bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od miesiąca

04.07.15, 07:47
Witam.
Dawno już nie miałam problemu i tu masz, jak na zawołanie.
Jakieś 4 tyg temu mała (dziesiąty miesiąc) zaczęła kończąc jeść boleśnie wypuszczać brodawkę, tzn na zassaniu odciąga głowę tak daleko aż pierś sama wypadnie z buzi. Spowodowało to to, że zatykają mi się dwa ujścia kanalików, czasami razem czasami pojedynczo. Robią się wtedy zastoje. Muszę ciągle odtykać ujścia kanalików, przez co brodawka jest bolesna i tworzy się zgrubiała skóra w miejscu przekłucia (całkiem normalne i logiczne przy takim postępowaniu). Kiedy nie zrobię tego mleko z tego kanalika nie leci lub sączy się jedynie i zastój gotowy. Ogrzewam pierś żeby był lepszy wypływ, ale nie za wiele to pomaga bo od kilku dni z jednego z kanalików mleko leci jak "krew z nosa" :( tylko się sączy.
Z tej piersi wcześniej mała jadła super,jak się przyssała to było "łyk,łyk, łyk" czasami aż nie nadążyła połykać, a teraz musi popracować kilka razy, żeby połknąć mleczko.
W nocy też mi nie ściąga jak trzeba, bo zasypia przy tej piersi. I tak w koło Wojtek, jak w dzień wypracuję, ze mi ściągnie zastój, to w nocy robi się kolejny.
Laktator nic nie da bo źle współpracują mi piersi, ręcznie nie ściągnę, udaje się kilka ml.

W ciągu tych 4 tygodni od kiedy to się dzieje było tak, że kanaliki się zatykały, ja odtykałam, zastój mała ściągnęła i było np tydzień lub więcej dobrze. I znów się zatykał kanalik. A teraz od kilku dni nic się nie poprawia, a jest coraz gorzej. Wiem, ze takie odtykanie przy każdym praktycznie karmieniu do niczego dobrego nie prowadzi, ale inaczej nie potrafię sobie z tym poradzić. Po karmieniu smaruję pierś Maltanem, żeby zmniejszyć bolesność i zmiękczyć skórę na brodawce w miejscach gdzie przekłuwam igłą, ale nie zawsze to działa.
Obawiam się, że skończy się to albo jakimś uszkodzeniem piersi, jakimś zakażeniem (jak będę tak ciągle przekłuwała te zatkania) albo co najgorsze dla mnie końcem karmienia. Bo mam wrażenie, że coraz mniej pokarmu mam w tej piersi.
Błagam o pomoc!!! Zaczyna mnie ta sytuacja strasznie przygnębiać :( Bardzo, bardzo. Czuję beznadzieję tej sytuacji i doprowadza mnie to do łez.
    • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 04.07.15, 12:03
      no i może ktoś ma pomysł jak oduczyć małą takiego puszczania piersi
      • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 07.07.15, 09:37
        do niedawna miałam taką samą sytuację. w sumie mam 2 miesiące spokoju jak na razie. mi zatykał się jeden kanalik w prawej piersi. był zatkany głęboko, raczej cały przewód niż tylko ujście. nie dało się tego wyskrobać igłą i tak się z tym męczyłam. a jak sobie radziłam- ogrzewałam pierś przed karmieniem tak jak ty, karmiłam dziecko do góry nogami wisząc nad nim, bo w tym miejscu był kanalik zatkany. wtedy czop podchodził do góry i delikatnie podważałam igłą, bez robienia żadnych dziur ani wkłuć. jeden czop wyszedł, a za nim ciągnęły się następne, więc cycek co chwilę się odtykał i zatykał. z tego co rozmawiałam z konsultantką laktacyjną to właśnie takie dłubanie igłą w brodawce może doprowadzać do zatykania kanalików. sugerowała jeszcze zbyt dużą ilość tłuszczu w diecie (w to jakoś nie wierzyłam). ogólnie sprawa się poprawiła jak przestałam się tym aż tak przejmować, co chwilę siedzieć z tym cyckiem i na siłę go odtykać. z resztą miałam już tego dość, bo mnie szyja zaczynała boleć od ciągłego patrzenia się w dół na cycka :D także olałam sprawę i chodziłam z tym zastojem z dwa trzy dni, aż sam puścił. to chyba nie jest dobra rada.
        jeśli chodzi o oduczenie dziecka takiego puszczania piersi to może dałoby radę złapać taki moment kiedy dziecko kończy ssać i zanim się oderwie samemu zabrać pierś.
        miałam jeszcze tak, że jak nie dawałam tej chorej piersi przed snem małego to robił mi się zastój każdego dnia. potem zaczaiłam, że muszę na jego pierwszy dłuższy sen podawać do wyssania tą pierś i unikać niepełnego opróżniania.
        konsultantka radziła nie grzebać igłą, niech dziecko samo wyssie, w końcu wyssie po dniu czy dwóch albo ewentualnie lekko podważyć bez robienia ran w brodawce.
        • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 12.07.15, 22:11
          ja tak ostatnio zrobiłam jak Ty,olałam sprawę, przestałam grzebać i było dobrze kilka dni (może 3) aż w sobotę znów tak zassała pierś, że mnie zabolało, no i zastój gotowy. To było wczoraj rano. Dzisiaj już pierś jest bardzo bolesna, zgrubiała, zaczerwieniona w miejscu zastoju. Piecze. Malutka chwyta pierś, ssie chwilkę i odmawia dalszej współpracy bo kiepsko leci mleko. Kanalik ciągle odtykam,az już mnie boli brodawka. Niby coś z niego leci, ale... Jak mała się przysysa to mam wrażenie, że pierwszy wyrzut jest w miarę ok, a później już tylko się sączy. Okłądy ciepłe przed karmieniem,zimna kapusta po karmieniu jak narazie nic nie dają, bo ona zwyczajnie nie ma ochoty odprowadzić mi tego zastoju. Nie chce ssać. Mam wrażenie, że zastój tylko się powiększa z częstego przystawiania i pobierania przez nią jednego, góra dwóch wyrzutów. Mylałam, że w nocy będzie lepiej, ale nie. Wstaje częściej i tylko ciumka do spania. Laktator nie ściąga nic, tylko pobudzam nim produkcję zamiast zwalczać zastój. JUż jestem zrezygnowana. Boli mnie ta pierś, ona nic nie wysysa.. Już sama nie wiem czy przystawiać ją czy nie. Bo to błędne koło. Nie dość że nie wysysa zastoju to robi większy. Będę chyba ryczeć.
          • panizalewska Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 13.07.15, 07:46
            Otek, ale nie możesz iść do lekarza? Do doradcy laktacyjnego? Ginekologa? Dziecko miało wędzidełko sprawdzane? Jak przybiera na wadze? Może to z samym ssaniem jest coś nie tak? Smoczki i butelki w użyciu?
            • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 18:28
              dziecko ma juz 10 m-cy,przystawiane do piersi od poczatku w tej pozycji i do tej pory było ok. Smoczków, butelek uspokajaczy nie mamy.Wędzidełko podciete. Na wadze przybiera wolno ale lekarze twierdza ze taka jej uroda,bo poza tym rozwój ok. Dzisiaj byłam u ginekologa, dała antybiotyk bo goraczkuje juz 2 dni i zrobiło sie zapalenie. Checi małej do jedzenia nieco wieksze, ale zastój ani drgnie. W pozycji z bródka przy zastoju nie chce w ogóle ssac,odwraca głowe i płacze.
    • maddalenait Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 09:17
      Hej, mam to samo - ciagle zatkany jeden kanalik. I tak srednio raz na tydzien zastojowa atrakcja. Ja odtykam sobie wleflonem, w sensie wsuwam go do kanalika i wtedy zastoj wyplywa a jak mnie bardziej boli to delikatnie masuje zeby wyplynelo kiedy jeszcze welflon jest w kanaliku lub po. Jakos narazie daje rade. Mala ma 7mcy..ciekawe ile to jeszcze potrwa... a od paru dni przespya mi od 20tej do 7mej rano wiec poranek oznacza bolesny jak jasny gwint kamlot. Sproboj sobie troche sama "upuscic" i przystawiac malca jego broda od tej strony co masz zastoj, On naciskajac zastoj moze szybciej do oprozni. Na to chyba innej rady nie ma, udrazniac i zyc dalej. Ja igla nic nie robilam wiec narazie zadnych zdrubien nie mam a welflon jakby sie wbija a nie zdziera naskorka. Pozdr!
      • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 10:31
        ciekawa sprawa z tym wenflonem. nie uszkadza on skóry i nie robi się dziurka?
        w tym tygodniu też mi się zatkał głupi kanalik, bo mały pierwszą noc przespał całą. cycki napompowane i niestety coś tam się zaczopowało, ale szybko poszło z odetkaniem. mi się ogólnie zatyka kanalik w miejscu gdzie już przed ciążą miałam takie zgrubienie w piersi, niby niegroźne zwłóknienie. u mnie mały ssie smoczek w kryzysowych sytuacjach, pije herbatkę z butli i szczerze wątpię, że zatkany kanalik po całej nocy czy ogólnie zatykające się kanaliki były tego przyczyną. chyba, że dziecko słabo ssie. mój też nie chciał jeść z piersi z zastojem.
        jeszcze jedna rada konsultantki mi się przypomniała. wg niej czopy mogą się robić od źle dobranego stanika- ucisk albo od braku stanika, bo naginają się wtedy kanały mleczne. a ja na ogół chodzę bez stanika..
        otek, ale u Ciebie to inna sprawa jak zatkany kanalik się robi od tego, że dziecko szarpie Ci brodawkę jak puszcza, tak? nie umiem sobie tego wyobrazić, bo mój co chwilę puszcza i łapie, często też gryzie i nie jest to u mnie powód zatkanych kanalików, ale wiadomo, że u każdego jest inaczej.
        • mad_die Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 11:07
          Nie dawaj mu smoczka i herbatki ze smoczka, to przestanie pierś gryźć i szarpać. Już pomijam fakt, ze herbatka zbędna jest przy kp.
          • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 12:13
            myślę, że jak chce pić tą herbatkę i się jej domaga jak widzi kiedy ja piję to raczej jej potrzebuje i chce. szczególnie jak są upały. a puszcza i łapie pierś na nowo, bo wszystko go rozprasza i co chwilę się na coś ogląda. ogólnie się wierzga przy karmieniu. ma tak od 2 miesiąca życia do teraz. a smoczek został wprowadzony jakoś w 6 miesiącu. co do gryzienia brodawki to pewnie wina smoka, ale nie jest to na tyle uciążliwe, żeby rezygnować całkowicie z niego. i tak dużo nie korzystam. zazwyczaj gryzie wtedy kiedy ponownie łapie sam pierś to ją tak wciąga i o zębiska zahacza.
            • mad_die Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 12:50
              to zamiast herbatki ucz go pić wode - zdrowiej.
              i ze zwyklego kubka - zdrowiej.
              smoczka skoro uzywasz sporadycznie to wyrzuć.
              a jsli mały wciaga sutek jak kluske, to znaczy ze źle łapie.
            • Gość: Yumemi Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie IP: 213.205.194.* 14.07.15, 20:14
              Dziecko herbatki żadnej nie potrzebuje - szczególnie jesli to typowa słodzona.
              Najzdrowsza do picia jest woda plus dla dziecka zdrowy nawyk na przyszłość, a do pewno etapu wystarczy piers.

              Jesli dziecko dobrze ssie zeby nie przeszkadzają - smoczki warto odstawić bo dzecko jesli je gryzie moze przenosić takie zachowania na piersi.
              • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 13:06
                jak dziecko ma rok to może domagać się czegoś innego do picia zamiast mleka z piersi. taka głupia nie jestem, żeby podawać dziecku słodzone herbatki. herbatka z koperku czy rumianku raczej nie jest szkodliwa.
                czasem wciąga jak kluskę, jak przysypia. widzę, że wam ten stan rzeczy przeszkadza bardziej niż mi :D nie no, na serio, nie jest to uciążliwe i wydaje mi się, że wszystko jest ok. nie u każdego dziecka stosowanie smoczka kończy się czy objawia tym samym. póki co smoczek jest używany głównie do snu. mieliśmy duże problemy ze snem małego i jeżeli śpi w taki sposób, że sobie pociumka trochę smoka, a potem go wypluwa i przesypia dłużej to wolę tą opcję.
                w takim razie możecie mi polecić z jakiego kubka ma pić roczne dziecko? dużo tego na rynku. często pije ze zwykłej szklanki, ale jest przy tym potok dookoła.
                • yumemi Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 19:42
                  Szkodliwa moze nie jest jesli w torebkach bez cukru - ale nic zdrowego dziecku nie daje, no i nie daje dobrych nawykow na przyszlosc - tak daje picie wody.

                  Piszesz ze dziecko podgryza podczas ssania, etc - jesli Ci to nie przeszkadza to ok - inna sprawa ze roczniakowi ze wzgledow zdrowotnych butelki i smoczki sie odstawia - kp oczywiscie nadal wskazane.
