Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp

06.07.15, 23:29
Witam, tydzien temu zostalam mama i jestem zupelnie poczatkujaca jesli chodzi o kp ( pierwsze dziecko karmilam mlekiem odciagnietym). Mam cala mase pytan i obaw, mam nadzieje, ze bedziecie w stanie mi pomoc i odpowiedziec na nie. Z gory przepraszam za dlugi post i dziekuje za pomoc.

1. Moja corka je co 3h, czesto musze ja wybudzac (czy powinnam?). Ssie 10-15 min i zasypia. Czy to normalne? Myslalam, ze maluszki, zwlaszcza na poczatku domagaja sie piersi bardzo czesto.

2. Wydaje mi sie, ze mala przystawiam dobrze. W szpitalu widzialam sie z doradca laktacyjna, ktora wytlumaczyla mi i pokazala jak to robic prawidlowo. Staram sie, zeby mala uchwycila jak najwiecej otoczki za brodawka, ale od poczatku mam poranione brodawki (w tej chwili sa na nich wielkie strupy. Czym moze to byc spowodowane? czy mozliwe ze corka ma za krotkie wedzidelko i dlatego ciezko jej zlapac ta otoczke. Dodam, ze moje brodawki sa dosyc spore wiec moze dlatego trudno jeszcze o zlapanie sporej czesci otoczki.

3. Kupy. Jak powinny wygladac u dziecka kp. Mala robi kupe jeszcze w trakcie jedzienia, albo zaraz po. Czasem nawet 2-3. Strzelajace, zolte, bardzo wodniste. Od 2 dni w kupie sa jakies ciemnie "niteczki". Nie stosuje diety elimiancyjnej (czytalam, ze to mit) ale i tak staram sie uwazac na to co jem. Zastanawiam sie czy moze jej szkodzic np zelazo ktore pije.

4. Doradca laktacyjna radzila mi, zeby przystawiac do piersi na przemian. Jedna piers jedno karmienie. Kolejne karmienie (za 3h) druga piers. U nas to karmienie wyglada roznie. Mala pije 10-15 min z jednej, potem zasypia. Odkladam ja, po chwili robi strzelajaca kupke wiec musze ja przeprac - budzi sie. Potem znow chce ja przystawic i pytanie. czy powinnam dac ta sama piers ktora wcesniej czy juz druga. czasem to trwa 1,5 h! czyli je, zasypia, kupa, znow je chwilke, zasypia, potem druga kupa...

5. Mala przy kazdym karmieniu (najczesciej w 6 minucie karmienia!) zaczyna sie krztusic. Staram sie ja karmic w takiej pozycji zeby bardziej siedziala niz lezala ale krztusi sie za kazdym razem. Oprocz tego po kazdym karmieniu ma czkawke. czy to normalne??? czytalam ze moze to oznaczac zle przystawienie do piersi. Boje sie bardzo, ze od tego krztuszenia moze miec np zachlustowe zapalenie pluc..

6. Czy/ kiedy ilosc mleka w piersiach sie "dostosowuje" do dziecka. W tej chwili kiedy przystawiam mala do jednej piersi, mleko leci mi ciurkiem z drugiej. Obkladam sie pieluchami i wycieram.. Po karmieniu najczesciej musze spuscic troche mleka z piersi z ktorej nie karmilam. Nie wiem czy robie dobrze, ale nie chce nabawic sie zastoju. To samo w nocy, kiedy mala spi dluzej niz 3h ja budzie sie z lekko twardymi juz piersimi wiec przystawiam do jednej piersi a z drugiej po skonczonym karmieniu recznie odciagam troche mleka w pieluche. A moae wlasnie to odciaganie nakreca laktacje i dlatego mam non stop tyle mleka. Jak to wygladalo u Was? W tej chwili ciezko wyobrazic mi sobie karmienie gdzies " w terenie" bo musialabym byc oblozona pieluchami i potem jeszcze gdzies sciagac mleko.

