wszystko ciekawsze od jedzenia

01.08.15, 21:23
Córka 4,5 miesiąca ssie pierś coraz krócej w ciągu dnia. Wszystko ją ciekawi tylko nie jedzenie. Trwa to już 1,5 miesiąca. Ponieważ wszyscy pocieszali że to taki okres to nie poddawałam się w kwestii karmienia piersią. Martwi mnie jednak to czy laktacja się nie zmniejszy w ciągu dnia.
Sugerowały byście obserwować wagę? Pobudzać laktację laktatorem? Czy to zbędne? Pierś proponuję co ok 1,5 godz. Ssie może 5 minut.
Jest się czym martwić? Dodam że oczywiście odbija sobie w nocy. Mamy 3 długie karmienia co 3 godziny.
    • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 01.08.15, 21:26
      Dodam że próbowałam już karmienia w ciemności i na półśpiocha. Większość karmien chodząc po mieszkaniu ale i to ostatnio zawodzi.
      • tymciowamama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 01.08.15, 21:52
        Ja mam syna, którego da się nakarmic tylko w sypialni. Nawet domownicy w pobliżu nie wchodzą w grę. Przyzwyczaiłam się. Kiedy jesteśmy poza domem zaspokaja tylko pierwszy głód a potem już nie ma szans - wszystko ogląda, obraca się, sprawdza kto idzie. Ma 8 miesięcy i do tej pory nie minęło. Ale karmić warto - nie poddawaj się. Któraś z mam majacych podobny problem pisała, że minęlo ok. 10 miesiąca - ale pewnie z każdym dzieckiem jest inaczej. Kontrolować wagę nie zaszkodzi - ja sprawdzam przyrosty.
        • anagat1 Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 01.08.15, 22:19
          5 min to bardzo duzo czasu dla dziecka pow.3 mies. Moj dluzej ssie tylko na noc. Nie wyliczaj dziecku, tylko sprawdzaj co miesiac przyrosty. To nie etap na ktorym dziecko da sie zaglodzic;p
        • kora2376 Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 01.08.15, 22:19
          Laktacja dostosuje się do potrzeb dziecka. A jak widzę u was duza regularność karmień, tym bardziej.
        • panizalewska Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 02.08.15, 11:13
          Ooooo Tymciowa! Witaj w klubie :)
          Moim dzieciom to generalnie nie przechodzi. Utrzymać ich przy jedzeniu - już jako starszaków - też w zasadzie nie sposób ;)
          • ela.dzi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 02.08.15, 14:34
            PZ, możemy podać sobie rękę. Moje dziecko je jak człowiek tylko w żłobku, w domu nie ma czasu. Nie powiem głośno co mnie trafia jak po niezjedzonym obiedzie chcemy wyjść i oczywiście za chwilę panicz się robi głodny. Jak ja mam nadzieję, że drugie trafi się lepsze do jedzenia.
            • panizalewska Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 02.08.15, 17:28
              Ela, ja Ci tego gorąco życzę. Ale tak do osiemnastki z pierwszym będzie ubaw. Albo szybko go nauczysz samoobsługi, sięgania do lodówki i robienia sobie (i może nie tylko ;) kanapek. Mnie trafia to samo ;)
      • panizalewska Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 02.08.15, 11:12
        Justa, no że tak powiem - trudno się mówi :P Może minie ten etap, a może nie. Jak nadrabia w nocy - choć dla Ciebie (i wszystkich normalnych matek, które lubią spać jak człowiek) to debilne, ale trzeba się dostosować. Starszą karmiłam pod kołdrą bardzo długo, młodszego trochę krócej, bo był bardziej żarty ;). Drugie półrocze, już nie mówiąc o drugim roku karmienia - już jest zdecydowanie lepiej pod wieloma względami :) Trzymaj się dzielnie i ułatwiaj sobie życie jak tylko się da
    • Gość: Yumemi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.15, 22:49
      Ale dla kogo mialabys te laktacje laktatorem podkrecac? Dla siebie? :-)
      Czy dziecko sprawia wrazenie jakby jej czegokolwiek brakowało? Np wagowo etc?
