kora2376
17.09.15, 23:18
Dziewczyny wesprzyjcie,bo juz tracę rozeznanie jak ma być. Naciska mnie otoczenie,czytaj mąż ,teściowa,siostra,koleżanki,ze mam podawać więcej stałego pokarmu. I tak zauważyłam,ze jakoś nieświadomie zmniejsza się liczba karmien. Zeszła do 3 nawet. Syn dostaje 3 posiłki plus przekąski między nimi. 8/9 kasza,12 mleko, 14 obiad, no a potem to trochę bez ładu i składu,o 19 kolacja a o 20 pierś. Martwię się,że kolacja za późno i mało z piersi je. A w nocy pobudki co np.2 godziny na pierś. I to koronny argument otoczenia,ze dziecko się nie najada. Czuję jak pod wpływem tekstów - to karmienie tobie potrzebne a nie jemu,powinien więcej jeść, powoli zmniejszam karmienia. Dziewczyny doradźcie,może 3 karmienia i pobudki w nocy starczą?