Narazie to tyle. Bardzo prosze Was o porady!!!!
    • mad_die Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 06.07.15, 23:56
      Gratulacje!
      A teraz do rzeczy:
      >
      > 1. Moja corka je co 3h, czesto musze ja wybudzac (czy powinnam?). Ssie 10-15 m
      > in i zasypia. Czy to normalne? Myslalam, ze maluszki, zwlaszcza na poczatku dom
      > agaja sie piersi bardzo czesto.
      >
      A jak przybiera na wadze? Jeśli minimum 17-20g na dzień to jest ok.
      Jak mniej - budź częściej.

      Dostawianie - na nbci.ca masz artykuły i filmy JAK dostawiać. Zasada jedna ważna - dolna czesc otoczki ma być w buzi dziecka, przynajmniej jej duza cześć. Czyli sutek skieruj na górne podniebienie podczas dostawiania.
      Rany - smaruj mlekiem swoim i czystą lanoliną (purelan działa cuda!)

      > 3. Kupy. - pełna dowolność. Byleby nie było krwi i śluzu przeźroczystego.

      >
      > 4. Doradca laktacyjna radzila mi, zeby przystawiac do piersi na przemian. Jedna
      > piers jedno karmienie. Kolejne karmienie (za 3h) druga piers.
      Co do tego - karm jak CI wygodnie, im wiecej mała zje tym lepiej dla niej. Jak jest zadowolona po 1 piersi, to spoko. Jak chce ssać dalej, daj drugą.

      > 5. Mala przy kazdym karmieniu (najczesciej w 6 minucie karmienia!) zaczyna sie
      > krztusic.
      Podnieś i ją odbij, ponoś chwilę i daj na tę samą pierś.

      Staram sie ja karmic w takiej pozycji zeby bardziej siedziala niz lez
      > ala ale krztusi sie za kazdym razem. Oprocz tego po kazdym karmieniu ma czkawke
      > . czy to normalne??? czytalam ze moze to oznaczac zle przystawienie do piersi.
      > Boje sie bardzo, ze od tego krztuszenia moze miec np zachlustowe zapalenie pluc
      > ..
      Na czkawkę - podaj pierś.

      >
      > 6. Czy/ kiedy ilosc mleka w piersiach sie "dostosowuje" do dziecka.
      Koło 6tygodnia. Czasami dłużej.

      W tej chwil
      > i kiedy przystawiam mala do jednej piersi, mleko leci mi ciurkiem z drugiej. Ob
      > kladam sie pieluchami i wycieram.. Po karmieniu najczesciej musze spuscic troch
      > e mleka z piersi z ktorej nie karmilam. Nie wiem czy robie dobrze, ale nie chce
      > nabawic sie zastoju.
      Kombinujesz za dużo ;)
      Dostaw małą do piersi, a nie ściągaj z niej mleko... I wtedy wszystko będzie prostsze :)
      W terenie po prsotu podasz pierś i tyle :)

      >
      > Narazie to tyle. Bardzo prosze Was o porady!!!!
    • ela.dzi Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 07.07.15, 08:10
      1. Mój syn również tak 'rzadko' jadł. Jeśli córka przybiera na wadze, to jej nie wybudzaj tylko się ciesz :) Chyba, że są upały, wtedy rozważyłabym pewnie częstsze karmienia.

      2. Nie miałam takich problemów, więc gdybam, że może piersi się 'dostosowują' i potrezba im chwili, żeby się dostosowały. Ponoć maść Medeli - Purelan jest dobra. Być może to wędzidełko. Język układa się wtedy w kształt serduszka. Dobrze by było, żeby ktoś to zobaczył.

      3. Wydaje mi się, że ok.

      4. Przystawiaj do tej piersi, która nie było poprzednio opróżniona. Jak mała tylko się napije, to dostaw po chwili do tej samej piersi, Jak minie więcej czasu, to dostaw do drugiej. Ja przyznaję, że szybko o tym zapomniałam i podawałam tę pierś, która aktualnie była bardziej pełna. W sumie nie jest ważna kolejność, ale o sam fakt opróżniania piersi.

