Gość: Zosiaja
IP: *.dynamic.chello.pl
14.09.15, 07:32
Jak w temacie.
W sobotę nad ranem obudziłam się z bólem i zgrubieniem lewej piersi. Jakby cały górny wewnętrzny segment piersi gdzieś tak 1/3 był powiększony (duza gula i ból). Jest bardzo bolesny. Czuje kłucia, swędzenie.
Karmimy się juz 6 miesięcy, mieliśmy kilka podobnych akcji, zwykle termofor, gorący prysznic, kapusta i coreczka dawały radę. Po dniu - dwóch wszystko mijało. Teraz juz jest trzeci dzień i nic nie jest lepiej. Dodatkowo wydaje mi się ze przez częste przystawianie tylko zwiększyła mi się produkcja i pierś szybciej mi się napełnia. Mięknie po jedzeniu przez małą, ale zgrubienie nie znika. Przystawiam mała w różnych pozycjach, nawet w "zwisie".
Od soboty rano jechałam na ibupromie. Wczoraj miałam stań podgoraczkowy 37,2.
Czuję się okropnie, w nocy nie śpię z bólu. Poprzednio przez kilka nocy byłam tez mocno niewyspana i przrmeczona.
Wieczorem podjechalam na pogotowie. Za bardzo nic tam nowego się nie dowiedziałam - ogrzewać, masować, przystawiac itd. Dostałam receptę na zinnat.
Juz wzięłam 2 dawki.
Próbowałam odciągać ręcznie pod prysznicem, mleko tryska z kilku kanalikow, ale zgrubienie nie znika. Próbowałam "męża" - nie pomógł. Wydaje mi się ze jest mała biala plamka na brodawce - próbowałam przekluc, nie udało się.
Co jeszcze mogę zrobić? Boję się czy nie zaszkodze masazem i ciepłem, bo przy zapaleniu przecież nie wolno. W ogóle skąd mogę wiedzieć czy to zapalenie czy zastój? Bardzo się martwię, bo absolutnie nie chce kończyć karmienia.
dzięki za jakieś wskazówki.
co jeszcze mogę zrobić?