Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi

04.08.15, 19:33
Moja córeczka na widok łyżeczki krzyczy, odpycha łyżeczkę. Nie można jej niczym nakarmić. Piłaby wyłącznie moje mleko o to najlepiej w nocy. Na wadze też już właściwie nie przybiera. Ja nie przesypiam żadnej nocy, mam pobudkę właściwie co godzinę.
Uczenie jej teraz picia z butelki raczej jest bezsensem, ale muszę ją czymś żywić. I najchętniej skończyłabym karmienie albo przynajmniej ograniczyła do karmień wieczornych i rannych. Tylko nie bardzo wiem jak to zrobić. Bo, sztuczne mleko jej nie smakuje, ze smoczka nie potrafi pić. Łyżeczka jest "be". Jedynie pogryza czasami warzywa gotowane, czasami kaszę z sosem (ale ona lubi jeść sama, więc niewiele trafia to buzi). A to wszystko za mało by się najadała.

Macie jakieś pomysły? Żadne z moich dzieci nie było takim niejadkiem i takim wyłącznym cycocholikiem.
    • ela.dzi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 04.08.15, 20:43
      W tym wieku niech jak najwięcej je sama. Dawaj do ręki warzywa, owoce, kanapki. A jest szansa, że w czasie posiłków Ciebie nie będzie ? Moje dziecko zdecydowanie lepiej je, gdy nie ma mleka na widoku. Tak naprawdę dobrze jeść zaczął po roku jak poszedł do żłobka, w domu to zawsze jest loteria co i kiedy panicz zje. Inne dzieci czynią cuda. Niech córka je często z rodzeństwem i z Wami. Może to ją przekona.
    • Gość: Yumemi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.15, 21:46
      Jesli usiłujesz roczne dziecko karmic lyzeczka ktora Ty podajesz - to gratulacje, masz mądre dziecko ktore wie ze powinno jeść samo i nie powinno sie komus łyżeczki do buzi wpychac :-)

      Twoje dziecko nie jest niejadkiem - po prostu sposób podawania jedzenia jest taki ze nie ma jak jedzenia polubić. Czemu chętnie ssie piers? Bo nikt pewnie jej do tego nie namawia.
      Tez byś jadła jakby teściowa za Tobą z talerzem biegała i namawiała? Ja bym sie zablokowała całkiem.
      Odstaw butelki bo na to dziecko za duze.
      Przestań namawiac i próbować karmic dziecko lyzeczka - kładź jedzenie na stół i niech sama decyduje. Poskubie, spróbuje, wypluje - tak wyglada nauka jedzenia. Roczniak powinien jeść juz to co my - ważne zeby dziecko dostawało posiłki przy stole, nie samo tylko z kimś. I bez żadnego namawiania.
      Roczniak powinien juz sam sobie z lyzeczka i widelcem radzić - daj małej na stół i niech obserwuje dorosłych jak jedza.
      Zacznie naśladować. Tylko zero namawiania.
      Warzywa gotowane super, plus normalne jedzenie domowe.
      Piers, plus woda do popicia ewentualnie - z kubka. Plus jedzenie i tyle.
      • kjut Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 04.08.15, 21:55
        > Jesli usiłujesz roczne dziecko karmic lyzeczka ktora Ty podajesz - to gratulacj
        > e, masz mądre dziecko ktore wie ze powinno jeść samo i nie powinno sie komus ły
        > żeczki do buzi wpychac :-)

