Pseudoefedryna a laktacja

15.09.15, 13:23
Witam! Mam pilne pytanie. Mam ważne spotkanie służbowe dzisiaj o 16, a jestem totalnie zakatarzona, katar leci mi strumieniami. Karmię 13 miesięczną córkę, mam w planach nakarmić ją przed 16, a potem dopiero po powrocie, pewnie ok. 20. Czy jak wezmę jakiś preparat z pseudoefedryną jednorazowo to wpłynie to znacząco na zmniejszenie laktacji? Potrzebuję tylko wziąc ją doraźnie, jednorazowo, żeby gościom tak nie smarkać przy obiedzie.
    • ela.dzi Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 13:29
      Pseudoefedryna jest L3 a L4 w późnym okresie laktacji, więc kategorycznie nie.

      www.kobiety.med.pl/leki/search.php
      www.kobiety.med.pl/cnol/index.php?option=com_content&view=article&id=131&Itemid=49&lang=pl
      • megulenka Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 13:41
        Rozumiem, a w takim razie czy jest coś co mogłabym wziąć na zahamowanie kataru, co jest bezpieczne?
        • ela.dzi Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 21:02
          Wieczorem zrób sobie inhalację, pod ręką miej sztyft do nosa.
    • megulenka Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 13:54
      Dodatkowo mam mega kaszel, dostałam od lekarza syrop Sinecod, ale średnio pomaga?
      • ela.dzi Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 21:04
        Zdecydowanie inhalacja lub nebulizacja. A jakby katar był gęsty, to może warto odwiedzić laryngologa ? Dobrze działa steryd, ale to w ostateczności.
        • megulenka Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 21:18
          A czy wiesz coś na temat leku Thiocodin? Pani Monika pisała kiedyś na forum, że można stosować, ale na ulotce napisane co innego...
          • ela.dzi Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 21:32
            Kodeina jest L3, więc ostatecznie może być, ale z mojego doświadczenia naprawdę najlepiej działa inhalacja lub nebulizacja, a przechorowałam naprawdę sporo w życiu.
            • megulenka Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 21:46
              Inhaluje się, mam w domu nebulizator, ale na noc nie mogę, bo tak mi rozrzedza wydzielinę, że kaszlę bardzo w nocy i nie mogę sama spać, budzę dziecko i męża. W każdym razie nie mam zamiaru jej stosować w dzień ani przez długi czas, chodzi tylko doraźnie w sytuacjach awaryjnych jak miałam np. dziś. Bardzo Ci dziękuję za pomoc!
              A tak poza tym, widziałam, że próbujesz odstawić kp w nocy. Będę niebawem na podobym etapie, jak Wam idzie? :)
              • ela.dzi Re: Pseudoefedryna a laktacja 17.09.15, 08:52
                Już 1,5 miesiąca nie karmię w nocy i bardzo mi się to podoba :)
                • megulenka Re: Pseudoefedryna a laktacja 17.09.15, 12:05
                  Elu.dzi czy mogłabyś w wolnej chwili napisać mi jak tego dokonałaś? Próbowałam męża oddelegować do wstawania do małej, ale jest awantura, drze się, płacze i w końcu kapitulowaliśmy. Wracam niebawem do pracy i fajnie byłoby się wyspać. Ewentualnie jakiś link, gdzie opisałaś sytuację? Będę wdzięczna.
                  • ela.dzi Re: Pseudoefedryna a laktacja 17.09.15, 12:56
                    U nas przebiegło to dokładnie tak jak u Was :) 2-3 noce z pobudkami i okropnym płaczem, ale od tego momentu jest dobrze (ostatnio syn nawet sam usypia, trzeba się tylko koło niego położyć). Jak syn się czasem obudzi, to dostaje wodę. Cały dzień powtarzałam, że w nocy mleczko śpi i karmimy się jak jest jasno. U mnie to mąż wziął na klatę i ja się wyprowadziłam z sypialni. Gdybym nie była w ciąży, to bym wróciła do spania z moimi facetami.

                    O nawet, znalazłam link : forum.gazeta.pl/forum/w,570,158479411,158493430,Re_Nie_mam_juz_sily_nieprzespane_noce.html
    • rulsanka Re: Pseudoefedryna a laktacja 15.09.15, 23:21
      Ja raz (rano) wzięłam pseudoefedrynę, ale nie na zwykły katar tylko na potężne zapalenie zatok. Wieczorem laktacja była bliska zeru. Na szczęście cycoholik podkręcił mi ją na nowo. Miał wtedy około roku.
      Użyj zwykłych kropli do nosa, typu otrivin. Może być w wersji dla dzieci, też działa.
Pełna wersja