aggiej
06.07.15, 23:29
Witam, tydzien temu zostalam mama i jestem zupelnie poczatkujaca jesli chodzi o kp ( pierwsze dziecko karmilam mlekiem odciagnietym). Mam cala mase pytan i obaw, mam nadzieje, ze bedziecie w stanie mi pomoc i odpowiedziec na nie. Z gory przepraszam za dlugi post i dziekuje za pomoc.
1. Moja corka je co 3h, czesto musze ja wybudzac (czy powinnam?). Ssie 10-15 min i zasypia. Czy to normalne? Myslalam, ze maluszki, zwlaszcza na poczatku domagaja sie piersi bardzo czesto.
2. Wydaje mi sie, ze mala przystawiam dobrze. W szpitalu widzialam sie z doradca laktacyjna, ktora wytlumaczyla mi i pokazala jak to robic prawidlowo. Staram sie, zeby mala uchwycila jak najwiecej otoczki za brodawka, ale od poczatku mam poranione brodawki (w tej chwili sa na nich wielkie strupy. Czym moze to byc spowodowane? czy mozliwe ze corka ma za krotkie wedzidelko i dlatego ciezko jej zlapac ta otoczke. Dodam, ze moje brodawki sa dosyc spore wiec moze dlatego trudno jeszcze o zlapanie sporej czesci otoczki.
3. Kupy. Jak powinny wygladac u dziecka kp. Mala robi kupe jeszcze w trakcie jedzienia, albo zaraz po. Czasem nawet 2-3. Strzelajace, zolte, bardzo wodniste. Od 2 dni w kupie sa jakies ciemnie "niteczki". Nie stosuje diety elimiancyjnej (czytalam, ze to mit) ale i tak staram sie uwazac na to co jem. Zastanawiam sie czy moze jej szkodzic np zelazo ktore pije.
4. Doradca laktacyjna radzila mi, zeby przystawiac do piersi na przemian. Jedna piers jedno karmienie. Kolejne karmienie (za 3h) druga piers. U nas to karmienie wyglada roznie. Mala pije 10-15 min z jednej, potem zasypia. Odkladam ja, po chwili robi strzelajaca kupke wiec musze ja przeprac - budzi sie. Potem znow chce ja przystawic i pytanie. czy powinnam dac ta sama piers ktora wcesniej czy juz druga. czasem to trwa 1,5 h! czyli je, zasypia, kupa, znow je chwilke, zasypia, potem druga kupa...
5. Mala przy kazdym karmieniu (najczesciej w 6 minucie karmienia!) zaczyna sie krztusic. Staram sie ja karmic w takiej pozycji zeby bardziej siedziala niz lezala ale krztusi sie za kazdym razem. Oprocz tego po kazdym karmieniu ma czkawke. czy to normalne??? czytalam ze moze to oznaczac zle przystawienie do piersi. Boje sie bardzo, ze od tego krztuszenia moze miec np zachlustowe zapalenie pluc..
6. Czy/ kiedy ilosc mleka w piersiach sie "dostosowuje" do dziecka. W tej chwili kiedy przystawiam mala do jednej piersi, mleko leci mi ciurkiem z drugiej. Obkladam sie pieluchami i wycieram.. Po karmieniu najczesciej musze spuscic troche mleka z piersi z ktorej nie karmilam. Nie wiem czy robie dobrze, ale nie chce nabawic sie zastoju. To samo w nocy, kiedy mala spi dluzej niz 3h ja budzie sie z lekko twardymi juz piersimi wiec przystawiam do jednej piersi a z drugiej po skonczonym karmieniu recznie odciagam troche mleka w pieluche. A moae wlasnie to odciaganie nakreca laktacje i dlatego mam non stop tyle mleka. Jak to wygladalo u Was? W tej chwili ciezko wyobrazic mi sobie karmienie gdzies " w terenie" bo musialabym byc oblozona pieluchami i potem jeszcze gdzies sciagac mleko.
Narazie to tyle. Bardzo prosze Was o porady!!!!