        Jejku, Yumemi. Tak jak naprawdę Cie szanuje i bardzo często się z Tobą zgadzam tak w kwestii karmienia to jakieś Twoje urazy wychodza chyba :) naprawdę, da się karmić dziecko łyżeczka jednocześnie mu tej łyżeczki nie wpychając. I dzieci karmione łyżeczka nie wyrastają na upośledzone czy coś w tym stylu. Jeśli karmisz dziecko spokojnie, czekasz aż da Ci znać ze chce jeszcze i nie namawiasz na więcej gdy już nie chce to gdzie problem? Nie każde dziecko w wieku 12 miesięcy jest na tyle sprawne manualnie by zjeść samodzielnie tyle na ile ma ochotę i potrzebę. Zresztą czy Tobie nie zdarza się czuje partnera łóżeczka lodami nakarmić? Albo samej od niego tak ciasto dostać? Nie wpadajmy w paranoję, naprawdę.
        • Gość: Yumemi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.15, 08:55
          Pozwolisz ze sie nie zgodzę - zdrowe dziecko w wieku 12 mcy bedzie sobie radzilo z samodzielnym jedzeniem - no chyba ze od 6 mca jest w tym skutecznie wyreczanie.
          Dzieci maja instynkt ktory każe im sięgać po jedzenie - niestety na tym forum widac juz jak wiele matek ma przekazany schemat ze wiemy lepiej jak długo ma ssac z piersi i ile ma jeść.

          Nie wiem o co chodzi z tymi urazami ale jak widzę dzieci namawiane do jedzenia to nie moge tego pojąć :-))

          Nie mam problemu z karmieniem lyzeczka tam gdzie jest to kombinacja samodzielnego jedzenia tez a dziecko jest chętne.
          ale jak czytam ze wyraźnie to nie działa - to pytam sie po co?
          Moje dzieci nigdy nie pozwoliły zeby ktos im wkładał łyżkę do buzi - od samego poczatku. Oczywiscie były bunty ze strony teściowej etc bo taki schemat panuje i wielu rodzicow uważa ze tylko tak mozna dziecko karmic.

        • eowen Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 14:46
          "Nie każde dziecko w wieku 12 miesięcy jest na tyle sprawne manualnie by zjeść samodzielnie tyle na ile ma ochotę i potrzebę"

          Kjut, moje siedmiomiesięczne dziecko zaczęło BWL tydzień temu. na początku nie wiedziała, a o chodzi, ale teraz pakuje całe jedzenie do buzi i jest przeszczęśliwa. A nie mam jakiegoś zbytnie uzdolnionego dziecka. Takie normalne. Więc roczne tym bardziej powinno potrafić samo zjadać.
          • ela.dzi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 15:10
            A jak roczne dziecko stosunkowo niedawno w ogóle można było posadzić ? Mój siedział stabilnie mając prawie 10 miesięcy, wcześniej jakiekolwiek większe kawałki czy rzeczy do ręki powodowały zakrztuszenia. Jak się zakrztusił, to był koniec jedzenia, bo od razu się zrażał. A tak dostawał wcześniej ode mnie owoce czy kasze. I on i ja bylismy zadowoleni, bo akurat te rzeczy mu smakowały. Warzywa i mięso długo były niejadalne.

            Naprawdę nie widzę nic w tym złego, że roczniak może nie jeść sam. To jakiś wyścig ma być ?
            • Gość: Yumemi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.15, 15:40
              Wyraźnie piszesz ze dziecko miało pewne preferencje - a moze nie było gotowe na pewne rodzaje jedzenia.
              Poza tym kto mowi od razu o większych kawałkach?
              A dziecko nie musi wcale samo siadać. Wystarczy ze stabilnie siedzi w krzesełku.
              Poza tym jesli daje sie nakarmić lyzeczka to znaczy ze nie ma powodu zeby dziecku tej łyżeczki nie dac aby samo sie uczyło :-)

              Nie wiem o co chodzi z wyścigiem - chyba o wyścig rodzicow aby dzieci jadly coraz wiecej, obojętnie jak :-(
              • ela.dzi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 16:48
                Przecież napisałam, że na prawie 10 miesięcy stabilnie SIEDZIAŁ, nie siadał. Był za wiotki (mieliśmy szereg badań i wizyt u neurologa), w krzesełku na siedząco lub na kolanach było mu niewygodnie. Nie twierdzę, że u każdego dziecka tak jest, ale mój nie był gotowy na samodzielne jedzenie, a nie rozumiem czemu miałam go pozbawiać pokarmów stałych, zwłaszcza, że lubił miksowanie owoce czy kaszę Holle. No i ja miałam pewność, że coś zje jak mnie nie będzie. Jak już siedział, to oczywiście dostał i łyżeczkę i kawałki. Ale zupa dalej była zbyt ciężka do jedzenia, więc nie wiem czemu miałam mu nie pomóc jak tego chciał. Nikt nie mówi o wpychaniu jedzenia na siłę.

