Zastój

13.10.15, 18:02
Jaka może być przyczyna zastoju? Męczy mnie to już trzeci raz w krótkiej karierze karmienia (leci 9 tydzień), ciepłe okłady, częste ssanie i kapusta do tej pory pomagały, mam nadzieję że tym razem też tak będzie.

Czy zastoje w górnej części piersi mogą się tworzyć od fiszbin? Czy to może od pozycji na boku? Tak mi najwygodniej ale broda dziecka jest od strony dołu piersi, a zastoje są zawsze nad brodawką.
Pomóżcie, co robić żeby to nie wracało!
    • yumemi Re: Zastój 13.10.15, 18:33
      Nadprodukcja jest? Dziecko ssie czesto, nie ma smoczkow, etc? Nie ma regulowanych karmien?
      Stanik nie za ciasny? Fiszbiny w staniku przy kp odpadaja oczywiscie.
      • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 18:54
        No tak, ale czy to możliwe że fiszbina blokuje kanalik w gornej części piersi, i to od strony wewnętrznej a nie pachy?

        Dziecko je wtedy kiedy chce, nie da się zignorować :) Średnio co 2-3 godziny przez całą dobę, bywa ze 4 a czasem 1. Smoczek dostaje czasem wieczorem, jak już odwisi swoją godzinę na piersi i widzę że ma jeszcze potrzebę ssania, a ja akurat nie mogę robić za smoczek, na częstotliwość i jakość ssania to nie wpływa.
        • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 18:55
          A, nadprodukcji nie obserwuję, wkładek pomiędzy karmieniami nie potrzebuję
        • Gość: Yumemi Re: Zastój IP: *.9-3.cable.virginm.net 13.10.15, 19:39
          Smoczka odstaw jesli sa zastoje - nie wiesz czy nie ma to wpływu na jakośc ssania. Zastoje i zapalenia piersi to często łącza sie z czyms co moze psuć technikę ssania.
          Piersi to oczywiscie smoczek tak samo jak jedzenie a nawet bardziej :-) Jesli dziecko ssie smoczka a nie piers to znaczy ze nie ssie na zadanie - proste.
          Stanik tez bym zmieniła w razie czego.
          Jak przyrosty wagowe?
          • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 19:47
            Stanik mam dobry bez fiszbin, ale właśnie w praniu, poratowałam się zapasowym fiszbinami i od razu po pierwszej nocy zastój.. może to rzeczywiście przez to. Tylko w nielogicznym miejscu się to to robi.

            Smoczek moim zdaniem nie zaburza ssania bo jak chce jeść to nie da się zapchać smoczkiem, wypycha językiem, daję mu tylko na to wielogodzinne ciumkanie przez sen. Plus przyrosty w normie, a nawet powyżej (około 350 na tydzień). Ale może rzeczywiście na wszelki wypadek odstawię, chociaż będzie ciężko :)

            A ten dzisiejszy zastój właśnie wyżarł - jakby ktoś miał podobnie to sprzedam sposób: broda dziecka musi być tam gdzie gula (u mnie to pozycja do góry nogami, takie 69 - wyjadł przy pierwszym takim karmieniu, nawet bez rozgrzewania, uff :)

            • Gość: Ona Re: Zastój IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.10.15, 20:20
              Wielogodzinne ciumkanie przez sen i na to dostaje smoka?
              • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 20:46
                Dokładnie tak
                • Gość: maddie Re: Zastój IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 13.10.15, 21:27
                  Chcesz powiedziec, ze dziecko ssie smoczka godzinami?
                  • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 21:35
                    Najpierw wisi przy piersi godzinę a jak chce więcej pociumkać to dostaje smoczka ktorego zabieram jak się wyciszy i naciumka do woli. Wieczorne ciumkanie łącznie zawsze trwa ponad godzinę.

