katica1
01.10.15, 15:49
Odpowiedzcie, jak to u Was było, drogie mamy kp.
My właśnie zaczynamy żłobek. Odbieram córeczkę (prawie 12 miesięcy) zapłakaną. W domu bylo blw - jadla jedynie w ilościach śladowych. Ostatnio złapała pierwszy gigakatar w życiu (jak myślę, to od żłobka), zaczęła bać się mojej mamy, kompletnie nic już nie je poza piersią. O usypianiu przez kogokolwiek innego niż ja od kilku miesięcy nie ma mowy. W żłobku jeszcze nie usypiała. A jeśli chodzi o blw, to tam nie ma co marzyć, nakarmić się nigdy nie dawała.
W żłobku noszona godzinę na rękach.
Pomijam uwagi pani ze żłobka o konieczności odstawienia w dzień.
Tyle u mnie. Jak to było u Was?