      Za pare miesięcy zacznie jeść dorosłe jedzenie w malutkich ilościach - i nic nam do tego ile zje :-)
    • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 02.08.15, 01:45
      Łącze się w bólu,bo co jakiś czas mam podobne akcje z moją półroczną córką. Jak nie foch na gorszą pierś,to teraz dla odmiany super szybkie jedzenie w 3 min,byle zaspokoić pierwszy głód albo długie jedzenie z przerwami na gaworzenie,oglądanie swiata itp. Wszystko jest ciekawsze:moja bluzka,koronka od biustonosza,zegarek czy siostra bawiącą się w pokoju obok.W plenerze to w ogóle nie ma szans jej nakarmić. Sprawdzone do tej pory patenty przestają działać. Oczywiście w nocy sobie odbija i jak juz zdarzało jej sie przesypiać noce to teraz jest minimum 4 pobudki,a w zasadzie to już nie wiem ile bo nie jestem w stanie liczyc. Martwię sie jak będzie przybierać na wadze,bo do tej pory super przybierala,bo duuuzo jadla,ale panna jest tak zadowolona z zycia,ma tak świetny humor i mnóstwo energii,wiec chyba nie głoduje.
    • ela.dzi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 02.08.15, 14:27
      Długość karmienia nie ma znaczenia w kontekście wypijanego mleka. Przecież dziecko rośnie i łatwiej mu ssać. Jak w nocy nadrabia, to luz. Zważ dziecko i się przekonasz jak to wygląda. Jak przyrasta 90 g na tydzień, to ok i nie ma sensu częściej przystawiać czy pobudzać laktatorem.
      • inkaazz Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 02.08.15, 21:06
        No to kolejna dołączam do klubu ??.Synek Od urodzenia słabo ssal, zasypial po paru min na cycku, karmilamjak w zegarku bo sam się nie domagał, musiałam dokarmiac. Teraz jak ma 5,5 MCA to jedzenie to ostatnia rzecz która go interesuje. Muszę czekać jak bohater opada z sił, przymyka oczy to go szybko biorę na cycka i wtedy possie nawet do 20 min, jak nie jest spacy to najwyżej 2 min na jednym cycku. Oczywiście martwie sie ze te 2 mn nie starcza i muszę mieć radar właczony aby wylapać gdy jest śpiący.Trudno cos zrobić w domu.Podczas ssania oczywiście prZysypiaa jak go chce odłożyć to się rozbudza i przez to ma ze dwie dłuższe drzemki na dzień, tak to po te 15-20 min na cycku. W nocy wcale sobie nie odrabia, raz sie budzi tylko.Aż się boje go ważyć czy ma przyrosty dobre.Poza tym jeszcze mi sporo ulewa! Kiedy to ulewwnie SE kończy? do kiedy odbijać po jedzeniu. Ciężko z takim niejadkiem/dziwnojadkiem.
        • ela.dzi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 03.08.15, 07:48
          Na wszelki wypadek go zważ. Mój syn też był ekspresem i w nocy tylko raz jadł i przybierał w normie.
        • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 03.08.15, 10:45
          U nas i w nocy od dwóch dni są nerwy. Nie mogę jej w spokoju nakarmić. Czasem się zastanawiam czy te pobudki ti na pewno z głodu. Są coraz częstsze i nie zawsze ładnie przysysa. Zaczynam obstawiać zęby.
          • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 09:24
            Dziewczyny u nas kolejna dramatyczna noc. Płacz a piersi nie chce. Już drugi raz mam zapalenie. Przedwczoraj dałam na noc viburcol, nic nie pomogło. Wczoraj paracetamol i też bez zmian. Więc to chyba nie zęby tylko głód a piersi nie tknie. W dzień je coraz mniej. 3 minuty ssania i może raz dziennie trochę dłużej do 15minut. Przy czym oczywiście też się wierci i denerwuje. Jestem załamana. Mąż zamiast mnie wspierać to ciągle gada o butelce a mi się płakać chce jak sobie pomyślę o KPI albo mm.
            • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 09:41
              Ja z moją idę dzisiaj do lekarza,żeby uszy,gardło obejrzal. U nas w nocy je,choc dzisiaj budzila sie często,a jadla krótko. Wczoraj w dzień karmilam ją co 2.5-3 godziny i nawet jakos to karmienie nam Szlo,choc nadal krótko ssala 3-5minut,ale efektywnie,bez odrywania sie. Dawalam paracetamol ale tez nie bylo poprawy. Aha,raz w chwili zwątpienia ściągnęłam mleko i dalam butlą,ale tez nie chciała.Zachowywała się tak samo jak przy piersi. Sika,choc mniej niż zwykle.jedna duza kupa dziennie tez jest,wiec cos tam jednak zjada. No i humor nadal wyśmienity.
              • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 09:45
                U nas w dzień też jest humor i drzemki są ok. Sika bardzo dużo a kupa raz na dzień albo dwa dni. Ja kiedyś ściągnęłam mleko i wypiła wszystko co podałam tj. 150ml godzinę po piersi
                • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 09:55
                  U nas po nocy duzo sika,w dzień gorzej,ale tez mysle,ze jest ok biorąc pod uwagę pogodę. No i chyba to podstawa.sika,kupy i nastrój dziecka. Nasz pediatra zawsze sie pyta w pierwszej kolejności o zachowanie dziecka,a tu zdecydowanie bez zastrzeżeń. Pójdę,niech ją obejrzy,bo wyjezdzamy,wiec chce wiedzieć ze wszystko ok. Ledwie żyje po tych nocach,a tu przedszkole zamknięte i w dzień nie ma jak odespać,bo Starsza w domu...ech...
                • Gość: Anulka20001 Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.v45.interkam.pl 04.08.15, 10:00
                  Moze idz z mala do lekarza, niech ja ktos obejrzy, moze ucho dokucza albo rzeczywiscie zeby ida. To ze wypila z butelki nie oznacza ze nie dojada. Z butli latwo leci wiec pije. Sa upaly wiec pogoda tez moze dokuczac. Wyslac ci namiary na priv na lekarza pro- piersiowego? Wizyta prywatna ale wypytasz o co chcesz.
                  • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 10:13
                    Tak poproszę
                • mad_die Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 14:06
                  Idź dla świętego spokoju do lekarza - zrób mocz i krew, niech uszy i gardło obejrzy.
                  A jeśli wszystko będzie ok, to widać taki masz typ dziecięcia :) mało śpiący w nocy :D i mało jedzący w nocy.
            • ela.dzi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 10:04
              Możesz pójść na wszelki wypadek do lekarza, żeby zobaczył uszy i dał skierowanie na badanie moczu. No i zważ. Mogą być te zęby, przynajmniej u nas tak to wyglądało. I na początku każde karmienie było straszne.

              A może to bóle wzrostowe lub jakiś skok ?
            • Gość: Yumemi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.15, 12:42
              Meza zapytaj czemu tak mało ma zaufania do tego ze potrafisz wykarmić dziecko - i czemu fabryka miałaby to zrobić lepiej.

              Nie wiem skąd ta obsesja ze jesli dziecko zachowuje sie nie tak jak sobie wyobrażamy ze powinno, to od razu musi byc głód.
              Ogolnie mam wrazenie ze w Polsce panuje ogólnonarodowa obsesja z futrowaniem dzieci jedzeniem :-( Jak cos nie tak - od razu kotleta trzeba dac.
