anka0022
19.08.15, 09:01
Pisałam już jakiś czas temu podobny wątek - że moje dzieco nie chce spać w nocy i często się budzi. Ale jest coraz gorzej. Ma prawie 11 miesięcy. Nie mam już siły. Budzi się co godzinę w nocy. Patrzyłam dziś na zegarek na nasze pobudki - budziła się go godzinę, czasem co pół. Zasypia tylko przy piersi - i automatycznie budzi się jak jej pierś wypadnie, ewentualnie pośpi jeszcze chwilę, ale zaraz i tak budzi. I płacze - strasznie płacze - póki nie dam jej znowu cyca...
Już nie mam siły, ciągle chodzę niewyspana, apatyczna i rozdrażniona. W nocy już jestem tak zła, że czasem boję się, że puszczą mi nerwy. Mąż już dawno wyprowadził się do innego pokoju. Moje małżeństwo też na tym cierpi.
Próbowaliśmy ją oduczyć zasypiania przy piersi - mąż ją 2 godziny nosił i próbował uspokoić, ale cały ten czas krzyczała i prężyła się. Tak płakała, że momentami cięzko jej było oddychać i zaczynała kaszleć. W końcu dałam jej tą pierś - zasnęła, ale widziałam, że jest tak zestresowana, że jeszcze przez sen ciężko oddychała.
W dzień jest raczej grzeczna - chociaż czasem daje popalić ;) Zasypia też tylko na piersi - czasem nawet na spacerze nie może zasnąć.
Zębów ma 8 - nie wydaje mi się, żeby przez zęby był ten problem.
Za miesiąc wracam do pracy i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak mogłabym pracować, kiedy w dzień ledwo żyję...