karmiac chudne, jakosc mleka?

03.09.15, 10:30
mam takie pytanie, otóz gdzies w necie natknełam sie na info, ze jesli po drugim miesiacu waga matki spada wiecej niz 1 kg na miesciac, to do mleka zaczynaja wnikac szkodliwe dla zdrowia kwast tłuszowe izomery trans z zapasów tkanki tłuszczowej;moja malutka ma 10 tygodni, od poczatku na piersi, schudłam 16 kg / 14 kg przytyłam w ciazy/ i boje sie ze jesli bede chudła w takim tempie to wpłynie na jakosc pokarmu; niestety raczje nie odzywiam sie jak to zalecaja, musiałam zrezygnowac z nabiału, bo problemy brzuszkowe, pomoidry bo zaczerwienione policzki...jem w kółko jedno i to samo, kanpaki z wedlina, na obiad mieso+kasza lub ryz; mnie nic sie nie stanie, waze 58 kg przy wzroscie 160, ale czy faktycznie karmiac w tej sytuacji bede jej szkodzic?
    • ela.dzi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 10:40
      Bzdura do kwadratu.

      Nawet niedożywione matki w Afryce karmią i ich dzieci mają się dobrze. Ja w pewnym momencie ważyłam mniej niż Ty przy paru centymetrach więcej i cały czas karmiłam, a dziecko ma się dobrze. A po co taka restrykcyjna dieta ? Problemy brzuszkowe nie wynikają z tego co matka zje tylko z niedojrzałości układu pokarmowego. Co innego gdy po dziecku widać ślady alergii czy robi kupy z krwią.

      U nas sprawdził się Delicol do każdego karmienia.
    • jak-kania-dzdzu Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 11:57
      Ale jeśli dziecko nie przybiera źle, nie ma krwi w kupie, lakierowanych policzków i wysypki w łokciach pod kolanami czy za uszami, to mało prawdopodobne żeby to była skaza białkowe. Do 3 miesiąca życia, dopóki układ pokarmowy nie dojrzeje, to 99% niemowląt ma 'kłopoty brzuszkowe' :) Taka restrykcyjna dieta na zapas jest bez sensu. Poza tym gotowe wędliny bardzo często mają dodatek białek mleka, więc nawet jak odstawisz nabiał, a jesz kupne wędliny to alergeny dostarczasz do organizmu.
      Jedz często, dodawaj zdrowe tłuszcze do potraw, pestki, nasiona, orzechy, tłuste, morskie ryby, strączkowe, na przekąskę suszone owoce itp.
      I to, że chudniesz ma się nijak do składu Twojego pokarmu, musiałabyś być skrajnie niedożywiona i/lub odwodniona żeby to miało wpływ na pokarm.
      • panizalewska Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 13:01
        Kania, ale jak kobita mówi, że były problemy z brzuchem, a zakładamy, że teraz już nie, to coś jest na rzeczy. I ja bym się już nie czepiała. U mnie mega bolesne bąki i bóle itp. Po odstawieniu nabiału mucha nie siada. Więc nie zaprzeczajcie już tak gwałtownie obserwacjom matek, nawet, jak same nie miałyście problemu i 60% populacji dzieci, czy nawet więcej - też nie ma problemu. Jak dieta działa i jest poprawa - to nie jest na zapas
        • jak-kania-dzdzu Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 13:46
          Jasne, ja wiem że sporo dzieci ma skazę białkową, przyjaciółka ponad 2 lata bez nabiału była, bo obie córki alergiczki, ja to rozumiem. Sama wtedy wertowałam blogi wegańskie w poszukiwaniu przepisów, bo często ich gościliśmy. Ale widzę też, że sporo mam na zapas eliminuje niektóre produkty przy byle płaczu albo mylą trądzik niemowlęcy z wysypką alergiczną . Tym bardziej, że autorka wątku pisze, że je tylko kilka produktów na krzyż, mocno chudnie i do tego je też (jak z opisu wynika) sporo mięsa, które o ile jest wołowiną lub szynką z dodatkiem białek mleka też może uczulać.
          Może ja mam skrzywione spojrzenie z powodu otoczenia (mała podkarpacka wiocha wita :D), w którym naprawdę 99% matek stosuje tak durne diety matki karmiącej, że głowa mała. W stylu jak jabłko, to nie surowe, tylko parzone(!), broń boże gotowane i bez skórki, z ciast tylko suchy biszkopt, ale domowy, bo kupne zmieniają kolor mleka na żółte (!), kawa absolutnie, za to herbaty za to dużo i mocnej, bawarki najlepiej i inne takie kwiatki. Moja matka własna, rodzona poszła na SKARGĘ do pediatry mojego dziecka, bo ja diety żadnej nie stosuję i dziecko tym niechybnie zabiję, autentycznie. Na co pani pediatra się mocno zdziwiła, bo ona i jej córka, też lekarka, obie restrykcyjnej diety przy karmieniu przestrzegały i zasugerowała mi żebym lepiej uważała, bo się doigram takim jedzeniem fasolki po bretońsku czy kalafiora. Więc może faktycznie jestem skrzywiona :D
          • panizalewska Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 15:40
            Mnahahaha dobre :D <śmiech przez łzy goryczy>
    • yumemi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 13:42
      Jakość mleka jest ok dopoki nie glodujesz permanentnie.

