reirei
17.08.15, 20:14
A właściwie kpi, ale od początku...
Syn - skończone 9 miesięcy, ja ściągam pokarm w zasadzie od początku, do 6 miesiąca był tylko na moim mleku, potem rozszerzanie + coraz więcej mm, bo niestety zaczęło brakować mi pokarmu. Teraz jedyne na co mnie stać to ściąganie raz dziennie, porcję ok 150 ml, w sam raz na nocne karmienie. Tylko pytanie czy to ma sens? Dodatkowo synek alergik, z testów wyszła mu alergia na jajka i mleko, więc ja na diecie.
Z jednej strony wiem, że moje mleko jest dla niego najlepsze, z drugiej - jestem już zmęczona ściąganiem i dietą. Wątek bardziej do wygadania się, wiem, że sama muszę zdecydować czy kończyć karmienie czy nie, ale mam mętlik w głowie, może jakieś wasze przemyślenia pomogą mi podjąć decyzję.