              Dziecko ma prawo marudzić, ma prawo miec gorszy apetyt - widac cos maluchowi dolega, moze ma jakas infekcje. Tysiąc powodów moze byc.
              • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 13:23
                No i dziwić się że matki krótko karmią piersią albo w cale. Jeśli wszystko idzie gładko pięknie to karmienie jest czystą przyjemnością ale jak coś nie tak to jest to naprawdę trudne. Szczególnie ze brak wsparcia. Dzwoniłam po doradcach laktacyjnych i wszyscy na urlopie :( a nasza poradnia państwowa o kant d.. potłuc No i do tego najbliżsi z dobrą radą "i tak długo karmiłaś nic jej nie będzie jak juz powoli będziesz kończyć"
                A już najbardziej mnie denerwuje jak koleżanki doradzają (fanki TH) "przejdź na 4godzinny plan dnia, mój syn odrazu zaczął wtedy przesypiać noce"
                Ehhhh mówię wam....
                • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 13:36
                  Jestesmy po wizycie u lekarza. Oczywiście nic nie znalazł. W ogóle jak położyłam mojego pulpeta na przewijaku i powiedziałam,ze marnie je, to położna i lekarz wybuchneli śmiechem,bo nóżki to ma jak ludzik Michelin,faldka na faldce. Gardło,uszy,osluchowo ok. Waga tez ladnie wzrosła od ostatniego ważenia,bo w 3.5 tygodnia przybrala 550 g. Na moja prosbe dostałam skierowanie na mocz i morfologię,ale chyba jeszcze z tym poczekam. Mam karmić na żądanie i jakos przeżyć noce i nie kombinować,żeby jak najdłużej utrzymać kp.Kontrola za miesiac. Nawet nie wiedziałam ze mój lekarz jest taki pro kp.
                • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 13:43
                  Moja koleżanka wczoraj tez stwierdzila,ze widocznie Mała mi sie odstawia,bo ona zna takie 6miesieczniaki,które sie odstawily same. Mąż wspiera,ale i tak go nie ma wiecznie q domu,wiec średnio mi moze pomoc przy dziewczynach.no nic...moze jej przejdzie.
                  • Gość: Yumemi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.15, 14:09
                    Koniecznie zapytaj na czym żyją te dzieci ktore sie w wieku 6 mcy ' same odzystawiaja'.
                    Niestety dowiesz sie ze w 100% dostawały substytuty piersi - albo ośmieliły sie zachowywać niegrzecznie przy piersi (czytaj: nie zachowują sie jak idealnie grzecznie ssajace dzieci, najlepiej co 4h)
                  • jak-kania-dzdzu Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 14:16
                    Taaa, 6 miesięczniak się odstawia, jasne. No chyba, że ma smoczek, jest dokarmiany butlą i/lub kaszkami dziecięcymi na mm i jeśli mama stwierdzi, że 'cyrki' przy piersi to 'odstawienie'. Koleżanka głupoty gada.
