Gość: mamajasia
IP: *.toya.net.pl
07.10.15, 09:03
ktore skonczylo 6 miesiecy, karmione piersia, od ok 1,5 miesiaca dostaje warzywa i owoce, waga urodzeniowa 3700, dwa tygodnie temu wazyl ok 8kg. Diete zaczelismy rozszerzac bo mały bardzo interesował sie naszym jedzeniem no i przede wszystkim spadl 2 kanaly w siatce centylowej w ciagu miesiaca, lekarka doradzila ze lepsze warzywa i owoce niz mm. Dziecko od poczatku je pieknie, zadnych problemow z kupami i brzuszkiem, zjada dziennie maly sloiczek warzyw ( od tygodnia co 2 dzien z miesem) i sloiczek owocow ( po skonczeniu 5 miesiecy z 1 lyzeczka kaszki bezmlecznej glutenowej) I widze ze chetnie zjadlby jeszcze... Generalnie plan dnia wyglada tak ze mlody po wstaniu od razu sie dosysa do piersi, potem ok 2 godz antywnosci i idzie spac, w trakcie tego czasu nie chce ssac piersi, odkad rozszerzylismy diete dostaje wode bez ograniczen, pije chetnie i duzo. W nocy budzi sie co 2 godz, czasem nawet co godzine , czasami faktycznie co godz oproznia piers, czasami tylko sie napije Duzej niz 3 godz nie pospi bez pobudki Wyglada to mniej wiecej tak:
6:00 piers
8:30 piers
11:30 piers i po godz sloiczek warzyw
14:00 piers
17:00 piers i po godz owoce, nie chce piersi po kapanii a przed spaniem, po jakis 2 godz budzi sie pierwszy raz w nocy i potem to juz jak pisalam wczesniej. Czasem jak drzemki sa krotsze dochodzi jeszcze jendo karmienie.
I teraz moje pytanie: chcialabym zaczac dawac mu kaszke, myslalam o jaglanej z owocami ale zamiast ktorego posilku? wydaje mi sie ze od razu po mleku to nie da rady jej zjesc... Kolejna sprawa ze chyba robie zle dajac po godz od mleka warzywa i potem owoce, dziecko je w sumie na okraglo:) tylko ze mlody az piszczy jak widzi miseczke, placze jak sie skonczy zupa czy deser i pewnie zjadlby jeszcze.. Wszedzie pisza o 1 zupce, jednym deserze i 3 karmieniach piersia.... Znajome dzieciaki czy to piersiowe czy butelkowe jedza co 3 godz z reguly a moje dziecko zje sloiczek zupy, pojdzie spac na 40-50 min i po wstaniu cala piers oprozni... To on w koncu je za malo czy za duzo? I potrzebne sa te kasze? kiedy mam je dawac?