Gość: elemeledudki87
IP: *.bydgoszcz.vectranet.pl
07.10.15, 22:33
Sytuacja wygląda następująco: w domu 4ro dniowy noworodek, przesypia prawie cały czas. A jak już sie obudzi to przystawiony possie 5-10minut i znów śpi. Pierś wypuszcza sam. Wydaje mi się w ogóle nie zainteresowany jedzeniem, straszny śpioch i leń, bo jak już zassie to non stop muszę go stymulować. Mnie zaczął się nawal, piersi są pełne i bolące. Obudzony na silę nie ma mowy, żeby zjadl. W szpitalu byl u nas doradca laktacyjny, bo maly za plytki chwytał i miałam bardzo poranione brodawki. Teraz jest już ok, tak mi się wydaje. Pieluchy moczy, kupy 4-5w ciagu dnia. Waga urodz. 3200. Potem 3040 i z taką wagą wypisany. Wędzidełko sprawdzone i ponoć ok. Szalu juz dostaję bo boję sie, że on takmalo je i nie przybiera a moje piersi są juz jak kamienie. Jutro mąż jedzie po laktator to trochę odciągnę dla ulgi.
Dodam, ze starsza córka jadla po 40minut i dlatego teraz się martwię. Karmiłam ja 2,5roku. Również dzięki radom dziewczyn z tego forum:)