mamapsiara
03.08.15, 18:51
Jestem tutaj nowa, w pierwszych słowach chciałam podziękować wszystkim aktywnym uczestnikom, podczytuje forum od dawna i bardzo mi się podoba :)
Jestem mamą 2-miesięcznej córeczki, którą od pierwszych chwil karmię wyłącznie piersią na żądanie. Zaistniała potrzeba, żebym 2 razy w tygodniu wyszła z domu na 2 godziny, córka zostanie wówczas z mężem. Zostawała z nim już kilka razy na ok. godzinę i nie dopominała się jedzenia, pewnie "wytrzymałaby" i dwie, ale nie chce narażać jej na stres. Stąd pojawił się pomysł, żeby zacząć odciągać pokarm i zostawiać mężowi na wszelki wypadek. W temacie jestem zielona. Rzeczy, które czytam w internecie tylko mieszają mi w głowie. Mam laktator Medela Electric Mini, ale przymierzam się do niego jak pies do jeża.. jeszcze nigdy nie użyłam, mam jakieś irracjonalne (?) lęki, że odciąganie zaburzy mi laktacje.
Dlatego proszę bardziej doświadczone mamy o kilka porad :
-Kiedy najlepiej odciągać pokarm? Czy tuż po karmieniu, czy w dłuższej przerwie między karmieniami? Czy z obu piersi? Czy z jednej? A jeśli z jednej, to czy z tej, z której córka ostatnio jadła, czy z drugiej? (Czasem je z obu, czasem tylko z jednej, nie ma reguły). Czy odciągać od razu całą porcję, czy mniejszymi porcjami? Ile tego pokarmu będzie potrzebować na jedno karmienie? I czy macie doświadczenia z butelką Medela Calma? Mam taką, pewnie nie najtrafniejszy wybór, bo dopiero teraz doczytałam o łyżeczkach, ale nie chciałabym już wydawać dodatkowo pieniędzy, jeśli nie trzeba :)
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi, jakoś mnie ten laktator przeraża, wydaje dźwięki jak kosa spalinowa.