                    Mam się spodziewać nalotu opieki społecznej? :)
                    • mad_die Re: Zastój 13.10.15, 21:54
                      Nie, ale spodziewaj się większej ilości zastojów, problemów ze ssaniem, do odrzucenia piersi włącznie.
                      Nie rozumiem, pierś jest od ssania, po co smoczek?
                      Nawet w najbardziej trudnej i ekstremalnej sytuacji radzę sobie bez smoczka - w samochodzie - zatrzymuję się na pierwszym możliwym postoju i karmię, daję pierś.
                      Wieczorem - sama odpoczywam obok dziecka, daję się mu najeść, z pierdyliarda piersi ;) a jak nie idzie go uśpić, to biorę na dół zawijamy się kocem i oglądamy seriale (z mężem ogladamy, dzieć śpi na mnie albo sobie ssie).
                      Na spacerze - daję pierś.
                      W urzędzie - daję pierś.
                      W kosciele - daję pierś.
                      Nie ma takiej sytuacji, w której piersi bym nie podała. Ok, jak umrę to nie podam. Ale na razie żyję i nie wciskam dziecku gumy... tak samo jak mnie nikt nie zatyka jak domagam się uwagi, wysłuchania, przytulenia czy zrozumienia...
                      • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 22:10
                        > Nawet w najbardziej trudnej i ekstremalnej sytuacji radzę sobie bez smoczka

                        Muszę się pogodzić z tym że nie jestem taka super jak ty ;)
                        Daję smoczek bo godzinne ciumkanie masakruje mi jedną brodawkę (jak to określiła lekarka w poradni laktacyjnej to zawsze będzie brodawka specjalnej troski). No to zamiast masakrować i leczyć na okrągło zaspokajam potrzebę ssania smoczkiem. O jedzenie się nie boję, dostaje smoka od 3. tygodnia i przyrosty nadal spektakularne. Mimo że nie karmię w kościele i urzędach; )

                        > Ale na razie żyję i nie wciskam dziecku gumy... tak samo jak mnie nikt nie
                        > zatyka jak domagam się uwagi, wysłuchania, przytulenia czy zrozumienia...

                        A czym cię zatykają? Też piersią? ;)
                        Dobra, nie chcę żeby wątek poszedł w stronę ideologii smoczkowej.
                        Nie mam nic przeciwko smoczkom i deal with it. Na próbę odstawię na jakiś czas ze względu na te zastoje, choć raczej chodzi o fiszbiny (tylko to się zmieniło od wczoraj, kiedy zastoju nie było).
                        • yumemi Re: Zastój 13.10.15, 22:19
                          > Daję smoczek bo godzinne ciumkanie masakruje mi jedną brodawkę (jak to określił
                          > a lekarka w poradni laktacyjnej to zawsze będzie brodawka specjalnej troski).

                          Moja droga - jesli dziecko rani brodawke, to niestety nie jest kwestia brodawki specjalnej troski tylko tego ze lapie za plytko - i wyglada na to ze masz niestety kolejny skutek uboczny smoczka. WIekszosc dzieci ssajacych smoczki tak ma (tylko mniejszosci udaje sie ssac pieknie i piers i smoczka) - czyli zaczynaja lapac piers tak jak ssaja smoczka i w koncowym efekcie lapia za plytko i masakruja brodawke wlasnie.

                          N
                          > o to zamiast masakrować i leczyć na okrągło zaspokajam potrzebę ssania smoczkie
                          > m. O jedzenie się nie boję, dostaje smoka od 3. tygodnia i przyrosty nadal spek
                          > takularne. Mimo że nie karmię w kościele i urzędach; )
                          Niestety wyglada na to ze masz jeden z bardziej typowych schematow gdzie przyczyna napedza skutek - dziecko rani brodawke bo ssie nieefektywnie, za plytko, brodawki sie rani przy tym, zastoje to niestety dodatkowy objaw.
                          To ze na razie przyrosty dobre - zwykle na tym etapie masz nadprodukcje jeszcze ktora konczy sie okolo 2 mca - wtedy zwykle zaczynaja sie schody.

                          Dobra, nie chcę żeby wątek poszedł w stronę ideologii smoczkowej.
                          > Nie mam nic przeciwko smoczkom i deal with it
                          Nie ma to nic wspolnego z byciem przeciwko czy za. Sa konkretne fakty w temacie smoczkow, tego jak dzialaja, tego jak dzieci je ssaja i nie ma tutaj ze ktos ma widzimisie, takie a nie inne.
                          Possij chwile wlasnego kciuka, a potem wlasne przedramie - jest roznica? Wlasnie taka mniej wiecej roznica jest miedzy ssaniem piersi a smoczka. Jak dziecko zlapie piers jak lapie smoczka - masz problem gwarantowany.
                          • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 22:27
                            Jedną łapie za płytko a drugą dobrze? Naprawdę byłam oceniana przez dwie doradczynie (najpierw doula a później lekarka bo bez leków się nie obeszło), z łapaniem nie ma problemu, ssie podręcznikowo.

                            Masakrowanie to jest kwestia mojej budowy i tyle.


