problemy z karmieniem i powrót do piersi po butli?

16.09.15, 13:23
witam,
postaram się krótko. mój synek ma 7,5 tygodnia.
moje dziecko od urodzenia słabo ciągnęło pierś. przez pierwsze 2 tygodnie spadł z wagi będąc na piersi, potem przybrał, ale ssał coraz mniej i płycej (nie było żadnego smoczka ani butelki). jadł krótko, odrywając się co jakiś czas od piersi i bardzo nerwowo. synek ma jeszcze bardzo mocno cofniętą dolną wargę, próby wywijania jej podczas karmienia były bezowocne.
pokarmu było coraz mniej. ponieważ słabo chwytał zmiażdżył mi brodawkę w jednej piersi. tą pierś odstawiłam aby się zregenerowała. od 5 tygodnia zaczął się horror, cały czas na piersi, zero spania i płacz. z drugiej piersi również się nie najadał. od poprzedniej środy za radą pediatry i położnej zaczęłam podawać mm oraz odciagać trochę pokarmu - nie szło mi to. teraz dziecko na butelce spokojne i śpi.
ale czytając forum natknęłam się na wątek o zbyt krótkim wędzidełku - i to jest chyba to!!! synek jak płacze ma języczek wywinięty w serduszko. jutro umówiłam się prywatnie do chirurga laryngologa na konsultacje i ewentualne podcinanie, bo bardzo zależy mi na karmieniu piersią. i moje pytanie - synek jest tydzień na butli, ale wcześniej słabo chwytał i mało wyciągał z piersi. ja nie odciągam już pokarmu. czy jest szansa odzyskać laktację??? pokarm w piersiach jest, zwłaszcza w prawej którą podawałam częściej. czy po zabiegu można od razu dziecko przystawić do piersi? on je tylko jak samo mu poleci, nie chce ssać. proszę o pomoc. starszego synka karmiłam piersią 2 lata i tego teraz nie mogę przeboleć.
    • jj1982 Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b 16.09.15, 13:27
      no i czy dziecko będzie chciało ssać pierś? psychicznie mnie te 1,5 miesiąca wykończyło, nie chciałabym znów rozkręcać laktacji na darmo... mam często zatory i zastoje pokarmu.
      • panizalewska Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b 16.09.15, 20:48
        Jesteś bardzo dzielna dziołcha :)
        Wędzidełko to jest horror i masakrowanie piersi, dobrze, że zauważyłaś. Chociaż to powinien być STANDARD!! w szpitalu na porodówce powinni sprawdzać.
        Tak, odbudowanie laktacji i powrót do piersi są jak najbardziej możliwe, toć to jeszcze mały kurczak jest. Trzeba jeno cierpliwości, kilkunastu dni dużo skóra do skóry, może chusta?
        Mój młodszy miał podcinane prywatnie. Pan dr popsikał lidokainą w sprayu i po 3 sekundach było po zabiegu, młody wyjęty z chusty nawet się nie obudził ;) Dr powiedział, żeby przez 20 minut nie karmić, bo przez znieczulenie i zdrętwienie dziecko może mieć problemy z językiem i przełykaniem. No i jednak trochę krwi się leje. Wsadziłam do chusty, młody ryczał, ale po 10 minutach znowu zasnął i jak doszliśmy do domu to akurat mogłam nakarmić.

        Zapytaj się swojego chirurga, co on o tym karmieniu po zabiegu uważa
      • ela.dzi Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b 17.09.15, 07:03
        Jeśli dziecko nie będzie miało alternatywy, to raczej załapie, aczkolwiek początki mogą być trudne. Jeśli tak będzie, to w ostateczności użyj nakładek.
    • Gość: Yumemi Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b IP: 213.205.252.* 17.09.15, 07:29
      Jak najbardziej sie da - podcięcie wedzidelka to szybki zabieg.
      Byle potem bez smoczkow jakichkolwiek i kapturkow, częste kp etc.
      Aha dolna warga nie musi byc wywinieta wcale - ważne jest natomiast zeby wiecej dolnej otoczki
    • jj1982 Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b 17.09.15, 12:54
      witam,
      jesteśmy już po zabiegu, faktycznie krótko i u nas krwi niewiele.
      mam pytanie do panizalewska:
      kiedy maluszek jadł po zabiegu? u nas 4 godzina po, maluszek bardzo marudny, płacze, wygina się, nie chce jeść,, nie może zasnąć, krzyczy. pewnie mu ten języczek dokucza, bo nie wiem co innego... tak jakby nie umiał jeść.
      • ela.dzi Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b 17.09.15, 13:26
        Dziecko możesz nakarmić pół godziny po zabiegu. Cierpliwości, dla niego to też dużo wrażeń, stres i nowa sytuacja. Nakarm na śpiocha.
      • mad_die Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b 17.09.15, 13:33
        My też podcinaliśmy, w trzeciej dobie po urodzeniu. Podałam pierś od razu w gabinecie, ale mały nie chciał ssać - bardzo płakał.
        Potem zjadł chyba już w domu, jak wyszliśmy ze szpitala, czyli po jakiś 3h.

        Jak maluch marudzi, to dociągnij swojego mleka - tyle ile Ci się uda - i podaj mu kubeczkiem lub łyżeczką.
        Rozbierzcie się do golasa, zaszyjcie w łóżku na kilka dni i karmcie się sobą - czyli ciało do ciała, dużo przytulania.
        Te pierwsze dni będą trudne, na pewno.
        Ważne, by nie było żadnych smoczków i butelek, ssanie tylko dla piersi zastrzeżóne, dokarmianie kubeczkiem lub łyżeczką.
        Mały musi nauczyć się językiem pracować, a taka nauka trwa przynajmniej kilka dni. Daj mu czas, dużo miłości i cierpliwości.
        I nastaw się na taki tryb karmień:
        pierś jedna, druga
        noszenie, tulenie
        podanie 20-30ml mleka kubeczkiem
        pierś jedna i druga
        noszenie tulenie
        podanie mleka kubeczkiem
        pierś jedna i druga
        I tak dalej....
        Nastaw się na to psychicznie, oczekuj tego, a dasz radę :)
      • panizalewska Re: problemy z karmieniem i powrót do piersi po b 17.09.15, 20:19
        Faktycznie trzeba klucha najpierw uśpić, nakarmić na śpiocha, żeby był półprzytomny itp
        Ja karmiłam ze 20 minut po zabiegu. Po tygodniu różnica w ssaniu była kolosalna. Podcinaliśmy, jak miał równo miesiąc
Pełna wersja