anagat1
12.10.15, 21:09
Po wielu miesiacach spokoju znowu zglaszam sie po porade. Maly ma obecnie 9,5 miesiaca. Za miesiac wracam do pracy.Od grudnia wchodze na dyzury- weekendowe sa 24 h, w tygodniu Od 16 do 8-9 rano. No I teraz.. Co robic? Mlody to typowy cycoholik, ktory w dodatku potrzebuje bardzo Niewiele snu. W nocy budzi sie czesto;( Obecnie jest to DLA mnie juz dosc trudne do zniesienia, ale nie dam rady zarywac nocy pracujac. Dodam ze nadal spimy razem, wiec widocznie nie potrafie karmic I SPAC na raz;(
Pytanie glowne to ile karmien musialabym zachowac , zeby nie dawac mm? Czy jest to wykonalne? Absolutnie nie zamierzam odciagac, poza awersja do laktatora zwyczajnie w pracy nie mam czasu. Nie chce tez odstawiac synka. Chcialabym karmic powiedzmy Od 6-7.. Potem OK 17:30 zaraz po pracy. Potem do snu. Musze wyelminowac karmienia po 24, bo nie wyrobie inaczej. Echh ciezko kp pracujac tak dziko;(