak nie ma mamy to nie ma mleka. Jak się chciałam napić piwa to karmiłam wieczorem zamiast rano i ostrzegalam o tym synka wcześniej. Nigdy też powyżej roku nie odbierał sie do mniepublicznie. Mieliśmy umowę że to moje miejsce intymne i pokazujemy go sobie tylko w najbliższej rodzinie.
Pełna wersja