spinka84
09.10.15, 09:10
Mam na stanie 11 miesięczną dziewczynkę. W tym tygodniu miałam urlop i tak się zdarzyło, że byliśmy na basenie. Dopiero ostatniego dnia dzieć sie na tyle odkleił ode mnie, że byłam w stanie pozjeżdzać sobie na zjeżdzalni i właśnie wydaje mi się, że przez to, że co chwila wychodziłam z basenu przeziębiłam sobie piersi. Od wczoraj mam temp 38.5 i przeszywający ból w piersiach. Na całych powierzchniach. Piersi miękkie jak zawsze, żadnych guzków nie wyczuwam.
Byłam u Gp to mi kazała odstawić dziecko od piersi bo jak to tak karmić takie duże dziecko..... Już nawet nie dyskutowałam z nią na ten temat. Dziecka nie odstawie i tyle! Mam brać paracetamol i sławetny 7up, ale nie wydaje mi się, że od 7upa mi to przejdzie.
Macie jakies rady dla mnie. Od poniedziałku do pracy i chciałabym się wyleczyć do tej pory.