Gość: Gosia
IP: *.waldex.3s.pl
10.07.15, 18:01
Dziewczyny jak to jest z karmieniem piersią po rozszerzeniu diety? Synek skończył właśnie 7 miesięcy. Karmię tylko piersią na żądanie, ale od dłuższego czasu karmienia są w miarę regularne co ok 3 godz plus jedno karmienie w nocy. Wychodzi najczęściej 6, czasem 7 karmień na dobę. Przyrosty wagi mimo, że to wcześniak są bardzo dobre. Od miesiąca zaczęłam rozszerzać dietę. Na razie to słoiczki bo trochę bałam się dawać nie sprawdzonych warzyw. Docelowo jak dziecko będzie chętnie jadło będę gotować sama. Teraz przy drugim rannym karmieniu podaję ok 20-30ml kaszki expert minima Bobovity (coś jak Sinlac), bo było podejrzenie alergii na nabiał i cały czas byłam na eliminacyjnej. Teraz powoli rozszerzam sobie dietę, ale nie jeszcze ten nabiał jest niepewny. Po kaszce daję pieś. Kolejne karmienie południowe - daję ok 1/3 -1/2 słoiczka i pierś. I teraz mam pytanie, czytałam, że dopuki dziecko nie zjada pełnej porcji kaszki i całego słoiczka dopajam moim mlekiem. Ale jak zje cały słoiczel to już nie dopajam traktuję jako pełny posiłek bezmleczny. Tylko, że ja wtedy będę karmić ok 5-6 rano a potem ok 14-15. Bo pomiędzy będzie kaszka i obiadek. To przecież pokarm stracę. Czy mały będzie chciał w międzyczasię pierś poza posiłkami? Teraz naprawdę je co te 3 godz, jak było gorąco to było może co 2,5. Wody ani herbatek nie pije. Chcę karmić małego do roku. Ale boję się, ze piersi wyschną przy takim schemacie.
A drugie pytanie od kiedy można podawać zwykłe kaszki - nie specjalne dla dzieci tj. Manną, jaglaną? Bo ta bobovity to sam cukier.