Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca.

17.09.15, 23:18
Dziewczyny wesprzyjcie,bo juz tracę rozeznanie jak ma być. Naciska mnie otoczenie,czytaj mąż ,teściowa,siostra,koleżanki,ze mam podawać więcej stałego pokarmu. I tak zauważyłam,ze jakoś nieświadomie zmniejsza się liczba karmien. Zeszła do 3 nawet. Syn dostaje 3 posiłki plus przekąski między nimi. 8/9 kasza,12 mleko, 14 obiad, no a potem to trochę bez ładu i składu,o 19 kolacja a o 20 pierś. Martwię się,że kolacja za późno i mało z piersi je. A w nocy pobudki co np.2 godziny na pierś. I to koronny argument otoczenia,ze dziecko się nie najada. Czuję jak pod wpływem tekstów - to karmienie tobie potrzebne a nie jemu,powinien więcej jeść, powoli zmniejszam karmienia. Dziewczyny doradźcie,może 3 karmienia i pobudki w nocy starczą?
    • Gość: Yumemi Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. IP: *.9-3.cable.virginm.net 17.09.15, 23:57
      Ale czemu otoczenie ma o czymkolwiek decydować? Pytasz ich ile Ty masz czego jeść?
      To jest wyłącznie sprawa dziecka ile je.
      Chce ssac dostaje piers, oprócz tego trzy stałe posiłki w dzien - podstawa zeby były zdrowe, domowe, zeby dziecko uczyło sie jeść samodzielnie.
      A jesli ktokolwiek cos mowi to powiedz ze liczy sie jakość nie ilosc a Twoje dziecko jest inteligentne i wie ile czego potrzebuje.

      Sniadanie 8/9 ok, obiad moze byc ok 13, a ok 17 mini kolacja i ok. Makarony, kasze, ryze, ryby, warzywa przeróżne etc
    • ela.dzi Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 18.09.15, 06:39
      Bądź głucha na głupoty z otoczenia. Dziecko zje tyle ile będzie chciało. Pobudki nie świadczą o nie najadaniu się za dnia.
    • panna.z.wilka Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 18.09.15, 09:30
      no ale czekaj, co oni ci sugerują? że czego powinien więcej jeść?
      piszesz, że je trzy posiłki plus przekąski, do tego pierś trzy razy w dzień i w nocy co 2h, tak? gdzie tu zmieścić jeszcze coś?
      twój syn nie ma jeszcze roku, a dla takich brzdąców podstawą jest mleko - 75%, reszta to inne jedzenie. w drugim roku proporcje się odwracają tak, żeby pod koniec 2r.ż. mleko (przetwory mleczne) stanowiło 25% a inne jedzenie 75%.
      A na ten "koronny argument" to zamknij uszy. Dzieci tak mają. Mój syn budził się na nocne kp do 1,5 roku, a uwierz mi, wyglądał jak pączek w maśle - odwrotność dziecka, które się nie najada...
    • tymciowamama Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 18.09.15, 09:50
      Chyba nasi chłopcy są w podobnym wieku :) Olej - ja przestałam jexzdzić do rodziców. Troche mi smutno, ale dość mam ciągłych przytyków. Wierzysz, że robisz dobrze? Wiec rób to nadal! To ile karmisz zależy wyłącznie od Ciebie a nie od teściowej. Mój synek przez ostastnie 3 miesiace przybierał po pół kilograma na miesiąc a więc sporo - a i tak teściowa chciała go dokarmiać ciastkami. przybierał swietnie, a budził się w nocy czasem 6 razy, a czasem raz. . Po co wnikać ile razy się budzi - było gorąco, może pić, może chciał się przytulić. Lepiej nie wnikać To nie musi być z głódu!!!! tesciowej ogłosiłam, żeby zabierała ciastka - bo to sam cukier. Zapowiedziałam ze karmić będę conajmniej rok - chociaż im bliżej roku, tym basrdziej jestem przekonana że nasza mleczna droga potrwa dłużej. Była ZSZOKOWANA. I nie mam łatwo z tym karmieniem. Mam egzemplarz dziecka, który potrzebuje do karmienia absolutnego spokoju. Trzymaj się, nie ograniczaj karmień - to najlepsze co możesz dać dziecku i uwierz mi, wiem co mówię bo pierwsze dziecko miałam butelkowe - więc mam porównanie. Ściskam mocno i wytwałośći :)
    • collin79 Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 18.09.15, 10:54
      Trochę ci współczuję;-). My mamy czwarte dziecko, więc nam już nikt takich pytań nie zadaje i generalnie się nie wtrąca. Ostatnio teściowa spytała czy mała jeszcze ssie cyca, ale nie złośliwie tylko tak po prostu, żeby się dowiedzieć, ale mąż jej dość złośliwie odpowiedział, że ssie i będzie ssać do zerówki:-).