                Nie rozumiem naprawdę czemu to jest must have, że roczniak ma być całkiem samodzielny w jedzeniu. Mój do tej pory nie zawsze jest i nie widzę problemu. Bo to nie jest wyścig, że dziecko od razu musi być we wszystkim samodzielne.
                • Gość: Yumemi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.15, 18:44
                  Po pierwsze, wszedzie zaznaczam ze mówimy o zdrowych dzieciach. Ty mówisz o dziecku ktore nie potrafiło zuc, czy utrzymać łyżeczki w rece i w ogole o tym tutaj nie ma mowy. Logiczne ze musisz dostosować sie do dziecka.
                  Wątek jest o rocznym dziecku ktore wyraźnie nie chce jeść tego co na łyżeczce dają do buzi - zupełnie cos innego.
                  Ogromna wiekszosc dzieci po 6 mcu potrafi zuc - i musza zuc bo to ważna cześć rozwoju aparatu mowy, potrafia wziac kawałek jedzenia do buzi etc Tak samo zaczynaja koordynować jedzenie etc Jest to ważna cześć rozwoju i nie ma argumentów za tym aby w to ingerować i opozniac - bo wiadomo skąd sie to zwykle bierze, rodzicom łatwiej i szybciej łyżka zapakować do buzi. Czasem bywa ze sie dziecku pomoze i nie w tym problem.
                  Jestem teraz na urlopie nad morzem w PL i na stołówce jest duzo małych dzieci - ta obsesja z naciskiem na jedzenie jest po prostu nie do zniesienia. Wmuszanie, straszenie, szantaż. Nie pojmuje tego - wyścig o to byle wiecej zjesc, ktore dziecko wiecej zje - jakie 'grzeczne', bo otwiera buzie.
                  • nati_28 Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 19:44
                    Zgodzę się, że wmuszanie dziecku jedzenia nie jest dobre. Jednak satysfakcja, że dziecko tylko skubie, kosztuje też nie do końca jest właściwym podejściem. Ja rozumiem, że przy BLW dziecko ma smakować, ma uczyć się jeść. Tak robiłam ze starszą córeczką. Ona lubiła jeść. Choć niedowagę też miała i lekarka kazała przejść choć częściowo na mm i kaszki. Kaszki podawałam (co nie wpłynęło na wagę), przy BLW pozostałam, ale mm moje dziecko nie chciało podobnie jak smoczka pod żadną postacią.

                    Jednak młodsza nie lubi gdy się ją karmi. Fakt, gdy sama je łyżeczką (niewiele wtedy zjada), wówczas przynajmniej ta łyżeczka nie jest przez nią odpychana rączkami, jak ma to miejsce przy próbie karmienia. Ale większość potraw nawet jak jakimś cudem wyląduje w buzi jest przez moje dziecko wypluwana.

                    Muszę przyznać, że ostatnio jest odrobinę lepiej. Zjada śliwki, które lubi (może ze 2-3 sztuki), maliny, borówki w ilości kilku sztuk. Lubi rybę (zjada odrobinę), kalafior brokuł. To taka dieta jak dla odchudzającej się modelki. Jajko lubi, ale zje może 1/2. Zdarza się, że zje kaszę gryczaną niepaloną z sosem i warzywami (jedyna jaką lubi, aler zjada okazjonalnie, bo nie zawsze ma ochotę).
                    Jednak najczęściej jest tak, że zjada niewiele, a nawet nic. Oczywiście rekomensuje sobie to nocami, podczas ktorych budzi się na karmienie jak noworodek nawet po 5-7 razy podczas kilkugodzinnego snu.

                    I tego moją córeczkę muszę oduczyć. Wczoraj po raz pierwszy się nie ugięłam. Efekt taki, że byłam jeszcze bardziej niewyspana niż zwykle, bo był płacz przez spory czas nocą. Za to spała prawie do 8,30 po tym jak wypiła moje mleko dopiero o 6.00 (zwykle budziła się po 6.00).

