Nie mam już siły - nieprzespane noce

19.08.15, 09:01
Pisałam już jakiś czas temu podobny wątek - że moje dzieco nie chce spać w nocy i często się budzi. Ale jest coraz gorzej. Ma prawie 11 miesięcy. Nie mam już siły. Budzi się co godzinę w nocy. Patrzyłam dziś na zegarek na nasze pobudki - budziła się go godzinę, czasem co pół. Zasypia tylko przy piersi - i automatycznie budzi się jak jej pierś wypadnie, ewentualnie pośpi jeszcze chwilę, ale zaraz i tak budzi. I płacze - strasznie płacze - póki nie dam jej znowu cyca...
Już nie mam siły, ciągle chodzę niewyspana, apatyczna i rozdrażniona. W nocy już jestem tak zła, że czasem boję się, że puszczą mi nerwy. Mąż już dawno wyprowadził się do innego pokoju. Moje małżeństwo też na tym cierpi.
Próbowaliśmy ją oduczyć zasypiania przy piersi - mąż ją 2 godziny nosił i próbował uspokoić, ale cały ten czas krzyczała i prężyła się. Tak płakała, że momentami cięzko jej było oddychać i zaczynała kaszleć. W końcu dałam jej tą pierś - zasnęła, ale widziałam, że jest tak zestresowana, że jeszcze przez sen ciężko oddychała.
W dzień jest raczej grzeczna - chociaż czasem daje popalić ;) Zasypia też tylko na piersi - czasem nawet na spacerze nie może zasnąć.
Zębów ma 8 - nie wydaje mi się, żeby przez zęby był ten problem.
Za miesiąc wracam do pracy i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak mogłabym pracować, kiedy w dzień ledwo żyję...
    • ela.dzi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 19.08.15, 09:38
      Możesz powoli próbować odzwyczajać od nocnych karmień. Co do jakiejkolwiek zmiany - to wymaga czasu i być może trochę płaczu ze strony dziecka. Nie od razu Rzym zbudowano. Jednego dnia płakała 2h, ale gdybyście spróbowali następnego, to byłoby np. 1 h. Najlepiej, żeby mamy jednak nie było w pobliżu. Dla takiego malucha każda zmiana rytuału to wywrót całego jego świata i potrzeba wtedy szczególnie dużo czasu, cierpliwości i bliskości, żeby pomóc mu się oswoić ze zmianami.
      • anka0022 Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 18:18
        A w jaki sposób odzwyczajać od tych karmień? Od razu zabrać cyca na całą noc, czy najpierw zostawić 2 karmienia, potem 1 i potem zabrać?
        • ela.dzi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 20:08
          Nie wiem czy są jakiekolwiek reguły. Myśmy odstawili całkowicie karmienia nocne, bo już nie wyrabiałam. Moj syn był już raz odstawiony w nocy i było ok, spał całą noc. Sam proces odstawienia po przeszedł jakoś naprawdę bez płaczu. Potem zachorował, ja wyjechałam, szpital - więc zaczął znów się budzić, a ja chciałam mu wynagrodzić te wszystkie nieprzyjemne rzeczy. No i miałam za swoje - syn jak wyczuł mleko, tak znów zaczął się budzić raz, potem 2 razy, potem 3 razy i tak do niektórych nocy praktycznie z piersią w buzi :( Więc uważam, że jak się odstawiać to na całą noc.

          3 tygodnie temu zaczeliśmy ponowne odstawienie. Teraz powiedziałam, że karmimy się tylko jak jest jasno. Jeszcze dodam, że te 2 razy podczas odstawiania to tata poił wodą i przytulał. Jak syn mnie wyczuwał, to ryk przegromny. Tym razem nawet wyniosłam się z sypialni, przy poprzednim razie nie było aż takiej potrzeby. Synek budził się z płaczem przez jakieś 2-3 noce, tym razem było dużo ciężej. Ale udało się. Syn czasem się wybudza w nocy i tata go poi i usypia. Rano leci do mnie na mleczko. Chyba ze 2 razy się zdarzyło, że syn obudził się w nocy i zbierał do mnie, ale tata go po drodze zatrzymał.