      5. Nic sobie nie wkręcaj. Jak się krztusi, to podnieś, ponoś, niech jej się odbije. Masz prawdopodobnie szybki wypływ tak jak ja i potrzeba chwili, żeby dziecko przyzwyczaiło się. Czkawka to normalne zjawisko.

      6. Ręczne odciąganie do uczucia ulgi jest ok. Tylko nie odciągaj laktatorem, bo on nakręci laktację i wpadniesz w błędne koło. U mnie dopiero po pół roku przestało lecieć mleko z drugiej piersi. Pomogło, gdy wyczytałam, żeby przycisnąć pięścią niekarmiącą pierś w kierunku żeber. Ale oczywiście delikatnie. Noś po prostu wkładki laktacyjne, po co ta pielucha ?
    • rulsanka Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 07.07.15, 13:05
      Kupy. Jak powinny wygladac u dziecka kp. Mala robi kupe jeszcze w trakcie jedzienia, albo zaraz po.

      W okresie noworodkowym całkowicie normalne i pożądane. Później też się zdarza. Karmienie pobudza ruch jelit i dlatego jest kupa.

      Czasem nawet 2-3. Strzelajace, zolte, bardzo wodniste. Od 2 dni w kupie sa jakies ciemnie "niteczki". Zastanawiam sie czy moze jej szkodzic np zelazo ktore pije.

      Ciemne niteczki mogą być od żelaza. W ogóle na przyszłość - wszystko co dostaje dziecko poza piersią to pierwsi podejrzani przy ewentualnych kłopotach z brzuszkiem, ulewaniem.

      Nie stosuje diety elimiancyjnej (czytalam, ze to mit) ale i tak staram sie uwazac na to co jem.


      Tzn. na co uważasz? Tak zwane wzdymające to mit.

      Staram sie ja karmic w takiej pozycji zeby bardziej siedziala niz lezala ale krztusi sie za kazdym razem.

      Krztusi się, bo jest szybki wypływ, normalne. Spróbuj karmić nie tyle w pozycji półsiedzącej, co brzuchem/bokiem do brzucha. Czyli tak, by dziecko było pod górkę, ale w pozycji bardziej na brzuszku, buzią do dołu. Wtedy łatwiej odkrztusić, bo nadmiar mleka wyleje się zgodnie z siłą grawitacji.

      Po karmieniu najczesciej musze spuscic troche mleka z piersi z ktorej nie karmilam. Nie wiem czy robie dobrze, ale nie chce nabawic sie zastoju.

      Nie ma takiej potrzeby.

      to samo w nocy, kiedy mala spi dluzej niz 3h ja budzie sie z lekko twardymi juz piersimi wiec przystawiam do jednej piersi a z drugiej po skonczonym karmieniu recznie odciagam troche mleka w pieluche. A moae wlasnie to odciaganie nakreca laktacje i dlatego mam non stop tyle mleka.

      Możesz dać też tą drugą pierś dziecku. Zawsze warto proponować drugą pierś, dać popić po jedzeniu. Tym bardziej jak są upały. Odciąganie bez sensu, chyba że bardzo boli. Odciągnięcie kilku ml nie wpłynie na laktację.
      Możesz nawet obudzić dziecko by ci troszkę ściągnęło osobiście. Karmienie na żądanie ma też służyć matce.
      • aggiej Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 07.07.15, 16:53
        mad_die, ela.dzi, rulsanka dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi i za wszystkie rady! Czuje sie juz duzo lepiej, mniej przytloczona tym wszytskim co dotyczy kp. Bardzo mi zalezy na dlugim karmieniu bo uwazam ze to najcudowniejsze uczucie i chyba dlatego tak schizuje bo boje sie ze cos moze niewypalic (przy pierwszym dziecku odciagalam i nabawilam sie ropni - mialam je wycinane chirurgicznie. Chcialabym uniknac problemow tym razem)