                    Dodam, że moja córcia nie cierpi kaszek i ma po nich okropne zaparacia. Jedynie kaszę gryczaną zdarzy jej się zjeść ale i tak pomimo śliwek, które podjada zrobienie kupki jest wówczas trudne.
                    • Gość: Yumemi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.15, 20:29
                      Nati - Twoja córeczka z tego co piszesz ma urozmaicona diete - ilosc nie jest ważna. Ważne ze je rozne rzeczy.
                      Z karmienia lyzeczka bym zrezygnowała - u mojej corki próby karmienia lyzeczka przez teściowa skończyły sie prawie tygodniowa awersja do jedzenia (nie było mnie wtedy w domu).
                      Co do karmien - w nocy mozesz je redukować - np karmisz raz przed snem, raz w nocy, i dopoero rano. W międzyczasie jesli sie budzi, niech tata lula, poda wodę w kubku etc.
                      Mozesz to spokojnie regulować na tym etapie.
                      Ale z dorosłym jedzeniem - nie namawiaj.
                      Widac ze podajesz zdrowe jedzenie i to jest najważniejsze. Pamietaj ze dziecka zoladek to mała piastka- max dwie :-) Nawyk jedzenia mało jest zdrowy :-)
                    • mad_die Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 23:05
                      nati_28 napisała:

                      > Zgodzę się, że wmuszanie dziecku jedzenia nie jest dobre. Jednak satysfakcja, ż
                      > e dziecko tylko skubie, kosztuje też nie do końca jest właściwym podejściem.

                      Czemu nie?
                      Jeśli dziecko jest zdrowe, rozwija się prawidłowo, to czemu nie dać jemu decydować ILE zje?


                      > Jednak młodsza nie lubi gdy się ją karmi.
                      To jej nie karm.
                      Proste.



                      > Muszę przyznać, że ostatnio jest odrobinę lepiej. Zjada śliwki, które lubi (moż
                      > e ze 2-3 sztuki), maliny, borówki w ilości kilku sztuk. Lubi rybę (zjada odrobi
                      > nę), kalafior brokuł. To taka dieta jak dla odchudzającej się modelki. Jajko lu
                      > bi, ale zje może 1/2. Zdarza się, że zje kaszę gryczaną niepaloną z sosem i war
                      > zywami (jedyna jaką lubi, aler zjada okazjonalnie, bo nie zawsze ma ochotę).
                      > Jednak najczęściej jest tak, że zjada niewiele, a nawet nic. Oczywiście rekomen
                      > suje sobie to nocami, podczas ktorych budzi się na karmienie jak noworodek nawe
                      > t po 5-7 razy podczas kilkugodzinnego snu.
                      >
                      Dajesz małej zdrowe rzeczy, to super!
                      Oprócz kaszek dla dzieci istnieją jeszcze zwykłe płatki (owsiane, jaglane, jęczmienne, orkiszowe itp.) - daj jej, może zje. Z wodą, mlekiem, może jako placek? moze jako ciastko?
                      Karmienie nocne na tym etapie jest normą, nawet 5-7 razy. Mozesz je ograniczać, ale wiedz, ze są dzieci które tych karmień potrzebują. Moze córka do nich nalezy?

                      > I tego moją córeczkę muszę oduczyć.
                      Nie musisz.


                      > Dodam, że moja córcia nie cierpi kaszek i ma po nich okropne zaparacia. Jedynie
                      > kaszę gryczaną zdarzy jej się zjeść ale i tak pomimo śliwek, które podjada zro
                      > bienie kupki jest wówczas trudne.
                      A inne kasze jej dawałaś? Jęczmienną, pęczak, jaglaną, kuskus, quinoa, amarantus? Pysznosci!
                  • ela.dzi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 22:04
                    I ją się z tym zgodzę - nie pasiemy dzieci. Aczkolwiek są też takie jak moje, które nie mają czasu zjeść i jak się nie spróbuje ich nakarmić, to same nie będą chciały jak się je posadzi przy stole z talerzem (nie pomagają wspólne posiłki) i za chwilę są głodne, a tu trzeba np. wyjść. Może też tacy rodzice byli na stołówce, wiadomo, że nie wszyscy :) Wolę spróbować dziecko nakarmić obiadem niż potem podawać mu nawet zdrowego, ale mimo wszystko zapychacza. Oczywiście nie na siłę.

