babybump
16.07.15, 21:00
Nie chce wywołać żadnej burzy tutaj, ale doprawdy jednej rzeczy nie rozumiem. W wielu wątkach czytam, że od razu po porodzie dziecko zabrano matce i jak się później okazało dokarmiano.
Jak to 'zabrano'? Rodzisz dziecko i ktoś Ci je zabiera? Dlaczego tak się dzieje? Jak można się w ogóle na coś takiego zgodzić? Czy miesięczne, półroczne, roczne, itp. dziecko pozwalacie komuś obcemu Wam zabrać ot tak? Dlaczego więc pozwalacie Wam zabrać kilkuminutowe dziecko?
A jeśli z Wami coś jest nie tak (np. dochodzicie do siebie po cesarce), to gdzie jest ojciec? Dlaczego ojciec nie może zająć się dzieckiem? A jak nie ojciec, to ktoś inny z rodziny?
Jeśli takie rzeczywiście są 'przepisy' w Polsce, to nie uważacie, że to należy zmienić??? Walczyć z tym? Jakim prawem obca osoba może zabrać Ci dziecko?