Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu?

19.07.15, 21:40
Witam,

Mój synek za kilka dni skończy 5 m-cy. Widzę, że chyba chętnie zjadłby już coś więcej niż moje mleko.Jak widzi, jak my jemy, to aż mu slinka dosłownie cieknie i patrzy tak z zaciekawieniem. Kiedyś jak zjadłam banana i mu nie dałam to się rozpłakał. Czasem dam mu coś polizać i widzę, że bardzo chętnie to robi. Wiem, że zalecają podawać pierwsze pokarmy dopiero po 6 m-cu, ale pomyślałam, czy nie mogłabym spróbować odciągnąć troszkę mojego mleka i dosypać np. kleiku ryżowego? Mój mąż mówi, żebym na razie nie dawała, bo mały może później nie chcieć pić mojego mleka...
    • Gość: maddie Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 19.07.15, 22:09
      Chwila chwila...
      Chodzi Ci o podanie malemu warzyw i owocow czyli rozszerzenie diety
      Czy moze
      Chodzi Ci o.odciagniecie mleka i dodanie do niego sztucznej kaszki/kleiku?
      Bo to sa dwie rozne rzeczy.
      • su.ri Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? 19.07.15, 22:49
        Chcę odciągnąć troszkę mleka i podać z kleikiem ryżowym, ale łyżeczką, nie przez butelkę.
        • mad_die Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? 19.07.15, 23:02
          Ale po co?
          Kleik nie ma smaku ani wartości.
          Lepiej daj mu polizać te warzywa i owoce co jesz.
    • mika_p Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? 19.07.15, 22:54
      Kataklizmu nie będzie.
      Ale jak chcesz eksperymentowac, to zacznij od warzyw, potem owoce, potem kasze.
      Kleik jako pierwszy wybór jest dobry tylko przy kiepskim przybieraniu na wadze, zawsze to dodatkowe kalorie - nie ma przesadnie wielu walorów odżywczych poza tym.
      Ziemniaki niektórych odmian rozpadają sie na miazgę same z siebie, irga na przykład. Możesz kawałeczek takiego kartofelka rozbełtać w wodzie czy mleku, na pewno będzie bardziej wartościowy niż kleik.
    • Gość: Yumemi Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? IP: *.9-3.cable.virginm.net 19.07.15, 23:33
      Rozszerzanie diety i gotowość na jedzenie nie równa sie podawanie papki na łyżeczce tylko na próbowaniu warzyw, owoców etc.
      Poczytaj o BLW jak zaczac - sama ciekawośc dziecka nie wystarczy, musi byc gotowe na to, siedziec samodzielnie, umieć sięgać po jedzenie etc
      • eowen Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? 20.07.15, 10:45
        Skąd wiesz, że dziecko jest głodne na Twoje jedzenie? Serio się pytam. Moja ma prawie 7 miesięcy i ślini się na widok wszystkiego, ostatnio podżerała nogę od stolika. Co nie oznacza, że chce ją zjeść, tylko poznać. Taki okres w życiu - organoleptyczny.

        I jak pisała Yumemi -ja czekam z rozszerzeniem diety, aż sama usiądzie.
        • su.ri Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? 20.07.15, 15:31
          Nie wiem skąd pomysł, aby czekać z rozszerzaniem diety do czasu aż dziecko usiądzie!!! Dla mnie to głupota, sorry ale tak uważam!!! Mojej znajomej syn usiadł dopiero gdy miał 10 m-cy. Miała czekać z rozszerzaniem diety do tego czasu??? A skąd wiem, że jest głodne na moje jedzenie? Bo chętnie liże to co sama jem, smakuje i chce więcej,więc stąd wiem.
          • mad_die Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? 20.07.15, 16:24
            Mylisz pojęcia i niepotrzebnie się unosisz.
            Nie usiądzie, tylko kiedy będzie siedzieć w miarę stabilnie.
            Dziecko siedzi w miarę stabilnie na kolanach opiekuna lub w krzesełku właśnie koło szóstego miesiąca życia.
            A siada samodzielnie rzeczywiście później - zwykle koło 8-9msca.
            Więc nikt nie mówi, abyś czekała do tego czasu.
            A oznaki gotowości na nowe pokarmy to właśnie siedzenie , koordynacja ruchowa ręka-buzia, no i zainteresowanie tym co na talerzu mamy i taty.
    • malwina.okrzesik Re: Pierwsze pokarmy wcześniej niż po 6 m-cu? 22.07.15, 23:11
      Rozszerzanie diety ma sens, jeśli podajemy produkty nowe, niemleczne. Odciąganie swojego mleka, żeby zrobić posiłek dostarcza potrzebnych maluchowi dodatkowych składników odzywczych.. Mleko mamy dziecię pije z piersi.
      Kaszek z proszku, typu instant nie polecam, bo to produkt wysoko przetworzony, więc o małej wartości odżywczej
      Jeśli synek wyraźnie się dopomina o nowe smaki można mu coś dać na talerzu do grzebania, polecam dietę rodzinną, czyli to co sami jecie w domu, można zacząć od miękkiego owocu, ziemniaczka , gotowanego brokuła, itp
Pełna wersja