                    W żłobku wiem, że sam je (no prawie) i wszystko co mu podadzą, w domu to loteria co paniczowi podejdzie i nie zawsze ma ochotę jeść sam.

                    Naprawdę czekam na moment kiedy on zechce jeść tylko sam i w porze posiłków ze wszystkimi. No i liczę, że drugie szybciej i chętniej będzie gotowe na nowe smaki i obędzie się bez papek :)

                    Mnie wkurza coś innego - wszędzie na placach zabaw rodzice podają słodycze i czestują inne dzieci. I jak tu zabronić gdy wszystkie dzieci jedzą ?
                    • mad_die Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 23:09
                      Mów rodzicom, że dziecko ma alergie, nietolerancję, cokolwiek i nie życzysz sobie częstowania śmieciowym żarciem.
            • eowen Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 06.08.15, 12:51
              Ela,dzi, piszesz, że roczne dziecko może nie być sprawne manualnie. I do tego się odnoszę. Roczne dziecko akurat powinno mieć odruch ręka-buzia już opanowany.

              Ja do ręki nic nie daję, wszystko leży przed nią (a potem w około, na nas i na ziemi, taki styl jedzenia ;)). W kawałach do uchwycenia.

              I o jakim wyścigu mowa, skoro temat dotyczy rocznego malucha? To dobry czas na naukę samodzielnego jedzenia. Wyścig jest wtedy, gdy matki rwą się do rozszerzania diety - obiadki, deserki, 3-miesięcznym maluchom.
              • ela.dzi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 06.08.15, 13:13
                A jak sobie nie radzi ze sztućcami, to znaczy, że ma nie jeść np. zupy ?
                • eowen Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 06.08.15, 14:31
                  Ja cały czas piszę z perspektywy 7 miesięcznego dziecka, które zaczęło BLW w zeszłym tygodniu.
                  Wczoraj zjadła jogurt, najpierw maczała palce i oblizywała, potem stwierdziła, że wygodniej jest nachylić się i wylizać miskę jak kot.

                  Do zup nie doszłyśmy, bo w domu nie jadamy - jestem beztalenciem zupnym.

                  A kalafiora bez problemu uchwyci.
                  Jeśli roczne dziecko ma z tym problem, to ogólne chyba jest jakiś problem? I podkreślam, nie mam jakiegoś super dziecka, normalne, zdrowe, pod opieką neurologa, stąd też wyczulona jestem na pewne zestawy umiejętności, które powinno mieć dziecko w danym wieku.
                  • kjut Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 06.08.15, 14:40
                    > Wczoraj zjadła jogurt, najpierw maczała palce i oblizywała, potem stwierdziła,
                    > że wygodniej jest nachylić się i wylizać miskę jak kot.

                    No i wg Ciebie jak bardzo się to dziecko naje? Zakładając do tego, że rzeczywiście ten jogurt bardzo lubi i ma na niego ochotę. Spróbuj sama, to ciekawy eksperyment może być. Ja bym na pewno nie zjadła w ten sposób tyle, ile zjadam na kolacje, bo najzwyczajniej w świecie brakloby mi cierpliwości.

                    > Jeśli roczne dziecko ma z tym problem, to ogólne chyba jest jakiś problem?
                    Zapewniam Cię, że problemu mogę dziecko nie miało żadnego, dzieci po prostu rozwijają różne umiejętności w różnym tempie. Nie próbuj diagnozowac mi dziecka na podstawie tego czy i kiedy kalafiora w ręku rozgniatał. Komedia.
                    • eowen Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 06.08.15, 15:19
                      Dopiero zaczęła BLW, więc nie mam wymagań ani złudzeń, że się najada. Jest cały czas kp. Na najadanie się ma sporo czasu. I może w okolicach roku właśnie zacznie.

                      Oczywiście, że łyżeczką byłoby szybciej. Ale nie o to w BLW chodzi. Ani o to, by od tygodnia po rozpoczęciu dziecko się NAJADAŁO.