      Pytanie czy taka dieta jest konieczna? Czerwone policzki to nic dziwnego (chyba ze mowa o atoppwych zmianach gdzie dziecko sie drapie i ma wyraźny dyskomfort), gazy to tez nie powod do diet. Technika ssania ok? Smoczkow brak?

      A jesli dieta jest konieczna to na pewno nie taka jaka teraz opisujesz - powinnas jeść cała masę roznych warzyw, kasz, ryby, etc Ogromy wybór zdrowego jedzenia jest.
      • kala_5 Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 15:40
        mysle ze nie odstawiałam nic na zapas, jadłam na pocztaku wszystko, kiedy Mała zaczeła miec kolki, na pierwszy rzut poszedł nabiał;
        policzki były szorstkie i zaczeriewnione, wtedy nie jadłam juz nabiału wiec uznałam ze to pomidory, bo tez czesto uczulaja i trafiłam bo po kilku dniach buzia wrociła do normy;
        mimo mojej diety+ espumisan problemy z brzuszkiem sa, tyle ze moze łagodniejsze; Mała czesto nie spi w dzień, jesli uda sie jej zasnac to po kilkunastu minutach zaczyna sie wiercic, odchodza gazy i po spaniu; wieczorami jest juz tak rozdrazniona i zmeczona, ze z wielkim płaczem sie ja myje; ja mam cały czas z nia zajecie bo jesli sie wybudzi to ja nosze, zeby choc troche pospała;

        Mała przybiera na wadze ładnie 240g/tydzień , smoczka brak;
        • ela.dzi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 21:50
          Gdyby to była alergia, to mała by raczej tyle nie nabierała, a nabiera super. Mój syn miał takie same problemy brzuszkowe przez pierwsze 4 miesiące, dopiero Delicol nam pomógł.

          Zróżnicuj bardziej swoją dietę, bo dziecko swoje wyssie, za to Ty możesz dorobić się anemii czy innych niedoborów.
        • yumemi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 22:16
          Nie wiem gdzie tu alergia - nietolerancja to brzydkie zielone kupy, dziecko w ciaglym dyskomforcie, czy atopowe rozognione zmiany skory i dziecko ktore sie drapie..
          Kazde z moich dzieci mialo kolki i szorstkie policzki, zadnych diet nie robilam.
          Wieczory takie jak opisujesz moga byc, nadmiar bodzcow, etc. Jestes sama z dzieckiem czy jest tatus tez? Widac zeby dziecku cos dolegalo?
          Masazu niemowlat probowalas?
          • rybadenna Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 03.09.15, 23:07
            Dziewczyny podpisuję się pod wypowiedzią panizalewskiej, przecież nawet nie widzicie tego dziecka... Mam dziecko z potwierdzoną alergią (bmk, pomidory, ryby, jajko) - NIGDY nie miała problemów z przybieraniem na wadze, lakierowanych policzków, krwi w kupie, typowo atopowe zmiany pojawiły się do jakieś 2 miesiące temu. Gdybym słuchała rad z tego forum w tym temacie, pewnie dziś miałabym już nerwicę i przekonanie że trafiło mi się high need baby.
            • Gość: Yumemi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? IP: 213.205.251.* 04.09.15, 06:57
              Myslalam ze u takich małych dzieci nie robi sie badan na nietolerancje bo sa niemiarodajne?
              Moje dzieci były super high need, corka reagowała silnym ulewaniem jesli zjadłam czekoladę. I tylko tego chwilowo unikałam - uważam ze diety maja sens tylko jesli jest silny zwiazek i objawy.
            • ela.dzi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 04.09.15, 07:45
              Autorka pisze, że mimo diety problemy są dalej, a je parę produktów na krzyż, więc jaki jest sens kiedy dziecku nie pomaga a sobie szkodzi ? Nie twierdzę, że alergie to wymysł, ale często jakiekolwiek zmiany na skórze mamy interpretują jako alergie i odstawiają dosłownie wszystko jak w tym przypadku i poprawy nie ma. A problemy brzuszkowe to standard u sporej liczby dzieci.

