shell.erka
26.08.15, 15:20
Wyczytałam, źe jak się przystawia za kazdym razem, kiedy dziecko płacze, to dziecko nie ma szans na poprawne trawienie pokarmu.
Próbowałam więc zajmować czymś dziecko (6 tygodniowe) zeby usystematyzowac jakos i unormowac karmienie.
Doprowadziłam do masakry - dziecko wyło i nic go nie mogło uspokoić.
Wróciłam więc do karmienia na życzenie, ale efekt jest taki, ze jestem wykończona fizycznie, bo maluch jakby nadrabiał zaleglosci i wisi na mnie non stop i boje sie o to jego trawienie...