                  Kubki dla roczniaka - jakiekolwiek, doidy cup na przyklad, etc.
                  • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 20:07
                    zależy jaką filozofią się kierujesz w życiu. jeśli pięcioma przemianami to tam woda i jeszcze zimna nie jest wskazana tylko letnie herbatki. ze smoczka będziemy wychodzić jak się będzie dało a butle zamienimy na kubek. nawet jakiś mam :P
                    u mnie picie wody butelkowanej powodowało u dziecka zielone kupki, więc czy woda jest super, szczególnie z plastiki- w to wątpię.
                    • yumemi Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 17.07.15, 14:21
                      Na pewno nie kieruje sie sie teoria herbatkowa :-)
                      Wode mozesz przegotowac - tak jak do herbatki :)
                      Albo z kranu i przez filter (my taka pijemy)
                      Butelka tez plastik :)
                      • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 17.07.15, 14:28
                        to nie teoria herbatkowa :P raczej ziołolecznictwo.. o takim plastiku właśnie mówię. też mieliśmy filtr, ale to nieopłacalne. polecam odwróconą osmozę. w rozłożeniu czasowym taniej i woda lepszej jakości.
        • maddalenait Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 12:17
          Hej, welflon robi ujscie a ze jest na ok 2cm dlugi to przetyka kanalik dosc porzadnie, dziurka sie robi ale to nie zadna nowa tylko to samo ujscie z ktorego naturalnie leci. Nie widze zeby zgrubienia sie robily. Uzywam takiego chyba najcienszego, mozna kupic w aptece, koloru zoltego. Ja mam nie uciskajacy stanik, mala nie szarpie a zastoj sie robi. No teraz sie poglebia bo ona nie je w nocy ale jakos sie uporamy :) zaprzyjaznie sie z welflonem i juz, innej rady nie ma.
          • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 17:23
            przykładasz wenflon do kanalika czy wkładasz do środka głębiej? jakoś nie moge sobie tego wyobrazić
        • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 17:28
          no tak kojarzę, ze od kiedy mi tak ta pierś puszcza to robią mi sie zastoje. Ale tak do końca to nie wiem czy to przez to, czy może coś innego
      • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 14.07.15, 18:33
        kobieto jakim wenflonem?ijak ty to robisz?przecież to gruba rurka. Poza tym mam problem taki, ze nie wiem gdzie jest ujście kanalika zastojowego,niewidać. A poza tym to nie wiem czy tam się już nie zaczopowało coś dalej, bo wczoraj rano wypłynęła odrobina gęstego mleka i od tamtej pory nic nie wycieka z tego kanalika:(
        • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 13:09
          otek wydaje mi się, że masz zatkany cały kanał. u mnie też takie rzeczy się zdarzały. kiedyś na początku karmienia dziewczyny poradziły mi konsultacje mailową z Panią Magdą Karpienia karpienia.magda@gmail.com
          oprócz tego łaziłam do poradni na Żelazną w Warszawie.
          na dobry początek napisałabym maila.
          • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 17:21
            to może szybciej by było gdybyś napisała jak sobie z tym radziłaś. Ja od dzisiaj robie przed karmieniem gorące prysznice na zastój jednocześnie bardzo delikatnie to rozmasowuje. I po kilku minutach sprawdzam czy leci z tego kanalika, i o dziwo wypływa gęste,ciemno białe mleko. Ale gdy przystawiam małą to ma spory problem ze ssaniem, pracuje 2-3 razy zanim połknie. A zastój jaki był taki jest. Ale światełko w tunelu jest.
            • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 20:11
              zawsze możesz wysłać maila, nic nie tracisz, a ja wielkiego doświadczenia nie mam jak ta Pani. ja nie brałam prysznica tylko właziłam do wanny z prawie gorącą wodą i siedziałam z igłą póki się odetkało. jak tylko kanał się udrożnił leciałam szybko do dziecka. a później to już starałam się jak najmniej korzystać z igły, bo miałam wrażenie, że jakaś dziurka mi się tam zrobiła i przez to mi się ciągle to zatyka. narzeczony też próbował mi odsysać (wiem, to może wydać się niesmaczne, ale wszystkiego próbowałam :D) jednak z marnym efektem.
              • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 15.07.15, 20:16
                a jak się nie udawało odetkać to okładałam się rozgniecioną kapustą z lodówki, ale to pewnie wiesz. pomagało to też na ból brodawki. na taką zmęczoną brodawkę stosowałam też purelan maść, dla mnie była najlepsza. nie wiem co jeszcze mogę Ci poradzić. żebyś się nie denerwowała, na pewno Ci to zejdzie prędzej czy później. trzymaj się ;)
                • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 17.07.15, 03:02
                  dzięki za odpowiedź. Podobnie robię jak Ty robiłaś, a prysznic czy kąpiel... wszystko chyba jedno,chodzi o rozszerzenie kanalików dla lepszego wypływu. Po prysznicu karmienie z bródką przy zastoju, jak już sie złości to klasycznie, po karmieniu mrożonka na schłodzenie zastoju i.... GUZIK to wszystko warte bo zastój cały czas jest. Pierś mnie boli od dłubania igłą, zastój jakby nieco zwiększył się z jednej strony. Pokarm leci byle jak i jest go mniej.
                  Antybiotyk biorę, ale nic się nie poprawia, może tylko zapobiegnie to ropieniu. Bo w końcu co z tym zalegającym pokarmem będzie skoro mała już piąty dzień nie ściąga mi tego zastoju? Aż się boję myśleć. Marze już tylko o tym, żeby się tego zastoju pozbyć i kończę karmienie, bo psychicznie już jestem wykończona tą sytuacją.
                  • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 17.07.15, 13:27
                    u siebie zauważyłam, że jak wychodzę spod wody to mleko słabiej leci, dlatego ciągle siedziałam z cyckami pod wodą w wannie i tam majstrowałam, żeby mi się odetkało. przypomniało mi się, że konsultantka radziła też wziąć dwa małe ibupromy lub jeden duży tak na godzinę lub dwie przed próbą opróżnienia piersi. z tego co pamiętam kiedyś to poskutkowało, ale jaka jest skuteczność to nie wiem, możesz sprawdzić. i tak ibuprom to słabszy lek od antybiotyku, więc nie zaszkodzi tak myślę. ja miałam zastój też tyle dni albo i więcej i nic mi się nie stało, żadnego ropnia nie mam, antybiotyku nie brałam, ale wiadomo, że może być różnie. napisałaś tego maila? spróbuj. ta Pani zajmuje się też ogólnie wspieraniem w karmieniu piersią w sytuacjach beznadziejnych takich jak Twoja. może pogadasz sobie z Nią i zmieni Ci się nastawienie na spokojniejsze. wiem, że łatwo mówić. stres też robi swoje. ja się cieszę, że się nie poddałam w karmieniu. złe chwile mijają. dasz radę, będzie dobrze ;) a partnerowi dawałaś do odetkania?:P
                    • otek2225 Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 19.07.15, 12:49
                      maila napisałam, ale nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Mężowi nie dawałam ściągać, bo dopiero 2 dni temu się dowiedziałam, że można tak. Ale na szczęście 2 dni temu mała zaczęła ściągać zastój. Jeszcze wszystko nie zeszło, ale już jest mniejszy. Uff.
                      Teraz moja decyzja o odstawieniu małej zaczyna się zmieniać. Już bym chciała dalej karmić, ale przeraża mnie fakt kolejnych zastojów, bo już od 6 tyg mi się robią na okrągło. Mam już dość. A jak znów się zrobi taki jak teraz, to przechlapane. Dzisiaj ósmy dzień i jeszcze nie jest do końca dobrze, a ściągać zaczęła na szósty dzień dopiero.
                      Jedna pediatra powiedziała, że tak czeste zastoje mogą świadczyć o np. grzybicy w piersi. No i chyba moze coś w tym być, bo od kilku dni piecze mnie pierś. Idę jutro do lekarza, niech coś powie.
                      • mamamalegorozrabiaki Re: bezradna! ciągle zatykają się kanaliki,od mie 21.07.15, 06:42
                        też miałam podejrzenie grzybicy, dostałam smarowidła dla siebie i dziecka, ale to nic nie dało. nie mówię, że u Ciebie też tak ma być oczywiście. u mnie dziś kolejna przespana noc. nie karmiłam od 18 do 6 rano i znowu mam zatkany kanalik. także nie jesteś sama ;) ja nie zamierzam z tego powodu rezygnować z karmienia, jakoś to pociągnę. w końcu się to ureguluje. mam nadzieję :D
Pełna wersja