      Wszyscy się uśmialiśmy:-))
      • kora2376 Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 18.09.15, 17:31
        Dziękuję dziewczyny. To mój pierworodny i jestem taka niepewna w swojej roli. Bronię się jak umiem,chyba najtrudniej jest gdy mąż mówi,ze to karmienie to ważniejsze dla mnie niż dla dziecka. Mamatymka chyba wie o co mi chodzi. Yumeni trochę zmienię godziny.
        • tymciowamama Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 18.09.15, 21:11
          kora - mój mąz akurat jakoś się przekonał do karmienia piersią. Widzi, ze dzięki temu maluch jest spokojny i że pierś to nie tylko jedzenie, ale tez pocieszenie, przytulenie i sposób na chorobę i zle samopoczucie po szczepieniu. Ostatnio oznajmiłam męzowi, ze chcę karmić dłużej niz rok - bo akurat zacznie się okres infekcji. POwiedział, ze to brzmi rozsądnie :)
          a jesli chodzi o posiłki, to u nas do niedawna był obiad o 13 i podwieczorek o 18.00 (kladziemy się o 21 i wtedy jest pierś) od kilku dn wprowadzamy śniadanko - ale to jeszcze nie jest pełny posiłek. Twój maluch z grudnia? mój urodził się 5 dokładnie.
        • amiralka Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 18.09.15, 21:35
          Nie ty jedna, nie Ty ostatnia. Wszyscy w macierzyństwie na początku błądzimy, obijamy się o komentarze "życzliwych", gubimy między intuicją a sprzecznymi najczęściej radami. Odpowiedź - edukuj. Siebie, męża, dalszą rodzinę. Jeśli chodzi o jedzenie, polecam ksiązkę o BLW. Podsuwasz mężowi odpowiednie fragmenty, opowiadasz, czytasz itp.
          • kora2376 Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 19.09.15, 11:05
            Amiralka dzięki za te słowa. Nie czuję się czasem pewnie i te życzliwe rady mnie dołują. Trzeba sobie zaufać,ehhh.Tak mamatymka mój z grudnia z 17. A twój z 5,to trochę starszy😃
            • collin79 Re: Wsparcie mamy kp 9 miesięcznego chłopca. 22.09.15, 20:59
              Mężczyźni bywają zazdrośni o karmienie. Nigdy się do tego nie przyznają wprost, ale tak bywa.
              Kiedy karmiłam poprzednie dziecko ponad 2,5 roku mąż czasami robił jakieś kąśliwe uwagi, dawał do zrozumienia, że go to wkurza. Nie przestałam karmić tylko dlatego, że on by sobie tego życzył, ale kiedy dziecko samo przestało ssać, atmosfera między nami się jakoś poprawiła:-)
              Trzeba facetowi dużo tłumaczyć, ale głównie poprzez rzeczowe argumenty: że będzie bardziej odporne na infekcje, a nawet jak coś podłapie, to szybciej z tego wyjdzie, że mleko matki ma właściwości ochronne dla przewodu pokarmowego, który uszczelnia się dopiero całkowicie koło 2 roku życia, że dzieci karmione mlekiem matki są podobno inteligentniejsze etc. Może się przekona:-)
Pełna wersja