                      Ty to Ty, ja to ja, każde z nas ma inne podejście. Ja nie mam serca do karmienia dziecka łyżeczką, ale mam cierpliwość do siedzenia z nim ponad godzinę, by sobie ten jogurt dziabdziało.

                      Nie wiem, stąd Twoje nastawienie. Może się nie rozumiemy - jeśli roczne dziecko nie potrafi chwycić czegoś niezbyt dużego (mówimy tu o kwiatku kalafiora, nie o groszku!), to tak, moim zdaniem, ma jakiś problem. Łodyżki kalafiora mają często rozmiar rączki od grzechotki.

                      A że kalafior rozgniata, to może był zbyt rozgotowany.
              • kjut Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 06.08.15, 13:47
                > Ela,dzi, piszesz, że roczne dziecko może nie być sprawne manualnie. I do tego s
                > ię odnoszę. Roczne dziecko akurat powinno mieć odruch ręka-buzia już opanowany.

                Oczywiście, ale może nie mieć opanowanego wystarczająco dobrze takiego chwytu, by nie zgnieść ugotowanego ziemniaka czy kalafiora. Kanapki mają prawo mu się rozpadać, a zupa i kasza spadać z łyżeczki. Pewnie, można całymi miesiącami jeść tylko to i tylko tak jak jest w stanie zjesc dziecko, pytanie czy o to chodzi?
      • malinkaaaaaaaaaa Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 04.08.15, 22:38
        Mój mądrala ma 15 miesięcy i pierś jest wciąż 8-10 razy na dobę. Blw ma niby chronić przed tadkiem niejadkiem?! Srututu... Mam dwóch takich w domu, którzy przeczą tej teorii. Po prostu jedne dzieci jedzą chętnie, inne żywią się suchą bułką, ogórkiem i parówką, i mogą tak przez cały dzień, 7 dni w tygodniu:/
        U nas to chyba geny. Mąż był ponad 3 lata na samej piersi, żyje, zdrowy, mądry. Teściowa mi tylko współczuje.
        Nati testuj różności, starszy jedzie na wymienionym zestawie, młodszy lubi dziubać drobne rzeczy typu jagody, groszek, kasza gryczana. Testuj, kombinuj, może jakiś zestaw da się stworzyć, zdrowy, sensowny, tak by dziecko chociaż trochę się najadało.
        No i żelazo oznacz. U młodszego wyszła nam anemia, chociaż niby jak pije z piersi to dostaje pokarm odpowiedni. Miał się pojawić apetyt ale póki co ni widu ni słychu, pomimo suplementacji:)
        Ja już się pogodziłam z ich upodobaniami, gotuje jak wariat co dzień to samo, plus dla nas to co pasuje, w razie gdyby któregoś pięknego dnia im się odmieniło i jednak chcieli coś zjeść z naszych talerzy.
        • Gość: Yumemi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.15, 08:58
          BLW chroni przed niejadkiem tylko tam gdzie matka nie ma błędnego przekonania ze wie lepiej ile dziecko ma zjesc :-))
          Tak jak piszesz - małe dzieci naturalnie chca skubac i próbować - małe ilosci, malutkie wręcz. I tak jest ok :-)
          • malinkaaaaaaaaaa Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 13:26
            Wiesz, jakbym starszemu pozwoliła jeść tylko to co on chce i ile chce to by jadł tylko surowe ogorki. A tak wygląda tylko trochę jakby uciekł z oświęcimia.
            Uważasz, że dziecko nie pijące mleka, bo nie, może zjeść na obiad 3 groszki albo łyżkę ryżu? Jest to pełnowartościowy posiłek?
            • Gość: Yumemi Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.15, 15:52
              A jak wyglada to ze nie pozwalasz? Namawiasz i karmisz? Skoro w zwiazku z tym jest problem to nie byłoby logiczniej odpuścić i dac dziecku wolność wyboru?
              Co w tym złego ze jakis czas jedliby głownie ogórki?