              Jeśli masz potwierdzoną alergię, to powiedz jakie jeszcze objawy są przy alergii, skoro te wymienione przeze mnie nie wystąpiły u Twojego dziecka. Bez żadnej złośliwości, chętnie się dowiem.
              • panizalewska Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 04.09.15, 09:27
                Bo może jest różnica, kiedy jest ryk przez 2 godziny wieczorem na pół bloku, a ryk przez cały dzień na pół osiedla ;)
                • ela.dzi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 04.09.15, 09:55
                  Również wiem co oznacza ryk na pół bloku przez cały dzień z wyjątkiem spania. Nie twierdzę, że dziecko autorki nie ma alergii, ale jeśli dieta nie przynosi zmian, to chyba jednak coś jest na rzeczy ? U mnie eliminacja dużej liczby produktów zupełnie nie pomogła, a dziecko jak płakało tak płakało i jakieś krostki na twarzy też miało.

                  Ale tak było u mnie.
              • kala_5 Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 04.09.15, 09:39
                dzieki za wszelkie odpowiedzi, w sumie dobrze ze tu napisałam:) powoli zaczynam watpic w sens mojej diety bo jak napisałas dziecku nie pomagam, a sobie szkodze;
                u mojego dziecka nie ma zadnych problemów skórnych, tylko ta kolka, nabial odstwaiłam, bo zwykle to jest składnik diety mamy najczesciej podejrzewany o przyczyne kolki, ale nie od razu musi to byc alergia; ale jak widac problem nie znika, wiec moze to nietolerancja lakotzy i Delicol moze pomóc; Mała czesto sie wypróznia, najbardziej brzuszek dokucza jej nad ranem, kilka godzin spokoju i od 15 do wieczora powtórka z rozrywki;
              • rybadenna Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 04.09.15, 19:31
                Odpowiadam, także bez żadnej złośliwości, to super forum, które wiele mi pomogło, tylko to odgórne negowanie alergii mnie irytuje.
                U mojej przez pierwsze dwa miesiące wysypywało drobną wysypką, nietypową dla skazy, z "normalnych" niemowlęcych ulewań przechodziła na wymioty, a każda kupa z mleka zawierającego alergen, mimo że przebierana natychmiast tworzyła jej koszmarne odparzenia z nadżerkami. W piątym miesiącu doszły już typowe zmiany atopowe z zgięciach, zaostrzające się po zjedzeniu przeze mnie czegoś alergizującego. Z typowych obj miała bóle brzuszka i śluz w kupie. Nawet jak ból brzuszka mijał zostawało spanie koszmarnej jakości. Usypianie małej przez pół godziny i pół godziny snu. Potem się budziła, niekoniecznie z płaczem, ale szybko sprawiała wrażenie sennej i od nowa - usypianie i pół godziny snu.
                Pytasz o potwierdzenie alergii - w tym wieku wiążąca jest próba eliminacji i prowokacji. U nas to było zadanie na kilka miesięcy, jadłam i zapisywałam. Solidnie, bez jedzenia w knajpach i u rodziny, która twierdziła że "kawałeczek nie zaszkodzi". Próby prowokacji w okresie polepszeń, z dala od terminów szczepień, wyjazdów, infekcji. Chodzimy do alergologa, który w pierwszej chwili nie sprawiał wrażenia entuzjasty kp. Po przejrzeniu moich notatek stwierdził, że w nas to rzeczywiście ma sens, a próby prowokacji są wiążące. Z jego doświadczeń wynika, że matki rzucają się w monodiety, gdzie teoretycznie jedzą kilka produktów na krzyż, a w praktyce kompletnie nie czytają składów, więc siłą rzeczy alergeny się przedostają do mleka. Skutkiem tego jest matka na kiepskiej, monotonnej diecie i dziecko, któremu "nic nie pomaga".

                • ela.dzi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? 04.09.15, 21:24
                  Nikt nie neguje diety przy alergiach, bo to oczywiste, neguje się dietę odnośnie problemów brzuszkowych i na zapas.

                • Gość: Yumemi Re: karmiac chudne, jakosc mleka? IP: *.9-3.cable.virginm.net 04.09.15, 23:06
                  Nikt niczego nie neguje :-)
                  Tylko nie szukajmy alergii w każdym ulaniu czy gazach dziecka :-)
Pełna wersja