zastój pokarmu od 6 dni...co dalej?

07.10.15, 12:37
Od około 6 dni mam miejscowy zastój pokarmu...
bywały juz wcześniej bo synuś ma 5 mies, ale zazwyczaj po dobie zeszło...a teraz trzyma tak długo, ze już nie wiem co robić...
robię ciepłe okłądy przed karmieniem, po karmieniu zimna kapusta...przystawiam małego częsciej do tej piersi i nadal zastój jest...
zmniejszył się, najbardziej po masażu przez szwagierkę co jest pieęgniarką, nie mam gorączki etc...ale nadal ze 3 bardzo twarde grudki w bocznej części...karmię też małego spod pachy...ale nadal nie znikają...boję się by nie rorbił sie stan zapalny...
co jeszcze mogę zrobić? a moze czas najwyższy do lekarza?
    • mad_die Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 07.10.15, 18:34
      Boli, masz temperaturę?
    • Gość: Nowamama Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? IP: *.static.chello.pl 07.10.15, 19:31
      Jesli nie masz goraczki,to mozesz jeszcze tego sprobowac - wydaje sie dziwne,ale u mnie pomoglo przy sporym zastoju,ktory 4dni nie odpuszczal...
      Cieply oklad przed karmieniem, piers posmarowac oliwka dla poslizgu i podczas karmienia czesac piers grzebieniem (o zaokraglonych zebach,zeby nie drapal), nie jakos mocno,z wyczuciem,ku sutkowi.
      U mnie pomoglo. Ja sobie potem robilam jeszcze oklad z kefiru/maslanki po karmieniu,dziala jak z kapusty. Powodzenia!
      • dziubasekk Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 07.10.15, 19:50
        Niedawno miałam zastój, nic nie pomagało. I wiesz co w końcu się okazało? Że w sutku zrobił mi się taki koreczek z mleka. Biało - żółty. Podobno przy każdym zastoju, czy zatkanym kanalika tak jest. Musisz go znaleźć i wydłubać. Jak to zrobiłam to mleko lało się samo. A ulga była niesamowita.
        • graszszka1979 Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 07.10.15, 20:46
          dzięki za rady...byłam dziś u doradcy laktacyjnego...ale też trochę zeszło już...nie do końca ale dużo lepiej więc jestem dobrej myśli.. i faktycznie ona mówiła mi o tym koreczku na sutku :)
          pierś mnie boli ale to chyba juz bardziej od masażu, pewnie za mocny...
          dziś położna mówiła że nie wolno masować...trudno sie z nią nie zgodzić...ale wczoraj jak mi szwagierka - pielęgniarka rozmasowałą te grudy że bolało jak ch.... to dziś jednak dużo lepiej to wygląda....tylko boli...
          gorączki brak...
          walczę zatem dalej..
          a i mam ograniczyć tłuszcze zwierzęce...choć mało jem...dużo pić....to wiadomo choć ostatnio to zaniedbałam...i mogę też przyjmować lecytynę...podobno pomaga przy zastojach...
      • graszszka1979 Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 07.10.15, 22:16
        a z tym grzebieniem to spróbuję...jak mi synek pozwoli i nie będzie zabierał :) bo jak chciałam trzymać termofor podczas karmienia to mi zabierał i w efekcie kiepsko ssał wiec musiałąm odłożyć,,,
    • Gość: Yumemi Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? IP: 213.205.251.* 07.10.15, 20:43
      Masować piersi absolutnie nie wolno - piers na etapie laktacji jest na to zbyt delikatna i zwykle mozna problem wręcz pogorszyc.
      Jedyne co mozna to delikatne glaskanie piersi od nasady ku brodawce np pod prysznicem.
      Karm tak zeby broda dziecka była tam gdzie zastój.
      Kapusta, częste karmienia etc
      Czy dziecko ssie cokolwiek oprócz piersi?
      • graszszka1979 Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 07.10.15, 20:49
        tak dziecko czasem ssie smoczek...ale bardzo rzadko, częściej gryzie bo ząbki idą...
        co do masażu...raczej zrezygnuję...na pewno...
        z tym by broda była tam gdzie zastój słyszałam...ale ja mam to tak dosć wysoko na styku pachy i góry piersi więc dziecko musiałoby byc do gory nogami a mój synek na pewno na to nie pójdzie nawet na leżąco...karmię spod pachy a i tak sie denerwuje...bo ostatnio się pzryzwyczaił na leżąco...
        • yumemi Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 07.10.15, 22:17
          Dopoki jest zastoj i problem - smoczka odstaw.
          Karm dziecko grawitacyjnie - dziecko lezy na lozku na plecach a Ty nad dzieckiem pod takim katem zeby broda byla tam gdzie zastoj. Probuj. To ze sie przyzwyczailo tak a nie inaczej nie znaczy ze nie mozna zmienic:)
          • graszszka1979 Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 07.10.15, 22:30
            no na pewno spróbuję akrobacji :) mam nadzieję że się uda...
            mój synek to mała wiercipięta więc zobaczymy...
            • dziubasekk Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 08.10.15, 11:35
              A koreczka nie znalazłaś? :)
              • graszszka1979 Re: zastój pokarmu od 6 dni...co dalej? 08.10.15, 11:44
                no własnie jakoś nie widzę...choć wcczoraj ta położna od laktacji niby mi pokazywała taki biały punkt :) kurcze tylko ja słabo go widziałam :)
                no jest duzo lepiej...2 małe guzki zostały tylko...mam nadzieję że szybko i one znikną...
Pełna wersja