                    6 miesiąc to intensywny rozwój mózgu dzieci, pojawianie się nowych umiejętności ruchowych. Mój syn w 6 miesiącu życia jadł co godzinę! W dzień jadł sekundę, dwie, w nocy maratony urządzał, naprawdę. Było, minęło sama nie wiem kiedy. I nie wkręcałam się że mam 'mało' mleka, że coś nie tak, widocznie taką miał potrzebę w danym momencie. Karmię go nadal, ma 16 miesięcy i dziś np do godz 11 nie zjadł nic, tylko pierś, nie chciał śniadania, więc ok, nie zmuszałam, nie dałam nic w zamian, ok 11 zjadł kilka łyżeczek zupy i tyle, teraz śpi. Pilnuję tylko żeby pił wodę. Jak karmiłam tylko piersią nie liczyłam mu ile, jak długo je i jak często, rósł, zdrowy był. Teraz też nie liczę mu ile ml 'powinien' zjeść, chce to je, nie chce, to nie je. Wg babć jest 'niejadkiem', ale jak dobrze Yumemi napisała, w Polsce panuje jakaś obsesja na punkcie jedzenie, im więcej fałdek u dziecka - tym lepiej. Gdybym miała liczyć ile moje dziecko zjada wg tabelek, to wyszłoby mi, że zalecaną dzienna porcję on rozkłada sobie na 3 dni :D Naprawdę o ile dziecko zdrowe, to się nie zagłodzi, czy to na kp, czy już po rozszerzeniu diety, to tylko my rodzice zawsze za bardzo kombinujemy, liczymy, patrzymy na tabelki, schematy i na inne dzieci, a nie ufamy im samym i nie zostawiamy im decyzji ile i jak długo mają jeść :)
                    • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 14:27
                      Tak,zgadzam sie,ze niemożliwe żeby dziecko które nie zna nic oprócz piersi się odstawilo,a moje takie jest.

                      Jak-kania-dżdżu pocieszyłaś mnie swoim wpisem,bo to jest dokladnie to co ja przezywam od tygodnia.i jak minelo i Ciebiento zaciskam zęby i brnę w to dalej. Noce są straszne,jestem jak zombie,bo mimo ze lekko przysypiam jak ona je,to jednak nie wysypiam sie tak jak powinnam. Sprawdziłam u lekarza ze jest ok i jadę do rodziny na wies,tam starsza bedzie miała towarzystwo do zabawy,a ja moze trochę odpocznę.
                      • Gość: Yumemi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.15, 17:36
                        Tzn jak wyglądają noce i karmienia?
                        Jak dziecko przybiera?
                        Partner - tatuś dziecka jest?
                        • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 18:12
                          U mnie ,to w dzień najada sie ekspresowo,dluzej niż 5 minut sie nie zdarza.Często to 3 łyki i koniec. Do tej pory przyrosty były 150-160/tydzien od 3 miesiąca,jest w okolicach 75centyla.dzisiaj ją zważyłam i zobaczymy jak teraz,bo te cyrki jedzeniowe to u nas nowosc.Do tej pory uwielbiala jeść,jadła co 2 godziny,odsysala sie zadowolona, z błogim wyrazem twarzy,a teraz jakby ktos ją gonił. W nocy za to mam wrażenie nadrabia,budzi się nawet co godzina na jedzenie i intensywnie je i sika. Kilka razy musze ją przewijać,bo pampers mało nie pęknie. Tata duzo pracuje,wraca do domu po 19tej,kąpie dziewczyny,usypia starszą,pomaga mi ogarnąć mieszkanie i kładziemy się spać. W nocy go nie angażuje (no chyba ze starsza sie wybudzi lub jest chora),bo chce żeby się wyspal. ma stresujaca pracę,podejmuje w niej ważne decyzje,wiec tez musi być wyspany. Tak bedzie poki ja nie wroce do pracy. Wczoraj w nocy probowal Młodą uśpić,udawalo mu się,ale co chwile sie wybudzała,bo chciała jeść. Z reszta do tej pory noce byly znośne 2-3 pobudki a i przespane noce sie zdarzaly. Liczę,ze to przejściowe,skok rozwojowy czy cos w tym stylu,bo widac zmianę w jej zachowaniu,wszystko ja interesuje,wszystkiego chcę dotknąć, zaczyna gaworzyć, turlać się. Swiat jest zbyt ciekawy żeby tracić czas na jedzenie. Lepiej matkę pomęczyć w nocy jak nic się nie dzieje i wyssać swoje. Denerwuje sie tylko,ze teraz takie upały a ona je rzadko i krótko. No ale jak lekarz orzekl,ze zdrowa to nie będę ingerować. Tak jak piszecie,dziecko decyduje kiedy i ile zje.zdrowe dziecko się nie zagłodzi. Ja co jakiś czas proponuje pierś,zwykle zaczyna mnie wtedy okładać pięściami i sie wyginać.
