KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek

01.10.15, 15:49
Odpowiedzcie, jak to u Was było, drogie mamy kp.

My właśnie zaczynamy żłobek. Odbieram córeczkę (prawie 12 miesięcy) zapłakaną. W domu bylo blw - jadla jedynie w ilościach śladowych. Ostatnio złapała pierwszy gigakatar w życiu (jak myślę, to od żłobka), zaczęła bać się mojej mamy, kompletnie nic już nie je poza piersią. O usypianiu przez kogokolwiek innego niż ja od kilku miesięcy nie ma mowy. W żłobku jeszcze nie usypiała. A jeśli chodzi o blw, to tam nie ma co marzyć, nakarmić się nigdy nie dawała.

W żłobku noszona godzinę na rękach.

Pomijam uwagi pani ze żłobka o konieczności odstawienia w dzień.

Tyle u mnie. Jak to było u Was?
    • Gość: amiralka Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek IP: 80.215.244.* 01.10.15, 19:07
      Zlobek to duza zmiana! Musi sie przystosowac, na to trzeba czasu, bardzo zalezy od dziecka. Co do jedzenia tez - dostosuje sie, albo Cie zdziwi i da sie tam ksrmic, albo sama napakuje do buzi i brzuchs ile trzeba. Uwagi pan oczywiscie nierozsadna. Nie wprowadza sie zadnyxh zmian podczas szeroko pojetego procesu adaptacji. To wlasnie teraz w domu ma byc jak najwiecej bezpieczenstwa i znanych rytualow, w tym piers. Jak kotwica.
    • sfornarina Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 01.10.15, 21:14
      Odciągaj mleko i niech podają odciągnięte. W żłobku młodego tak robią, a potem kładą go spać, razem z bandą innych dzieciaków. Mlody, który w domu przed snem zawsze, zawsze i nigdy inaczej dostawał pierś, jakoś od pierwszego dnia w żłobku chodzi spać z butelką i na komendę opiekuna :D Opiekun cudotwórca!
      Może i młoda Twoja załapie?