          Wydaje mi się, że Tobie będzie prościej, bo synek jest młodszy od mojego i jeszcze dobrze nie kojarzy, że mama ma mleko za bluzką. Powodzenia :)
    • Gość: Yumemi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce IP: *.9-3.cable.virginm.net 20.08.15, 19:03
      A co je w dzien? Doklasnie i o ktorej?
      • anka0022 Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 19:25
        ok 7 - piers
        ok 10 - kanapka z szynka/ jogurt z owocem/ jakas kasza z owocem/ jajecznica + piers
        ok 13 - obiadek
        ok16 - deserek/owoc
        ok 19 - kasza mleczno-ryzowa
        ok 20 - piers do spania

        Z tym, ze pokarmów stalych je baardzo malo, a czasem w ogóle - powiedziałabym, że jada znikome ilości ;) Smakuje jej tylko słodkie.
        • anka0022 Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 19:26
          aaa - po obiadku jeszcze pierś
        • Gość: Yumemi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce IP: *.9-3.cable.virginm.net 20.08.15, 19:43
          A co na obiad, deser?
          Warzywa rozne je? Owoce? Ryby, kasze rozne typu jaglana etc?
          Ta kaszka mleczno ryżowa jaka? Z tych dosladzanych na mm?
          Piers jest 3 razy w ciagu dnia?
          Jak przybiera?
          • Gość: Yumemi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce IP: *.9-3.cable.virginm.net 20.08.15, 19:48
            Co do taty - niech próbuje codziennie, jesli dziecko widac ze sie juz za bardzo denerwuje - co innego, ale niech próżnuje. Nie mozesz byc z tym sama. Jak nie bedzie próbował - nie nauczy sie. Idz spac wczesnie, niech tata wtedy próbuje zajac sie usypianiem, przez lulanie - w nocy moze byc trudnej. Niech np poda wodę etc
            • ela.dzi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 20:14
              W tej kwestii masz u mnie duży plus, Yumemi :) Tata też musi umieć uspokoić własne dziecko. Niedługo oboje będziecie pracować, a wcale nie musi tak być, że dziecko będzie spało idealnie. To nie może być tak, że tylko Ty będziesz chodzić niewyspana. Odstawienie w nocy ma ten plus, że można jakoś pospać co drugą noc albo wstawać naprzemiennie.
              • yumemi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 22:26
                Ela, dzieki :)) Ja sie notorycznie tutaj narazam tym moim naklanianiem do angazowania taty :) Tendencje matek do brania wszystkiego na wlasne barki, bo dziecko troche poplacze, sa nieograniczone :)
          • anka0022 Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 21:29
            Nie lubi warzyw - probujemy codziennie coś - a to kawałek brokuła, marchewki itp. Ale jak tylko wyczuje ze to warzywo - zaraz wypluwa. Zupki raczej słoiczkowe - te czasem zaakceptuje - moje jakoś jej nie smakują ;) A zawsze jej daję "dziubnąć" mojego obiadu - ale jak mówię - nie smakują jej warzywa, ryby, mięso - znikome ilości trafiają do buzi. Owoce lubi - do rączki i zmiksowane. Kasze zwykłe jej daję - ale też nie przepada. Na noc kaszka na mm typu Nestle (jedyne co je ze smakiem). Pierś od pobudki do zaśnięcia je 4 razy.
            • Gość: niuniek3 Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.15, 22:14
              Ty jej nie karmisz prawidłowo. Smaku kaszki typu Nestlé nie powinna znać. Roczniak może jeść to co dorosły - po co miksowac owoce? Daj obiad WARTOSCIOWY (jest lato różne różności dostępne ). Zje ile zje. I pierś. Nie slik zamiast.
            • yumemi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 22:49
              Sloikowe to jedzenie wysoko przetworzone fabrycznie a przez to ubozsze w skladniki odzywcze - ma swoje przeznaczenie np w podrozy czy kiedy nie mamy czasu ale nie jako czesc codziennego menu.
              Dziecko powinno dostawac jedzenie takie jakie ono jest - swieze, z witaminami - szczegolnie teraz kiedy jest sezon na tyle fajnych rzeczy.
              Zaslodzonych kasz nie dawaj - podaj np jakas bez cukru, rano - ale na noc jakas kolacja, np ryz z czyms, makaron, warzywa poszukaj przepisow.
              Odzywczo - menu malej zyskaloby na urozmaiceniu. Poszukaj w necie. Avocado jest swietne, f brokuly, jarmuz, kasze typu jaglana, amarantus, etc, Pelno mozliwosci.
              Nie smakuje jej - bo sie przyzwyczaila do jednakowego smaku gotowcow - lepiej zeby skubala zdrowe jedzenie chocby male ilosci. Odzywczo duzo lepiej.
              • yumemi Re: Nie mam już siły - nieprzespane noce 20.08.15, 22:49
                Pare przykladow:
                www.annabelkarmel.com/recipes/category/baby-9-12-months
Pełna wersja