                          • Gość: Yumemi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.15, 19:00
                            Kamagama - dziecko ma prawo tak sie zachowywać - nie ma to nic wspólnego z glodem, sama widzisz ze przybiera. 4-6 miesiac norma to 90-120g tygodniowo. Po 6 mcu 50g.
                            Każdy ma lepsze i gorsze dni.
                            Co do nocy - jak najbardziej bym tatę angazowala, chodźby od piątku do niedzieli. Ja sama mam bardzo odpowiedzialna prace, plus długie dojazdy - i oboje z mężem dzielilismy nocna opiekę zawsze. Ty tak samo musisz sie wyspać a opieka nad dziecmi to nie jest wcale mniejsza odpowiedzialnosc.
                            • kamagama Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 19:31
                              Ja się raczej nie martwilam o to,ze ona glodna,bo nie wygląda,tylko ze może cos jej przeszkadza w ssaniu,ze się odrywa po tych kilku łykach. Po dzisiejszej wizycie u lekarza się uspokoiłam i będę akceptować taki stan rzeczy. Od piątku do niedzieli moj mąż bardzo mi pomaga,ja odsypiam,on zajmuje się dziewczynami. W ogóle super z niego tata,dziewczyny go uwielbiają i ma świetną z nimi relacje,mimo ze nie jest w stanie im bardzo dużo czasu poświęcić na tygodniu to w weekendy nadrabia. Póki jestem w domu nie chce go angażować poza weekendem. To ja się przy tym upieram,bo jeszcze jestem w stanie zaakceptować ten poziom zmeczenia. W weekendy ładuje akumulatory. Teraz wyjadę na 2 tygodnie,póki są wakacje i przedszkole zamknięte,a jak wrócę to starsza pójdzie do przedszkola i juz będzie łatwiej. A jak wrócę pracy to wiadomo,ze będziemy się dzielić po równo obowiązkami,ale to dopiero od marca.
                • Gość: Yumemi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.15, 14:06
                  Justaa, dokładnie - jestes z tym sama -
                  Słabszy moment i koniec kp by było.
                  Bez sensu ale niestety widac jak często matki zwyczajnie sie poddają wyłącznie z braku wsparcia.
                  • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 14:16
                    Ja już takich momentów miałam dużo ale trafiłam na to forum i jakoś to ciągnę. Moim założeniem było karmić minimum 6 miesięcy. Więc dużo mi nie zostało. Muszę dać radę. Później może się polepszy i pociągniemy dalej
                    • Gość: Yumemi Re: wszystko ciekawsze od jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.15, 17:38
                      Nic sie nie zmieni :-) Zawsze bedzie cos :-)
                      Zawsze z dziecmi bedą nowe kolejne wyzwania.
                      Podstawa to angażowanie partnera w opiekę maksymalnie - tzn jak tata jest w domu, przejmuje opiekę nad dzieckiem.
                      Plus - podstawa to ignorowanie tego ile dziecko je. Inaczej wejdziesz z jednego etapu obsesji jedzeniowej w kolejny jak dziecko zacznie dostawać dorosłe jedzenie.
                      Musisz sobie wyrobić przekonanie ze tylko dziecko wie ILE potrzebuje, nie my.
                      • justaaaaa Re: wszystko ciekawsze od jedzenia 04.08.15, 22:20
                        Czy przy zapaleniu może być mniej pokarmu? Córka nie chce chorej piersi więc muszę ściągać pokarm i leci tylko 10ml.
                        Mam laktator na dwie piersi i jednocześnie mogłam ściągnąć z kazdej po tyle samo jakieś 60-80ml
                        Boję się że jeśli nadal nie będzie tej chorej akceptować wtedy pokarmu będzie coraz mniej.
Pełna wersja