        Co do przybierania na wadze to dopiero zamowilam wage, ma byc za 2 dni wiec wtedy bede wiedziala czy mala dobrze przybiera... Ale tak sobie mysle, ze gdyby byla glodna to chyba by plakala, dawala jakos znac a ona budzi sie co 3 -3,5 h, je do 15 min i zasypia. Wprawdzie dzis w nocy ciezko ja bylo odlozyc po karmieniu bo caly czas chciala miec piers w buzce, ale potem juz nie ssala tylko ja sobie trzymala.

        Napisalam, ze z drugiej piersi musze odcigac po karmieniu bo mala najczesciej przysypia przy tej pierwszej, wiec nie za bardzo mam nawet mozliwosc dostawienia jej do drugiej, zeby mi ulzyla. Chyba, ze po zmianie pieluchy, zamiast przystawiania dalej do piersi z ktorej ssala 10 min, zaczne jej dawac druga. Chociaz myslalam, ze jedna daje sie dopoki dziecko jej nie oprozni. (tak w ogole skad mam wiedziec kiedy to nastapi? po 30 minutach ssania? czy kiedy mleko nie leci po nacisnieciu? :/)

        Co do diety to jeszcze nie jadlam smazonego, staram sie unikac owocow (bo pryskane?), warzyw wzdymajacych, no i raczej nie jem nabialu (ale w ciazy tez nie jadlam, uwazam ze nie jest zbyt zdrowy). Ale skoro dieta to rzeczywiscie mit to zaczne chyba wcinac wszystko. :)
        • Gość: niuniek3 Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.15, 19:31
          Ja bym po tej zmianie pieluchy przystawila do drugiej piersi. Mam szybki wypływ taj jak Ty i te 10min to maks ile u nas trwały karmienia. Po tych kilku pierwszych tygodniach juz mnie mleko nie zalewalo i wkładki dawały radę (tylko jedna marka). Natomiast z drugiej piersi wypływa mi trochę do dziś (2lata).
          Kupy mogą być strzelające - u nas były dość długo. Jeśli dziecko nie daje się odłożyć to niech ssie. Generalnie nie odkladaj - w nocy śpij z dzieckiem a w dzień zostawiaj gdzie karmilas. Wszystkiego dobrego.
        • mad_die Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 07.07.15, 19:37
          Przybieranie na wadze - jak mała sika 5-6 PEŁNYCH pieluch dziennie plus przynajmniej jedna kupa, to znaczy, że jej niczego nie brakuje :)
          A ważyć możesz w przychodni, raz na tydzień czy dwa, waga w domu jest zbędna.

          Jeśli mała chce ssać, to niech ssie - takie jej prawo. Nawet jeśli Tobie się wydaje, że ona nie ssie, to jednak co jakiś czas rusza żuchwą, prawda?

          Staraj się ZAWSZE dawać drugą pierś po pierwszej, bo chyba że maluch ewidentnie śpi i piersi nie weźmie do buzi a przyrosty są w porządku. Jak mała przysypia przy piersi, to ją budź - zmianą pieluchy właśnie, noszeniem, odbiciem. I dawaj na drugą pierś.
          Piersi się nigdy nie opróżni, bo mleko robi się podczas ssania. Więc spokojnie możesz dawać najpierw jedną pierś, na tyle czasu na ile maluch ssie efektywnie i aktywnie, a potem podać drugą pierś - znowu na tyle czasu na ile dziecko ssie aktywnie.

        • rulsanka Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 07.07.15, 22:20
          Co do diety to jeszcze nie jadlam smazonego, staram sie unikac owocow (bo pryskane?), warzyw wzdymajacych, no i raczej nie jem nabialu (ale w ciazy tez nie jadlam, uwazam ze nie jest zbyt zdrowy).