      Oprócz tego młodziakom (chyba do 16 miesiąca życia) wolno przynosić swoje jedzenie, i jak najbardziej można blw. Porozmawiaj ze żłobkiem, może będziesz mogła młodej przynosić jedzenie z domu?
      • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 01.10.15, 22:42
        Ech, jedzenie przynoszę nw razie z domu. Ale blw tam nie praktykują, rozmawiałam o tym, a ponadto moje dziecko nawet w domu generalnie prawie nic nie je, co najwyżej pogryzie i wypluwa. Nie umie natomiast pić z butli, a ja jestem z tych opornych na laktator.
        • amiralka Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 02.10.15, 00:33
          Ale ona szybko zrozumie, ze mleko jest tylko jak mama jest" i zalapie inne jedzenie. W wieku 12 m-cy dzieci nie musza pic z butelki, wlasciwie nie powinny (nie mowie juz o chodzeniu z butelka spac). Moze pic zupke, jesc raczka, lyzeczka, szybko sie nauczy, ze mleko jest jak jest mama, a w zlobku trzeba brac co daja.
          • ela.dzi Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 02.10.15, 07:34
            Ja mam takie same obserwacje. I dokładnie tako samo zdanie odnośnie butli, a tym bardziej usypiania przy niej. Dzieci są mądrzejsze i bardziej zaradne niż nam się wydaje. Daj czas dziecku, to naprawdę duża zmiana dla niej.
            • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 04.10.15, 18:26
              Elu.dzi, jak szybko Twój synek naskoczył w temacie jedzenia w żłobku?
              • ela.dzi Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 08:37
                Od razu, co mnie naprawdę zaskoczyło. Mądry chłopczyk wiedział, że albo zje, albo będzie głodny, a głupio tak przy kumplach wybrzydzać. Zjada wszystko co leci. Po powrocie nadrabiał mleko. Na początku panie karmiły, a potem zajadał sam z niewielką pomocą. W domu cały czas jedzenie to jakieś nieporozumienie.
                • amiralka Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 12:48
                  U nas było to samo, jeśli mogę się wtrącić. W żłobku mały odkurzacz, praktycznie od razu. W domu - tylko ilości homeopatyczne, bo przecież mleko jest pod nosem :D Dopiero teraz w domu - 18 m-cy - zamiast ciągłego "titi" słyszę non stop "amy amy"!
                  • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 13:55
                    Uff, no to czekam, córa na razie nie je, panie zaniepokojone, a jeszcze jak widzą, że córa się przysysa od razu do mnie po moim przyjściu, to mają swoje teorie. Na razie smyk chodzi tylko na dwie godziny, więc nie zdąża się wyglodzić.
                    • ela.dzi Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 14:34
                      Jak chodzi 2 h, to niedziwne, że nie chce jeść :) Powoli, daj Wam obu czas.
                    • amiralka Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 07.10.15, 00:04
                      Ale to w jakiej porze te dwie godziny, że jej tam jeść każą? Normalnie adaptacja odbywa się w godzinach porannych, przed obiadem.
                      • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 07.10.15, 18:40
                        Między 9 a 11.30 - wtedy przypada drugie śniadanie i zupa.
                        Dziś córka nie doczekała zupy, bo cały czas płakała i musiałam ja wcześniej odebrać.
                        Wczorajsze uwagi nt. kp pominę milczeniem. Chcą dobrze, tylko nic nie wiedzą.
                        • amiralka Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 08.10.15, 00:07
                          A rozumiem, u nas, tzn francuskie dzieci w takich godzinach nie jedza;)
                    • Gość: Yumemi Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek IP: 213.205.251.* 08.10.15, 07:09
                      Teorie powinny zachować do siebie. Szczególnie dotyczące tego jak karmisz i dobrze byłoby powiedziec to paniom.
                      • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 08.10.15, 09:02
                        Mąż mówi :"Puszczaj to mimo uszu", mama, która sama kiedyś krótko kp., więc nie jest specjalistką (ale mocno mnie wspierała i jest bardzo dumna, że to już rok), mówi - "Co to za pomysły, żeby odstawiać dziecko choćby w dzień, jeśli żłobek to dla niej wystarczająco duży stres." Ja sama próbowałam coś tłumaczyć, ale wiedza w narodzie żadna, a mimo to każdy specjalista. Ulubiony mój tekst: "Widać, że córka tęskni za piersią, a my jej tutaj nie podamy." Mówię, że córka tęskni za mną i nawet nie zdąży zgłodnieć. "No, ale przecież jak pani przychodzi, to od razu domaga się piersi. "
                        Nie ja pierwsza, nie ostatnia wysłuchuję takich uwag. Przygotowuję w myślach różne mądre odpowiedzi i nie zawaham się ich użyć.:-P
                        • Gość: Yumemi Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek IP: 194.176.221.* 08.10.15, 09:32
                          Ja bym powiedziała ze gdyby dziecko tesknilo za butelka a nie mama to bym sie mocno martwiła. Twoje dziecko tęskni za mama, ciepłem i cała reszta. Powiedz ze gdyby tak nie było, mialabys poważny problem.
                          Zapytaj co robią jesli dziecko w ogole nie garnie sie do mamy etc? Uważają to za normę ze dzieci olewaja matki?
                          Ja miałam nianie (nadal mam) do dzieci ale pierwsze co robiłam po zdjęciu butów i umyciu rak to było karmienie piersia. 15 min i dziecko było jak nowe, jakby baterie odzyskiwalo i odreagowało cały stres. Tak robiłam do 2.5 roku.
                          • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 09.10.15, 22:32
                            Dziś mąż odbierał córeczkę. Pani powiedziała do niego: "Ciekawe, czy będzie szukać piersi, bo żona ją zawsze karmi." Nigdy dotychczas mojej córeczce to nie przyszło do głowy, a takiej pani w żłobku już po dwóch tygodniach :-) Inteligentna bestia.
                            • ela.dzi Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 10.10.15, 20:20
                              Jak widzisz dziecko głupie nie jest.
                  • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 13:56
                    A jak było z zasypianiem?
                    • ela.dzi Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 14:33
                      W domu na rękach i cudawianki. W żłobku tak było może 2 - 3 dni. Praktycznie prawie od razu sam zasypał, może na początku było przytulenie czy głaskanie po czole. Będzie dobrze.
                      • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 14:51
                        Zawsze to dobrze posłuchać jakiejś doświadczonej mamy:-P
    • mad_die Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 14:51
      Katica, jak nie musisz, nie masz noza na gardle, ani pustej lodówki i kredytu na karku to nie dawaj jej jeszcze do instytucji. Za rok bedzie inna sprawa, a za 2 lata juz zupelnie inna - po prostu bedzie łatwiej.
      Jak musisz - niania albo babcia albo tata niech sie zajmuje, nie "ciocie"...
      • katica1 Re: KP/dorosłe jedzenie/spanie/żłobek 05.10.15, 18:55
        Niestety, nie ma takiej możliwości. Po prostu nie ma!
Pełna wersja