                            > Nie ma to nic wspolnego z byciem przeciwko czy za. Sa konkretne fakty w temacie
                            > smoczkow, tego jak dzialaja, tego jak dzieci je ssaja i nie ma tutaj ze ktos m
                            > a widzimisie, takie a nie inne.

                            Nawiązywałam do zacytowanego fragmentu o kawałku gumy. Trudno to nazwać inaczej niż ideologiczne podejście do smoczka.
                            • yumemi Re: Zastój 13.10.15, 22:32
                              rasowa_sowa napisała:

                              > Jedną łapie za płytko a drugą dobrze? Naprawdę byłam oceniana przez dwie doradc
                              > zynie (najpierw doula a później lekarka bo bez leków się nie obeszło), z łapani
                              > em nie ma problemu, ssie podręcznikowo.
                              >
                              > Masakrowanie to jest kwestia mojej budowy i tyle.

                              Doula nie rowna sie breastfeeding counsellor, doula jako taka nie ma przygotowania ani kursow w tym temacie. Niestety. Lekarka tez nie, chyba ze sie sama z siebie doksztalca.
                              Zmasakrowana brodawka to niewlasciwa technika ssania - niestety. Obojetnie jak bardzo bys chciala zeby tak nie bylo :) Brodawka w buzi dziecka ktore ssie prawidlowo laduje na podniebieniu miekkim i nie ma tam nic co by moglo ja masakrowac - tylko jesli wyladuje na twardym podniebieniu - czyli kiedy dziecko lapie za plytko.
                              Bycie in denial niewiele Ci pomoze - my Ci mozemy pomoc, ale to Twoja decyzja co z tym zrobisz :))
                              • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 22:43

                                > Doula nie rowna sie breastfeeding counsellor, doula jako taka nie ma przygotowa
                                > nia ani kursow w tym temacie. Niestety. Lekarka tez nie, chyba ze sie sama z si
                                > ebie doksztalca.

                                Bo oczywiście poszłam z problemem laktacyjnym do ortopedy, akurat przechodziłam i miał otwarty gabinet :D
                                Certyfikat CDL wystarczy, czy to mało?

                                > Zmasakrowana brodawka to niewlasciwa technika ssania - niestety. Obojetnie jak
                                > bardzo bys chciala zeby tak nie bylo :) Brodawka w buzi dziecka ktore ssie praw
                                > idlowo laduje na podniebieniu miekkim i nie ma tam nic co by moglo ja masakrowa
                                > c - tylko jesli wyladuje na twardym podniebieniu - czyli kiedy dziecko lapie za
                                > plytko.

                                Ciśnienie masakruje brodawkę a nie podniebienie twarde - na tej piersi używanie laktatora jest bardzo bolesne. Pewnie źle przystawiam ;) Po prostu była bardzo wklęsła i po wyciągnięciu powstała szczelina która przy każdym karmieniu się otwiera.

                                > Bycie in denial niewiele Ci pomoze - my Ci mozemy pomoc, ale to Twoja decyzja c
                                > o z tym zrobisz :))

                                Mam wrażenie że to wy tkwicie w zaprzeczeniu. Czy jest cokolwiek czym mogę was przekonać że technika ssania jest ok? czy decyzja już zapadła i niepotrzebnie tracę czas jakimiś głupimi pytaniami o fiszbiny?
                                • Gość: Yumemi Re: Zastój IP: *.9-3.cable.virginm.net 13.10.15, 23:20
                                  Jakie ciśnienie? :-)) Koniecznie mi to dokładnie wytłumacz :-))

                                  To ze na laktator reaguje gorzej nie ma nic do rzeczy - ssanie dziecka to cos zupełnie innego.

                                  Mozesz sie upierać oczywiscie bo widac ze obojętnie co, chcesz byc przekonana ze smoczek musi byc :-) Nawet jesli potęguje problemy ktore masz z zastojami i brodawka.

                                  Kto z certyfikatem jakimkolwiek doradził Ci smoczka w 3 tyg zycia dziecka?? Ze zmasakrowaną brodawka? Bo to jest naprawde ciekawe.
                                  • mad_die Re: Zastój 13.10.15, 23:23
                                    > Kto z certyfikatem jakimkolwiek doradził Ci smoczka w 3 tyg zycia dziecka?? Ze
                                    > zmasakrowaną brodawka? Bo to jest naprawde ciekawe.