          W środku lata unikanie warzyw i owoców? Bez sensu. Wzdymające wzdymają matkę. Ja miałam sławetną historię trzymiesięczniakiem i tartą z porów. Trochę się martwiłam, bo w nocy stękał po tym jak zjadłam to na kolację. A rano, znalazłam w pieluszce, w kupie, pająka. Nososznik trzęś, okaz duży. W drugiej kupie były jeszcze 2 nogi. Od tej pory moje wątpliwości co do diety wygasły ostatecznie.

          Jeśli czegoś unikać to wędlin i gotowych produktów typu ciastka, wypieki, margaryn - ze względu na tłuszcze trans. Mięso z kurczaka przemysłowego też raczej do najzdrowszych nie należy.
          • Gość: Yumemi Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp IP: 31.107.207.* 08.07.15, 07:10
            Ze niby pająk wlazł do pieluchy??
            O matko ja bym padła :(
            • rulsanka Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 09:12
              Nie do pieluchy, tylko do buzi, bo szczątki były w dwóch kolejnych kupach.
              A kiedy to się stało, nie mam pojęcia.

              Ten rodzaj pająków jest bardziej śmieszny niż straszny, to te maleńkim ciałem na długich nitkowatych nogach.
              • mad_die Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 14:01
                Zartujesz?
                Ja bym chyba cały dom przetrzepała, odkurzyła, zdezynfekowała.
                Nie cierpię pająków!
                • rulsanka Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 19:14
                  Nie żartuję. Mieszkamy przy lesie i jak jest trochę pająków to dobrze, bo wyłapują komary. Jak na jakiegoś trafię to wyrzucam na dwór, ale bez schizy, nososzniki biorę w rękę, kątniki już raczej przez szmatkę (to takie tarantule kosmate, zimne w dotyku). Środki dezynfekujące są groźniejsze od pająka.
                  • mad_die Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 19:20
                    Jeja... ja to mam chyba arachnofobie ;) nie tknelabym dziada nawet kijem... :P
                    • aggiej Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 19:30
                      o kurde ale historia z tym pajakiem! chyba bym dostala zawalu!
                      Dziewczyny jestem po wizycie poloznej i bardzo sie uspokoilam, mala w 5 dni przybrala 380g!!!! Czyli jednak te 10-15 min ssania co 3h jej wystarcza :)
                      Poza wazeniem, wizyta patronazowa raczej malo wniosla... Pani polozna twierdzi, ze jesli karmie to powinnam byc na diecie (lekkostarwnej i raczej bez rzeczy alergizujacych). Co do moich poranionych brodawek to powiedziala, ze mam mala odstawic od piersi na 2 dni i dawac jej odciagniete mleko w butelce!!! To ja juz wole miec te rany...
                      • ela.dzi Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 21:06
                        I jak tu nie mieć pretensji do personelu medycznego za kompletny brak wiedzy lub totalną ignorancję ? Ech, książkę można by napisać.

                        Smaruj brodawki Purelanem, nie trzeba go zmywać przed karmieniem.
                      • melancho_lia Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 21:16
                        Na poranione brodawki polecam smarowanie własnym pokarmem i wietrzenie. Jesli masz możliwość to po karmieniu wyciśnij kilka kropel pokarmu i rozsmaruj po brodawce, a następnie pochodź bez stanika (nawet kilkanaście minut tylko).
                      • jak-kania-dzdzu Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 21:24
                        A daj spokój z tymi durnymi dietami :/ nic tak młodych matek od karmienia nie odstrasza jak wizja kilku/kilkunastu miesięcy o chlebie i wodzie. Bzdura totalna, no chyba, że Ty lub mąż lub starsze dziecko jesteście na coś mocno uczuleni, to wtedy owszem obserwuj malucha, ale dieta 'na wszelki wypadek' durna jest i niczemu nie służy.
                        A odnośnie wagi i ważenie, to nie wkręcaj się za bardzo w ważenie domowe, bo łatwo można ześwirować i popaść w pokusę codziennego ważenia, raz na tydzień/dwa to w zupełności wystarczy, codzienne ważenie dostarcza tylko niepotrzebnego stresu matce :)
                      • kamagama Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 08.07.15, 21:28
                        Dlatego ja sobie darowalam polozna srodowiskowa przy drugim dziecku,bo po doświadczeniach z wizyty przy pierwszym dziecku wiedzialam ze pojęcie o kp ma male,a innych problemow nie mialam.

