Gość: monikaa
IP: *.adsl.inetia.pl
31.08.15, 16:31
Witam, mam problem z moim 10 tygodniowym synem. Waga urodzeniowa 4130 g, najniższa waga 3950, w 4 dobie 4060 g. 13.08 ważył 6250, a 28.08 6700. Pięknie przybiera ma wadze, ale od 2 tygodni źle chwyta pierś, boję się że to przez smoczek, który dostawał sporadycznie przy kolkach, bo krzyczał i cierpiał strasznie po skończeniu jedzenia, piersi nie chciał. Teraz z piersi bardzo dużo leci, karmię pod górkę, a podczas jedzenia słychać cmokanie, podtykanie języka i puszczanie piersi. Syn łyka dużo powietrza, potem Go brzuch boli. Ma w buzi sutek i otoczkę, ale lekko uchwycone. Nie odczuwam żadnego dyskomfortu przy karmieniu. Nic mnie nie boli. Wydaje mi się że wcześniej też leciało dużo mleka, ale sobie świetnie radził. Zassał mocno i nie było problemu. Byłam w poradni laktacyjnej i pani powiedziała, że mam karmić pod górkę i ze nic się nie da z tym zrobić. Boję się o laktację gdy tak lekko ssie. Czytałam poradnik jak przystawiac dziecko, ale nie wychodzi nam. Cały czas lekko i płytko chwyta. Czy dziecko ma szansę jeszcze nauczyć się poprawnego chwytu piersi? Może jakoś język masowac?