                                    Yumemi, do tego nakładki i butelka w pierwszych dniach po porodzie.
                                    Ciekawe kto tak doradza...
                                    • rasowa_sowa Re: Zastój 14.10.15, 00:14
                                      Ktoś kto mnie widział na oczy, a nie przeczytał post i dopasował do tego co wcześniej wyczytał na forum. Takie cuda, pani!
                                  • rasowa_sowa Re: Zastój 14.10.15, 01:48
                                    Gość portalu: Yumemi napisał(a):

                                    > Jakie ciśnienie? :-)) Koniecznie mi to dokładnie wytłumacz :-))
                                    >

                                    Ciśnienie jakie wytwarza dziecko w buzi żeby wyssać mleko. A Ty myślisz że jak to działa?
                            • Gość: Ona Re: Zastój IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.10.15, 22:34
                              Tak tak ;) spoko nie jedna mama tak sie upierala przeciez to niemozliwe - smoczek w zyciu!! Przeciez to takie naturalne - dzieci rodza sie ze smokiem i smok musi byc ! ;)
                          • Gość: Ona Re: Zastój IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.10.15, 22:30
                            Nie yumeni nie masz racji - wielogodzinne ssanie smoka nie moze wplynac na laktacje i technike ;) . Niestety nadprodukcja sie skonczy i witajcie problemy chociaz juz sa. Ehhhh
                            • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 22:35
                              A kto powiedział że nie może? Po prostu u mnie jest ok. Mały ma prawie całą otoczkę w buzi, usta wywinięte, ssie efektywnie przez 15 minut i się najada (z wyjątkiem wieczoru kiedy ma ochotę wisieć bez przełykania). Do tego przyrosty 350g na tydzień i opinie z dwóch poradni laktacyjnych, ale co ja tam mogę wiedzieć :)
                              • yumemi Re: Zastój 13.10.15, 22:41
                                rasowa_sowa napisała:

                                > A kto powiedział że nie może? Po prostu u mnie jest ok. Mały ma prawie całą oto
                                > czkę w buzi, usta wywinięte, ssie efektywnie przez 15 minut i się najada (z wyj
                                > ątkiem wieczoru kiedy ma ochotę wisieć bez przełykania). Do tego przyrosty 350g
                                > na tydzień i opinie z dwóch poradni laktacyjnych, ale co ja tam mogę wiedzieć

                                Jakich poradni? Pisalas o lekarce i doula.
                                Poza tym technike ssania nie ocenia sie po wywinietych ustach czy tym jak dlugo ssie - zmasakrowana brodawka i zastoje to jest powod do obaw o technike ssania.
                                Przyrosty dobre - super - ale napisalam Ci juz ze nadprodukcja pierwszych tygodni czesto w tym pomaga, a potem nagle jak sie konczy, a dziecko nie ssie efektywnie - moga sie przyrosty pogorszyc

                                Nie musisz nam nic udowadniac - takich sytuacji jak Twoja bylo tutaj dziesiatki jesli nie setki :)) Mozesz sie upierac przy swoich przekonaniach, a mozesz posluchac tego jak dziala laktacja, ssanie i technika ssania. Decyzja i tak bedzie Twoja i nam nic do tego :))
                                • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 22:48
                                  yumemi napisała:

                                  > rasowa_sowa napisała:
                                  >
                                  > > A kto powiedział że nie może? Po prostu u mnie jest ok. Mały ma prawie ca
                                  > łą oto
                                  > > czkę w buzi, usta wywinięte, ssie efektywnie przez 15 minut i się najada
                                  > (z wyj
                                  > > ątkiem wieczoru kiedy ma ochotę wisieć bez przełykania). Do tego przyrost
                                  > y 350g
                                  > > na tydzień i opinie z dwóch poradni laktacyjnych, ale co ja tam mogę wied
                                  > zieć
                                  >
                                  > Jakich poradni? Pisalas o lekarce i doula.
                                  > Nie musisz nam nic udowadniac - takich sytuacji jak Twoja bylo tutaj dziesiatki
                                  > jesli nie setki :)) Mozesz sie upierac przy swoich przekonaniach, a mozesz pos
                                  > luchac tego jak dziala laktacja, ssanie i technika ssania. Decyzja i tak bedzie
                                  > Twoja i nam nic do tego :))


                                  Od początku piszę o poradni, może lepiej czytać posty w całości a nie tylko wyłapywać słowa "zmasakrowana brodawka" i "smoczek" i już wszystko jest jasne. Rutyna was zjada :P
                                  • mad_die Re: Zastój 13.10.15, 23:26
                                    Za to Twój wątek jest powiewem świeżości!
                                    Doskonale! Nie ma nic lepszego niż zagadka skad się biorą zastoje (bo nie od smoczka, nakładek, butelek i złego ssania, nie, nigdy, w życiu)