                        Posmaruj purelanem.wyleczyl mi brodawki w jeden dzień.wczesniej smarowalam mlekiem, jakas inna maścią i nie bylo poprawy.
                        • aggiej Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 11.07.15, 18:46
                          Dziewczyny to znowu ja, mam kolejne pytania a nie chce zaczynac nowego watku. Nadal karmie mala co 3 h i podczas karmienia mleko leci mi ciurkiem z drugiej piersi. Malo tego teraz juz po 2 h od karmienia piersi mam pelne i musze z nich 'spuscic' troche mleka do zlewu przed karmieniem. Da sie to jakos unormowac? Czy to kwestia czasu i niedlugo samo sie wyreguluje? Radzilyscie zeby po karmieniu jedna piersia dostawiac corke do drugiej ale niestety nie zawsze moge bo mala po 10-15 min przy jednej piersi zasypia. Wtedy po karmieniu odciagam troche pokarmu z piersi drugiej. Czyli wyglada to tak: 2h po karmieniu piersi robia sie juz pelne i troche twarde, mala spi wiec ja odciagam ( recznie) troche mleka z obu piersi do uczucia ulgi, potem jak ona wstaje karmienie, 10-15 min i jedna piersi jest oprozniona, czuje ulge, mala spi a druga piers pelna i z niej kapie wiec tez odciagam troche ....i za 2 h to samo. Jak to rozwiazac? Zastanawiam sie czy to reczne odciaganie nie nakreca laktacji??? Chociaz z drugiej str nie odciagam duzo, tylko do uczucia ulgi. Druga sprawa... W nocy mala ostatnio po karmieniu przysypia na rekach a potem po paru min zaczyna pojekiwac, plakac, chyba boli ja brzuszek. Jem wszystko wiec nie bardzo wiem jak ustalic od czego moze ja bolec brzuch :/ nosze ja z 1 - 1,5 h i w koncu zasypia... I teraz pytanie karmic 3 h od ostatniego karmienia czy zasniecia? Bo ona spi 3 h od zasniecia ale to wypada jakies 4,5 h od karmienia wiec czasem 2 x musze lekko odciagac pokarm z obu piersi zeby czuc ulge... Mam nadzieje ze napisalam to zrozumiale i wiecie jaki jest moj problem :) jakies rady?? Aaa i chcialam jeszcze o cos zapytac, kiedy moje piersi sa takie plene na poczatku mleko leci dosyc szybko i jest chyba wodniste. Zastanawiam sie czy przez te 10 min ona sie najada i pije to bardziej tluste mleko czy tylko wypelnia sobie brzuszek 'piciem' ? Moze dlatego potem tak steka?
                          • yumemi Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 11.07.15, 18:57
                            Odciagaj reka do uczucia ulgi - z czasem sie unormuje.
                            Co do karmien nocnych, karm na lezaco i dziecko przy was - ja po karmieniach zawsze przekazywalam dziecko mezowi ktory dalej usypial na swojej stronie lozka :) Albo spal z dzieckiem na klacie.
                            Moze steka bo chce dalej ssac? Moze kwestia gazow, etc.
                            Jesli dziecko przybiera dobrze - odstaw zegarek i karm kiedy dziecko daje sygnal ze szuka piersi i tyle, niewazne czy 3h czy ile.
                            10 min czy 40min - niewazne jesli dobrze przybiera.
                            • aggiej Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 11.07.15, 20:18
                              W nocy karmie wlasnie na lezaco, klade tez malutka sobie na brzuchu, probuje nosic w pozycji pionowej i brzuszkiem do dolu... Dzis w nocy zasnela z ciepla pieluszka na brzuszku i kolysana na rekach. Zawsze jak tak postekuje najpierw probuje dac jej piers i niby ja lapie ale po pociagnieciu 2-3 razy wypluwa ja i dalej steka wiec chyba nie jest glodna. Zastanawiam sie jeszcze czy nie łyka powietrza podczas karmienia bo je dosyc szybko, mleko z moich pelnych piersi tez leci raczej szybko i mala zawsze po karmieniu ma czkawke a w trakcie sie krztusi.
