Zapalenie - nie chce przejsc

12.09.15, 13:28
Dziewczyny, pomozcie bo nie wiem co teraz.

W czwartek mnie dopadlo, wlasciwie w srode byl maly guzek, ale rozmasowalam delikatnie pod prysznicem i zniknal. Natomiast od czwartku cycek w 1/4 czerwony, bolal jak cholera a ja lazilam slaba jak mucha z bolem glowy i miesni. Olalam masaze, zastosowalam kuracje kapusta + zimne oklady zelowe + ibuprom i w pt bylo lepiej (wieczorem juz bylam w stanie zebrac mysli), dzis juz funkcjonuje dobrze ale piers nadal zaczerwieniona i boli przy dotyku (ale jeszcze dzis rano wzielam ibuprom, nie wiem jak bedzie bez niego) i nie zapowiada sie, zeby zaczerwienienie czy bol chcialy zniknac :-(.

To juz moje drugie zapalenie w ciagu miesiaca (ta sama piers, chyba to samo miejsce), poprzednio lekarz dal mi Zinnat (antybiotyk) na 10 dni i przeszlo dosyc szybko, ale co zrobic teraz? Do lekarza znow po antybiotyk, drugi w ciagu miesiaca? Czy dalej sie kapusta kurowac, myslicie ze samo przejdzie?
Nie mam zadnego lekarza zaufanego w tych kwestiach...
    • haus.frau Re: Zapalenie - nie chce przejsc 12.09.15, 13:31
      Aha, karmie corke juz 14-ty miesiac i chcialam powoli przejsc na 2 karmienia dziennie (i, bez zmian, 1000 w nocy ;-)) no i od tego zaczelo sie to pierwsze zapalenie...

      Teraz juz nic nie ograniczam, ale jak w takiej sytuacji dazyc do zmniejszenia ilosci karmien w dzien, zeby mi piersi nie urwalo?
      • malwina.okrzesik Re: Zapalenie - nie chce przejsc 12.09.15, 17:28
        lekarz konieczny przy gorączce trwającej dłużej niż dwa dni ,
        pierś przy zapaleniu może być bardzo wrażliwa, bolesna jeszcze wiele dni, dalej proszę stosować kapustę i zimne okłady, nie masować
        Trzeba by zwolnić tempo zmniejszania liczby karmień
        • haus.frau Re: Zapalenie - nie chce przejsc 13.09.15, 08:12
          Dziekuje za odpowiedz!
          Goraczka trwala od czwartkowego popoludnia do piatkowego, wiec okolo doby.

          Prosze powiedziec, czy w takich przypadkach odstawiac ibuprom zaraz po opadnieciu temperatury? I czy teraz, gdy pozostalo tylko zaczerwienienie, bol i na nowo wyczuwalny guzek, nadal unikac cieplych prysznicow i nie stosowac masazu?
          Czy guzek sam zejdzie?
          • Gość: Zosiaja Re: Zapalenie - nie chce przejsc IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.15, 08:11
            Haus.frau i jak u ciebie się skończyło? Skończyło się w ogóle?
            Walczę z zapaleniem? zastojem? Z tym.ze ja mam nie guzek, a cale guzisko :-( i szukam pozytywnych zakończeń
            • haus.frau Re: Zapalenie - nie chce przejsc 14.09.15, 21:12
              Zosiaja, u mnie jest coraz lepiej, guzek juz troche mniejszy i tylko czasem pobolewa gdy np corka mnie przypadkiem uderzy wiercac sie... Wiec idzie ku dobremu choc nadal jestem troche oslabiona. Mam nadzieje ze do konca tygodnia uda sie o tym zapomniec :-)

              Trzymam za Ciebie kciuki. Mnie najbardziej pomogla kapusta i zelowe wkladki (masz? superprzydatne i nie byly drogie), picie duzej (DUZEJ) ilosci wody i karmienie w cyrkowych pozycjach, by brodka dziecka byla od strony guzka... No i bardzo wazne: odpoczynek! Powodzenia!
              • Gość: Zosiaja Re: Zapalenie - nie chce przejsc IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.15, 17:44
                Dziękuje za kciuki. Dzięki Bogu, problem zażegnany. Byłam wczoraj w poradni laktacyjnej, Pani potwierdziła że biały punkcik na brodawce to zapchany kanalik. Próbowała mi go przekłuć, nie udało się, ale poleciła w domu stosować olej na brodawkę przed karmieniem. No i udało się, dziś rano mała odkorkowała ten kanalik i wszystko zeszło :)

                Mi kapusta średnio pomagała, a chodziłam z nią prawie 24 h, Wkładki żelowe właśnie kupię, w poradni były i jak mówisz wygodne i przydatne. Karmienie w cyrkowych pozycjach mam opanowane :)

                Biorę też Zinnat, ale myślę że pomógł też odpoczynek - ostatni miesiąc byłam mega wykończona i zestresowana, potem doszło przeziębienie i na skutek ten zastój. Teraz mąż wziął dwa dni urlopu, jeden z których prawie cały czas przeleżałam w łóżku.

                Pozdrawiam i życzę dalszego przyjemnego karmienia bez zastoi, zapaleń i tego typu akcji :)
Pełna wersja