                                    Może pytanie o wędzidełko bedzie lepsze? Czy już padło?
                                    • rasowa_sowa Re: Zastój 14.10.15, 02:06
                                      Nakładki i calma to sprawa sprzed ponad miesiąca. Od tego czasu książkowe kp z wyjątkiem na smoczek raz na dwa dni żeby nie dopuścić do ssania nadwyrężonej (fizjologicznie) brodawki.
                                      Techniki ssania jestem pewna, sprawdzałam to i nadal sprawdzam, bo wiem że zawsze się może skiepścić.

                                      No więc pytam czy stała pozycja może mieć wpływ na zastój i czy fiszbina może zablokować kanalik po drugiej stronie piersi.
                                      Tak się zapedzilyscie w tej inkwizycji na kawał gumy którym zatykam kwilące dziecko zamiast karmić w kościele, że na odpowiedź nie starczyło już czasu.

                                      Gdybym wiedziała że wspomnienie o sporadycznym smoczku ma taką moc to bym sobie darowała pytanie.

                                      PS: wedzidelko jest ok, albowiem (uwaga, uwaga!) do ssania nie mam zastrzeżeń.
                                      PS2: Po zastoju nie ma już śladu (dziecko wyssało na raz mimo że nie umie) i mam nadzieję że nie wróci po tym jak wyciągnęłam ostatni drut ze stanika, ale mam przeczucie że wątek będzie trwał i trwał.
                                      • Gość: Ona Re: Zastój IP: *.centertel.pl 14.10.15, 08:09
                                        Nie bedzie trwal bo szkoda czasu na zawracanie Wisły kijem ;)
                                      • Gość: Yumemi Re: Zastój IP: 213.205.252.* 14.10.15, 09:53
                                        Stała pozycja - nie. Fiszbina tak.
                                        Jesli dziecko dobrze ssie - nie bedzie ranić brodawki (bywa ze dobrze ssie ale boli i tutaj mogą byc inne powody ale nie jesli mówimy o zmasakrowanej brodawce).

                                        Małe podsumowanie -
                                        Smoczki sa ok dopoki używane sporadycznie, brodawki sa w świetnym stanie, nie ma zastojow i zapaleń piersi nawracajacych i dziecko przybiera ok, oraz ładnie ssie bez szarpania. Jedno z tych nie działa - smoczek lepiej odstawić. I tyle na ten temat.

                                        Dziecko ktore dobrze ssie - moze ssac godzinami i brodawce nic sie nie stanie.
                                • mad_die Re: Zastój 13.10.15, 22:50
                                  Zrobiłam sobie herbatkę, bo zapowiada się ciekawy wątek :D
                                  Gdzie zdjecia? :D
                                  • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 22:51
                                    W kościele! :D
                                    • mad_die Re: Zastój 13.10.15, 23:05
                                      w kościele to witraże :P

                            • yumemi Re: Zastój 13.10.15, 22:44
                              Ona :-)))
                              Wiem, znamy to przeciez od lat tutaj :) Ten sam schemat, matki nie wyobrazajace sobie rozstania ze smoczkiem - i zrobia co moga zeby byc w przekonaniu ze to nie smoczek.. nawet jesli mamy tak klasyczne objawy.

                              Plus bol brodawki to moze byc tez dodatkowo grzybica piersi, niestety smoczek tutaj tez nie pomaga.
                        • Gość: Ona Re: Zastój IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.10.15, 22:19
                          Zmasakrowana brodawka i zastoje no rzeczywiscie nie ma wplywu na technike ;) tak tak grunt to pozytywne nastawienie ;)
                          • rasowa_sowa Re: Zastój 13.10.15, 22:28
                            Chcecie zdjęcia? :)
                            • mad_die Re: Zastój 13.10.15, 22:34
                              Zdjecia czego?
                        • mad_die Re: Zastój 13.10.15, 22:27
                          > Daję smoczek bo godzinne ciumkanie masakruje mi jedną brodawkę (jak to określił
                          > a lekarka w poradni laktacyjnej to zawsze będzie brodawka specjalnej troski). N
                          > o to zamiast masakrować i leczyć na okrągło zaspokajam potrzebę ssania smoczkie
                          > m.
                          Smoczek jest przyczyną tego stanu brodawki, on w żaden sposób nie pomaga. A nawet jeśłi ta brodawka była zmasakrowana zanim dałaś smoczka, to oznacza to, że mały tę pierś gorzej ssie, czyli coś jest nie tak z jego ssaniem.