                              • mad_die Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 12.07.15, 19:38
                                W takim razie odbij lub ponoś jak do odbicia.
                                I dopiero potem daj drugą pierś.
                                A jak dalej jęczy to noś. Wiem, ze to upierdliwe jest ale z czasem mała nauczy się zasypiać szybciej ;)
                          • jak-kania-dzdzu Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 11.07.15, 19:58
                            Unormowanie laktacji to sprawa indywidualna u każdej matki, ale z reguły stabilizacja to ok 3 miesiąca, u mnie np dopiero po 16 tygodniach się ustabilizowała, tak że nie zalewało mnie w nocy, a dopiero po 6 miesiącach przestało mi kapać z jednej piersi podczas karmienia drugą :)
                            Karm dziecko wtedy kiedy się obudzi, jak przez sen postękuje, popłakuje, to też spróbuj nakarmić. Bóle brzuszka przy wypróżnianiu i męczące gazy to też norma w takich maluszków, bo ich układ pokarmowy i wydalniczy dopiero dojrzewa. a dziecko doświadcza nowych, niezrozumiałych dla niego bodźców i stąd pojękiwania.
                            • aggiej Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 11.07.15, 20:11
                              Czyli mam nie doszukiwac sie winy w diecie i nie probowac eliminowac potencjalnych winowajcow problemow brzuszkowych malej?? Zastanawia mnie dlaczego to pojekiwanie i placz zawsze przytrafiaja sie noca... Gazy ja raczej nie mecza bo nie puszcza bakow, brzuszek ma troche twardy i mocno sie krzywi jak tak poplakuje.
                              Co do laktacji to mam nadzieje, ze to unormowanie zajmie u mnie mniej niz 6 mcy bo to kapanie jest troche uciazliwe.
                              • mad_die Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 12.07.15, 19:43
                                Nie, nie szukaj winy w diecie.
                                Mała jest mała i dlatego stęka :) bo uczy się żyć po drugiej stronie brzucha, bo uczy się swojego ciała (moja młodzież ma "już" 7tyg ale pierwsze 2-3 tygodnie to był płacz bo kupa, bo siku, bo odbić, bo nosić, bo mleko, bo bąk, bo ... wpisz cokowliek ;))
                                Teraz już ma w miarę dzień ogarnięty - wiem, że z rana koło 8-9 zaśnie mi na drzemkę i mogę iść na spacer/zakupy, wiem, że koło 11 kolejne spanie i mogę iść po dzieci do szkoły, potem popołudnie czasami jest ruletką, ale tu ratuje mnie chusta :) no i wiem, ze potem zaśnie mi na drzemkę koło 19 a potem to kąpiel i usypianie na noc, które też trwa długo (i jest to noszenie, karmienie, tulenie itp).
                                Ale z tygodnia na tydzień jest lepiej :)
                                I u Ciebie też tak będzie :)
                                • aggiej Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 13.07.15, 17:26
                                  To forum to zbawienie! Dobrze wiedziec, ze inne mamy tez maja podobne problemy, ze nie jest sie samemu, ze to wszystko jest normalne. Dzieki wielkie!!! <3 <3 <3