              Zdrowe dzieci maja byc szczupłe i ma byc im widac zebra - wagowo maja sie trzymać swojego centyla i tyle.
              Nie widzę nic złego w małych ilościach zdrowego jedzenia - na pewno nie zaliczalabym do nich parówek.
              Niestety to jak niektórzy obsesyjnie skupiają sie na tym ile dzieci jedza, od razu tworzy presję.
              Do głowy by mi nie przyszło liczyć ile groszkow moje dziecko zjadlo.. Nigdy w ilosc nie ingerowalam. Nie moja sprawa. Czasem nic nie zjadly. I co z tego?
              Jesli jest anemia to sie ja leczy i tyle - biorąc pod uwage ze dołek morfologiczny na pewnym etapie jest normalny.
              Nie rozumiem i nie zrozumiem tej walki o kęsy, byle zjadlo. Byc moze dlatego ze nie raz widziałam jak dzieci to wyczuwają - plus nie rozumem jak mozna uważać ze sie wie lepiej ile dziecko ma zjesc :-))))
    • jak-kania-dzdzu Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 05.08.15, 07:47
      Ale skąd wiesz, że się nie najada stałym posiłkiem? To, że chce mleko po dorosłym jedzeniu nie znaczy, że się nie najadała, może chce popić, może chce wypić mleko jako 'deser'. A przybory na wadze po roku już nie są takie spektakularne jak w niemowlęctwie, przecież nie hodujemy tucznika, tylko dziecko ;)
      Mój syn ma 16 miesięcy i też według babć 'niejadek'. Gdybym miała porównać te ml tabelkowe i schematowe, to wyszłoby, że mój syn dzienną zalecaną porcję zjada w 3-4 dni :D Też je sam, łyżeczką też próbuje sam. Nie ingeruje w to ile zjada, naprawdę. Wczoraj zjadł tylko kilka łyżek zupy i kilka malin, przez cały dzień. Nie wciskam, nie zmuszam, proponuje różne smaki, konsystencje. Nie daje żadnych zapychaczy, żeby 'coś tam zjadł', co usiłują robić babcie. Syn pije tylko wodę, nie je chrupek, biszkoptów, jogurtów słodzonych, paluszków, słodyczy. Jedyne słodkości jakie je, to domowe ciasta.
      MM i kasze niemowlęcych nigdy nie jadł, za to staram się codziennie kasze jaglaną podawać.
      Pierś ma obowiązkowo przed drzemką, wieczorem, w nocy i rano. Ale wczoraj np prosił o pierś przed kąpaniem, miga znak mleka, więc wiem kiedy chce, nie odmawiam, u nas sprawdza się reguła, że jak syn ma dzień piersiowy, to im więcej tej piersi w dzień dostanie, tym mniej w nocy chce.
      A i mój rzekomy 'niejadek' cały czas siedzi na 50 centylu wagowo :)
      Skoro Twoja córka ma fazę na jedzenie sama, to niech je sama, za tydzień/miesiąc się jej na pewno zmieni i będzie miała fazę na widelec/łyżeczkę czy co tam jej się upodoba.
      Nie dawaj mm, słodkich kaszek, nie zapychaj jej byle czym między posiłkami, poszukaj na blogu alaantowe blw, mają świetne przepisy i nie ograniczaj piersi w dzień, to może w nocy będzie ssała mniej. Tyle mogę Ci poradzić :)
    • malwina.okrzesik Re: Roczne dziecko prawie wyłącznie na piersi 11.08.15, 14:12
      Zachęcałabym do uporządkowania karmień nocnych, dziecko roczne nie musi jeść w nocy, jeśli jest Pani tym zmęczona, to warto zmienić wieczorne zwyczaje, aby dziecię nie zasypiało przy piersi.
      Nie uczyć butelki, smoczka, nie dawać mm, bo nie warto, zachęcać do samodzielnego jedzenia. Dać dziecku wolność, sadzać do posiłków rodzinnych, niech nie je samo
      Spokojnie proponować, nie da się zmusić dziecka aby jadło więcej
      jak Pani się b. niepokoi proponuję żeby zrobić sobie zapiski, np przez tydzień i zobaczyć co i ile córeczka je. Może je wystarczająco, a problemem jest że jest to niezgodne z Pani wyobrażeniami?
Pełna wersja