                          O jedzenie się nie boję, dostaje smoka od 3. tygodnia i przyrosty nadal spek
                          > takularne.
                          Żebyś się nie zdziwiła za kilka tygodni... lektura tego forum potwierdza tę wyjątkową regułę... mamy się cieszą, ze smoczek i kp i piękne przyrosty, po czym nagle, ni z tego ni z owego, przyrosty lecą na łeb na szyję, dziecko piersi ssać nie chce, a mamy mówią dokładnie tak jak Ty - daję smoczka od 3 tygodnia zycia i to niemożliwe, że to smoczek...
                          obym się myliła, bo życzę Wam jak najlepiej.

                          Z tym kościołem i urzędem to przykład, że można karmić wszędzie i smoczka nie dawać.
                          I tak jestem super, bo mam malucha 4,5msca i dwójkę starszaków i daję radę bez smoczka i brodawek nie mam zmasakrowanych od częstego ssania.

                          Ja też nie mam nic przeciwko smoczkom i deal with it :P tylko uważam, ze w przypadku zastojów, obolałych brodawek to jest to strzał w stopę. I to Ci każdy powie.
                          Stanik możesz nosić z fiszbinami, ale to musi być super dobrany stanik. Jeśli masz dobrany idealnie, to to nie od stanika.
            • yumemi Re: Zastój 13.10.15, 22:13
              > Smoczek moim zdaniem nie zaburza ssania bo jak chce jeść to nie da się zapchać
              > smoczkiem, wypycha językiem, daję mu tylko na to wielogodzinne ciumkanie przez
              > sen. Plus przyrosty w normie, a nawet powyżej (około 350 na tydzień). Ale może
              > rzeczywiście na wszelki wypadek odstawię, chociaż będzie ciężko :)
              >

              Faktem jest ze masz jeden z objawow tego co czesto wlasnie powoduje ssanie smoczka. Mozna jesc czekolade, miec prochnice, i byc przekonanym ze czekolada nie ma wplywu - pewnie ze moze nie miec ale bardzo czesto ma :)
              Jesli bez smoczka 'bedzie ciezko' - to juz z wielu innych wzgledow wskazane byloby odstawienie a z czasem jesli wszystko bedzie ok i zastoje znikna - ostrozniejsze korzystanie, czyli takie chwilowe (to juz z ogolnych wzgledow zdrowotnych).

              Plus uwaga na stanik - nie jest za ciasny?
    • rasowa_sowa Re: Zastój 15.10.15, 09:42
      Jakby ktoś miał podobny problem to wpadłam na jeszcze jeden pomysł, wszystkie zastoje do tej pory zbiegały się w czasie z wyjazdami męża, kiedy dziecko w 100% na mojej głowie. Czasem wpadnie siostra żeby coś pomóc, ale to nie to samo co codzienna obecność ojca. Więc to może jeszcze być zwykłe zmęczenie i obniżone morale.
      • Gość: 2mamabartka Re: Zastój IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.10.15, 11:43
        ...i masz rację - zmęczenie, odwodnienie i stres są też na mojej liście przyczyn zastojów;
        Sama mam sklonnosc do zastojow, miałam ich dziesiątki, karmię drugie 5 mies, pierwsze 15 i przy obu jest podobnie - dzieci bezbutelkowe, jedno smoczkowe, jedno niesmoczkowe, wiec widze, ze smoczek nie jest wcale przyczyna nr 1 i szkoda, ze dziewczyny sie zawiesily w swoim algorytmie doradczym na punkcie "smoczek", bo ze swoja wiedza i doswiadczeniem mogly by cos wiecej wymyslic;
        z przyczyn, ktore przerobilam osobiscie sa jeszcze:
        - ucisk - fiszbina, przycisniecie w czasie snu (moja specjalnosc), ze o spaniu na brzuchu nie wspomne, wystarczy jesli karmisz w zwyklej bluzce i podciagniesz ja do gory - brzeg lekko uciska w czasie karmienia i moze powodowac zastoj; tak jak wszystkie mocniejsze uciski i ugniatanie w czasie karmienia; nawet jak nosisz dziecko na rekach tak, ze uciska pierś, to moze dojsc do zastoju, to samo z chustą, mocniejsze kopniecie przy przewijaniu etc;
        - zimno - a konkretnie zmiana temperatury powodujaca skurcz naczyn krwionosnych - dla mnie karmienie na zewnatrz przy temp. ponizej 20 stopni to gesia skorka i zastoj gotowy
        - nadmiar tluszczu zwierzecego w stosunku do roslinnego w diecie - u mnie 100% zaleznosci
        - suplementacja wapnia - ja jestem na diecie bezmlecznej, wiec lykalam wapn, ale po tygodniu zaczely mi sie robic zastoje - zwykle sa - wybaczcie szczegoly - o konsystencji serka, a z wapniem robia sie kredowo-kamienne
        - nadprodukcja, albo spadek apetytu u dziecka - jesli dziecko nie wyjada do konca, zwlaszcza mleka drugiej fazy, to moze prowadzic do zastoju
        - laktator - z powodu nadprodukcji ogolnej, albo "lokalnej" - dziecko ssie inaczej i pobudza inne kanaliki, wiec mozesz rozhustac laktacje laktatorem w miejscach, z ktorych dziecko slabo ssie i nie bedzie wyjadac do konca, patrz poprzedni punkt
        - budowa piersi - malo tluszczyku, to mala ochrona przed uciskiem; a ja z USG kontrolnego dowiedzialam sie tez, ze mam wloknista budowe (czy strukture..) piersi, wiec fajnie bo jędrne i wygladaja dobrze i nie wisza :), ale w karmieniu to tylko przeszkadza...
        - zla technika ssania, w tym spowodowana smoczkiem, butelką etc - ale tu juz masz pelen wywód :)

