Gość: ewela
IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
14.09.15, 17:20
Witam. Czytałam ostatnio artykuł o pasożytami. Wiem i rozumiem że jest to powszechny i trudny problem i bagatelizowany przez lekarzy. Zacznę tak: mam 3 dzieci, najmłodsze to 6 miesięczne niemowlę. Wiem, że starsze dzieci miały ok 1,5 roku temu owsiki ( widziałam te paskudny więc jestem pewna) przeprowadziłam wtedy kurację Pyrantelum. Zrobiłam gruntowne porządki - codzienne pranie pościeli i bielizny, prasowanie itp. Potem starałam się co ok.6 miesięcy podawać profilaktycznie Pyrantelum. Podejrzewam, że problem jest nadal ale nie tak duży. Syn zachowuje się w miarę ok ale córka to złośnica i tylko słodycze jej w głowie. I teraz najważniejsze: co mogę zrobić by w jakiś naturalny sposób odrobaczyć całą rodzinę? Łącznie z niemowlakiem I Mną mamą karmiącą? Zamierzam kupić olej z pestek dyni tłoczony na zimno- ponoć robale przed nim uciekają- dla starszaków Jakieś Zioła . Ale co z maluszkiem ? Czy mogę podać wspomniany olej? Czy to wystarczy? A ja? Czy ktoś zna temat i mógłby coś podpowiedzieć? Może któraś mama przetestował coś na swoich dzieciach. Głównie chodzi mi o niemowlę . Będę ogromnie wdzięczna za wszelką pomoc.