                                  Czy Wy tez za kazdym razem jak dziecko steka, poplakuje, prezy sie dajecie w pierwszej kolejnosci piers??? Pytam bo nie wiem w sumie co robic jak mala tak placze, a wychodzi na to, ze teraz robi tak codziennie, o roznych porach Wczoraj 4h w nocy, dzis od 12 -15... Budzi sie, ja zmieniam jej pieluche, potem daje piers, po 15 min jedzenia zasypia. czasem jak moge to spi na mnie albo obok mnie (z piersia w buzi lub bez), ale czasami probuje ja odlozyc. Czesto spi dalej, 3h - do anstepnego karmienia. Ale przynajmnie 1-2 x na dobe cos jej jest, pospi 30 min i zaczyna poplakiwac, prezyc sie. No i nie wiem czy dalej glodna, czy brzuszek boli, czy chce odbic, czy nie moze zrobic kupy.... Stresuje mnie to bo wydaje mi sie ze jako mama powinnam wiedziec co jest mojemu dziecku :( Probuje podac jej piers, czasem possie i znow zasypia a czasem sie wkurza. Z drugiej strony jak tak postekuje to pcha sobie piastki do buzki wiec wydawac by sie moglo ze to na jedzenie?? Myslalam, ze moze cos z mlekiem? Ze jej nie syci, nie smakuje? No i tak daje jej te piersi na zmiane bo juz nie wiem ktora miala "ostatnio", ktora jest oprozniona.. Jak Wy to robicie??? Czy po tym pierwszym karmieniu, przy placzu powinnam caly czas dawac ta jedna piers czy druga? Na kolki chyba jeszcze za wczesnie?
                                • aggiej Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 13.07.15, 17:30
                                  mad_die czy dieta nigdy nei jest winna??? Wydawalo mi sie ze jak dziecko pacze, steka, brzuch boli to prawie zawsze wina lezy po stronie czegos co zjadla mama? Analizuje codziennie swoja diete, ale zbyt duzo rzeczy wydaje mi sie "podejrzane"... Czy Ty jesz wszystko? Nigdy nie podejrzewalas, ze placz malej moze byc spowodowany bolem brzuszka po tym jak cos zjadlas?
                                  • mad_die Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 13.07.15, 17:36
                                    Czasami jest winna. Nie dieta, ale jakiś składnik.
                                    Tak, tylko się tak wydawać może, że to wina diety.
                                    Tygodniowe dziecię stęka bo tak, bo go istnienie boli :) Deal with it ;)
                                    Nie analizuj diety, po co?
                                    Tak, ja jem wszystko (choć może nie powinnam wpieprzać tyle czekolady i lodów jak był upał :P albo nie jeść szarlotki z bitą śmietaną bo moje biodra będą tego żałować :P a te burgery męża są takie pyyyyyszne, no jak tu nie zjeść dwóch? :D haha)
                                    I nie, nigdy nie dopatrywałam się zależności płacz=dieta mamy. Zawsze jest inna przyczyna - patrz post wyżej :)
                          • kamagama Re: Bardzo prosze o rady, poczatkujaca mama kp 11.07.15, 20:24
                            Do 6 tygodnia mialam ogromna nadprodukcje w piersiach,tez musiałam często sobie ulżyć odciągając.potem bylo lepiej,ale nadal mialam wrażenie,ze piersi produkują więcej niż Mała potrzebuje.Po 3 miesiącach dopiero na tyle ustabilizowała się laktacja,ze piersi są miękkie,jednak nadal (5.5 mca po porodzie) jak zbliża sie czas karmienia to piersi mrowia i z nich leci. W trakcie karmienia tez zawsze leci z tej nieużywanej piersi.Bez wkladek ani rusz. Malej wystarcza jedna piers na karmienie od zawsze.czasami wieczorem przed snem skusi sie,żeby tez druga pociągnąć,ale niewiele.
Pełna wersja