        pozdrawiam :)
        • rasowa_sowa Re: Zastój 15.10.15, 14:12
          Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :)
        • yumemi Re: Zastój 15.10.15, 20:26
          >..i masz rację - zmęczenie, odwodnienie i stres są też na mojej liście przyczyn zastojów;
          >Sama mam sklonnosc do zastojow, miałam ich dziesiątki, karmię drugie 5 mies, pierwsze 15 >i przy obu jest podobnie - dzieci bezbutelkowe, jedno smoczkowe, jedno niesmoczkowe, wiec widze, ze smoczek nie jest wcale przyczyna nr 1 i szkoda, ze dziewczyny sie zawiesily w swoim algorytmie doradczym na punkcie "smoczek", bo ze swoja wiedza i doswiadczeniem mogly by cos wiecej wymyslic;

          Wlasnie o to chodzi - logiczne jest to (ale moze to moj problem ze wole logicznie niz emocjonalnie:)) ze najczestsza przyczyna jest wlasnie smoczek, stad eliminujemy najpierw najczestsze przyczyny. Swego czasu sama pisalam tutaj o wplywie zmeczenia - ale nie tam gdzie jest iles duzo bardziej oczywistych objawow kierujacych w strone techniki ssania. Zaczynamy od tych bardziej 'naglacych' - skupienie sie na 'zmeczeniu', kiedy dziecko nadal potrafi ranic brodawke podczas ssania nie ma logicznego sensu i tyle.
          Dieta i wplyw tluszczy spozywanych na zastoje - jest ale rzadko spotykane.
          Ogromna czesc przyczyn ma podloze mechaniczne, po prostu.
          Plus to ze jedno dziecko cos, a drugie cos innego, nie ma znaczenia.

          Cala reszta informacji 'wyczerpujacych' jest w tym watku, wystarczylo zeby autorka przeczytala i chciala przyjac. Nic wiecej :)
          • rasowa_sowa Re: Zastój 15.10.15, 20:51
            A kto ci powiedział że rani brodawkę? Coraz wiecej sobie dopowiadasz żeby tylko wyszło to co z gory założyłaś.
            Po prostu boli jak za długo ją wyciąga, bo ma taką dziką budowę. Kiedyś nawet było podejrzenie guza bo ta pierś różni się mocno od drugiej. Technika ssania była do poprawy na samym początku i mam to za sobą. Teraz wystarczy oszczędzać tę brodawkę.
            A zresztą po co ja się tłumaczę, skoro wiesz lepiej niż ja i dwie doradczynie z którymi się spotkałam.


