Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy)

15.10.15, 13:20
Dzień dobry! Jestem mamą 5-tygodniowej dziewczynki. Córka urodzona przez cc, o czasie, zdrowa. Karmienie podjęłam od razu. Niestety, dokucza mi koszmarny ból brodawek. Odbyłam 4 wizyty w poradni laktacyjnej (u 2 sprawdzonych konsultantek). Obie z córką dostałyśmy mnóstwo leków doustnych i do smarowania. Dziecko miało podcięte wędzidełko podjęzykowe. Technikę mamy dobrą, bo to doradczynie sprawdziły jako pierwsze. Podejrzewano grzybicę piersi (dziecko także było leczone) oraz zakażenie bakteryjne. Żadne z leków, które brałam, nie zadziałały. Próbowałam karmić córkę przez nakładki silikonowe, ale ten sposób się nie sprawdził. Aha, dziecko nie używa butelki ani smoczka, a ja - laktatora. W rozpoznaniu napisano: "na obu brodawkach półksiężycowate pęknięcia od szczytu po podstawę brodawki". Pęknięcia te nie goją się (smarowałam je także środkami natłuszczającymi oraz Solcoserylem - za radą lekarki-doradczyni).
Proszę o poradę lub wskazówki, bo mam wrażenie, że zaraz zakończymy kp - ból wykańcza mnie nie tylko fizycznie, ale i psychicznie i nie wiem, jak długo jeszcze zdołam to wytrzymać...
    • rasowa_sowa Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 15.10.15, 13:49
      U mnie na poranione brodawki pomogła maść z antybiotykiem (mupirox) i karmienie jedną piersią, druga w tym czasie na laktatorze ręcznym do wygojenia rany, potem na odwrót. Inaczej nie chciało się zagoić, bo ssak nie znał litości.. a i tak jechałam na paracetamolu (jeśli ból jest silny to ciężko się przełamać i podać pierś poprawnie, a jak się odsuniesz to dziecko może źle złapać i problem sie poglebia)

      Początki karmienia bywają ciężkie, ale to naprawdę tylko początki.. trzymaj się!
      • lilia-anna Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 15.10.15, 13:55
        Smarowałam Mupiroxem - nie pomógł. Brałam Apap i Ibuprom. Laktator elektryczny Medeli poranił mi piersi do krwi. Ręczny, taka pompka za 10 zł, też nie lepiej... Zakończyłam więc te próby, tym bardziej, że mam jeszcze przedszkolaka w domu i nie bardzo jest czas na ściąganie mleka.
        Aha, dodam, że córka przybiera na wadze, mleka mam mnóstwo i poza tym bólem nic nam nie dolega.
        • Gość: Mamalili Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.15, 14:24
          Mnie na poczatku bolala jedna brodawka, nie byla poraniona, ale baardzo bolala. Pomagalo smarowanie mascia musteli i karmienie na lezaco- wtedy latwiej bylo mi corke ulozyc brzuszkiem do mnie.
    • monikat-1 Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 16.10.15, 09:55
      Hej. Ja miałam jedną brodawkę jakby w połowie bez naskórka s drugą pękniętą u podstawy. U mnie pomogło polewanie roztworem nadmanganianem potasu kilka razy dziennie i smarowanie maścią bepanten. Początkowo nie było poprawy a potem gwałtownie zaczęło się szybko goić. Naprawdę polecam spróbować nadmanganian potasu:-)
      • anagat1 Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 16.10.15, 10:12
        Ja przez prawie 2 miesiace jechalam na paracetamolu I ibuprofenie( przyjmowane w dawkach max regularnie). A teraz juz 10 mies karmienia idzie.. Nie rezygnuj.. Natluszczaj brodawki czyms z lanolina, zeby nie mialy kiedy powstac strupki. I bierz leki p/bolowe regularnie. Na pewno bedzie lepiej..;) Tez przeszlam wedzidelko, mialam grzyba.. A teraz jest git ;)
    • yumemi Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 16.10.15, 10:20
      Niestety jest tez cos takiego jak bol spowodowany hormonami poporodowymi, i moze do kilku tygodni trwac.. pomagaja oklady cieple, etc.
      I oczywiscie to co juz robisz, czyli zero smoczkow, pilnowanie techniki ssania, czy nie ma mikrourazow na brodawce ktore moga prowadzic do grzybicy etc.
      Do ok 8 tygodnia powinno byc lepiej. Oklady bardzo pomagaja.
      • lilia-anna Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 16.10.15, 15:53
        Purelan stosowałam. Na lezaco mi niewygodnie, bo mam stany zwyrodnieniowe łokcie/nadgarstki i boli. Dziękuję Wam za rady! Spróbuję nadmanganianu potasu. Aha, strupkow żadnych na piersiach nie mam...
    • malwina.okrzesik Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 22.10.15, 23:06
      proszę sprawdzić morfologię
      • lilia-anna Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 24.10.15, 20:11
        A co konkretnie sprawdzić? Co Pani podejrzewa?
        • lilia-anna Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 24.10.15, 20:13
          A, przepraszam, już widzę całą odpowiedz. Anemia - to by się zgadzalo... dziękuję!
          • monia816 Re: Kp a ból piersi (problem chyba nietypowy) 26.10.15, 22:36
            Ja poranione brodawki miałam b. długo i dopiero jak zaczęłam używać nakładek silikonowych, to mi się zagoiły . Wtedy odstawiłam nakładki i mały na nowo uczył się ssać, ale już brodawki były wyrobione, on też lepiej ssał więc już ich nie macerował. Mi je poleciła doradczyni laktacyjna ze względu na to, że miałam ropień i tylko mały potrafił mi wyciągnąć mleko z tej piersi i odetkał kanaliki. A żaden laktator nie dawał rady...
Pełna wersja