            Cala reszta informacji 'wyczerpujacych' jest w tym watku, wystarczylo zeby auto
            > rka przeczytala i chciala przyjac. Nic wiecej :)
            >

            Niestety nie umiem przyjąć argumentów takich jak: wiem lepiej jak twoje dziecko ssie (za pierwszym razem ok, zła technika to rzeczywiście bardzo prawdopodobny scenariusz, no ale można chyba po 10 tłumaczeniu zrozumieć że to nie o to chodzi) i drugi argument z tego wątku to zatykanie kawałkiem gumy prawdziwych potrzeb dziecka i "ja tak nigdy nie robiłam" (bo to argument z gruntu: patrz jaką złą matką jesteś). To ostatnie jest najbardziej przykre, ale niestety typowe na forach okołodzieciowych.
            • yumemi Re: Zastój 16.10.15, 10:24
              Wycofuje sie z tego watku :)) Jesli zmasakrowana brodawka nie oznacza ze dziecko rani brodawke - to ja sie poddaje :))
              Cytuje: 'Daję smoczek bo godzinne ciumkanie masakruje mi jedną brodawkę'.
              Brodawka jest wrazliwa, niestety gorsza technika ssania w tym nie pomaga. Czas ssania nie ma wplywu na 'masakrowanie' - tylko to jak dziecko ssie. Plus mamy tutaj zastoje. Prawdopodobienstwo problemu z technika ssania wzsrasta. Idac tym tropem, eliminujemy najczestsza tego przyczyne - smoczki i zla technika ssania. Jesli to nic nie daje, idziemy dalej i szukamy mniej czestych przyczyn. Tak proste ze az ciezko o tym w kolko pisac.
              • rasowa_sowa Re: Zastój 16.10.15, 10:39
                Ok, masz rację, mały źle ssie. Twoje na wierzchu ;)

                Pozdrawiam!
                • Gość: Ona Re: Zastój IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.10.15, 13:26
                  No super, ze wrescie zrozumialas - ciesze sie bardzo, brawo ;) ;)
                • yumemi Re: Zastój 16.10.15, 14:09
                  rasowa_sowa napisała:

                  > Ok, masz rację, mały źle ssie. Twoje na wierzchu ;)

                  Powaznie o to Ci chodzilo caly czas? :)) Kto ma racje?:) Trzeba bylo mowic ze nie o problem z kp i zastojami chodzi.
          • Gość: 2mamabartka Re: Zastój IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.10.15, 22:07
            A ja wolę zacząć od tego, co MI najłatwiej wyeliminować, a jak nie pomoże to iść dalej, ale to może mój problem, że jestem wygodna (a może wyrodna ;))
            Zresztą sama wiesz, że statystyka w kp się nie sprawdza, dziewczyna wie najlepiej, jak wygląda jej życie i karmienie i jesli faktycznie smoczek jest problemem, to albo do tego dojdzie sama, po tym, co juz wie albo... bedzie to bolesna lekcja walki z zastojami.i nie tylko.


            • yumemi Re: Zastój 16.10.15, 10:28
              Gość portalu: 2mamabartka napisał(a):

              > A ja wolę zacząć od tego, co MI najłatwiej wyeliminować, a jak nie pomoże to i
              > ść dalej, ale to może mój problem, że jestem wygodna (a może wyrodna ;))

              Ja nie mieszam do tego emocji typu wyrodna czy nie bo dla mnie takie kategorie nie istnieja :) Jestem jaka jestem :) Jesli komus nie przeszkadzaja zastoje czy bol brodawki, moze stosowac jakie metody chce, moze tez nic z tym nie robic. Jesli ktos autentycznie chce problem rozwiazac to bierze sie za jego przyczyny i tyle :) Jesli mnie zab boli, ide do dentysty, nawet jesli to niewygodne dzwonic i jechac. Nie bawie sie z okladami czy innymi bo latwiej :)

              Zresztą sama wiesz, że statystyka w kp się nie sprawdza, dziewczyna wie najlepi
              > ej, jak wygląda jej życie i karmienie i jesli faktycznie smoczek jest problemem
              > , to albo do tego dojdzie sama, po tym, co juz wie albo...
              Zgadza sie - byle nie bylo tak jak tutaj na forum widac typowy scenariusz - moge pelno watkow podac.. czyli z czasem problem zaczyna sie ukazywac w przyrostach etc.
              No ale nie po to tu jestesmy aby mowic co ktos ma robic tylko dawac informacje, prawda?:)
              • Gość: 2mamabartka Re: Zastój IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.15, 14:31
                Jak mawia mój syn - fsienta prawda!
    • duniacha Re: Zastój 26.01.16, 12:38
      Skoro emocje już opadły a problem jest pwszechny, polecam ten artykuł:
      www.mlecznewsparcie.pl/2015/01/zatkane-ujscie-kanalika-mlekowego-zastoj-zapalenie-piersi-ropien/
Pełna wersja